• Prawo cywilne
  • Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 1(27)/2017, dodano 20 lipca 2017.

Dobro dziecka w orzecznictwie sędziego rodzinnego

Katarzyna Piotrowska

(inne teksty tego autora)

„Nie ma dzieci – są ludzie, ale o innej skali pojęć, innym zasobie doświadczenia, innych popędach, innej grze uczuć. Pamiętaj, że my ich nie znamy”

Janusz Korczak

Wśród zasad prawa rodzinnego wskazuje się głównie na zasadę dobra dziecka. „Dobro dziecka” – worek bez dna, do którego można wrzucić wszystko. Mówią o niej kodeksy, orzecznictwo, konwencje, doktryna. Niniejszy artykuł to rozważania na temat pracy sędziego sądu rodzinnego i jego codziennych dylematów w toku prowadzonych postępowań, z udziałem małoletnich i nieletnich. To refleksje nad tym, czy istnieje „złota zasada”, którą sędzia rodzinny mógłby się kierować, aby w możliwie szerokim zakresie uwzględniać dobro dziecka w podejmowanych przez siebie, jakże trudnych, decyzjach.
[hidepost]

Wprowadzenie

Wzgląd na dobro dziecka przejawia się w dwóch płaszczyznach. Pierwsza z nich – legislacyjna – charakteryzuje się tym, że przy tworzeniu prawa rodzinnego ustawodawca kierował się tą dyrektywą, a druga płaszczyzna – uwzględniania dobra dziecka – dotyczy stosowania prawa i jego wykładni. Nawet, jeżeli przepisy prawa rodzinnego w konkretnym wypadku nie odwołują się do pojęcia dobra dziecka, to każdy podmiot rozstrzygający sprawę dziecka, lub zajmujący się nim, ma obowiązek – przy tym rozstrzygnięciu – uwzględnić to dobro.

Zasada dobra dziecka

Konstytucja RP w art. 72 statuuje zasadę dobra dziecka. Przepis ten określa obowiązek państwa zapewnienia ochrony praw dziecka, prawo do opieki i pomocy władz publicznych dziecka pozbawionego opieki rodzicielskiej, obowiązek państwa ochrony dziecka przed przemocą, okrucieństwem, wyzyskiem i demoralizacją, a ponadto obowiązek władz publicznych oraz osób odpowiedzialnych za dziecko do wysłuchania i w miarę możliwości do uwzględnienia zdania dziecka w toku ustalania praw dziecka. Przepis powołuje także urząd Rzecznika Praw Dziecka.

Nie należy również zapominać o międzynarodowej Konwencji o Prawach Dziecka z 20.11.1989 r.1, która również dobro dziecka statuuje jako wartość nadrzędną, wymagającą preferencyjnego traktowania w porównaniu z innymi interesami osób fizycznych i prawnych. Stanowi ono podstawę wszystkich przepisów PrawDziecK. Priorytet dobra dziecka jest podkreślany dodatkowymi terminami: „najlepsze zabezpieczenie interesów dziecka”, „najlepiej pojęte interesy dziecka”, „nadrzędny interes dziecka”. Podkreślono w ten sposób specyficzny charakter dziecięcych praw, których realizacja zależy w dużej mierze od dorosłych. W treści Konwencji o Prawach Dziecka nie ma definicji pojęcia dobro dziecka, chociaż dokument określa w pewnym stopniu jego zakres wskazując na takie elementy jak opieka, troska i ochrona.

Pomimo tego, że zasada dobra dziecka jest jedną z fundamentalnych zasad prawa rodzinnego, to jednak przepisy prawa polskiego nie określają pojęcia dobra dziecka (podobnie jak i pojęcia dziecka). W związku z tym w piśmiennictwie pojawiło się wiele prób jego określenia. Tytułem przykładu, według S. Kołodziejskiego2 dobro dziecka należy traktować jako „zespół wartości, zarówno duchowych, jak i materialnych, jakie konieczne są do prawidłowego: rozwoju fizycznego dziecka, rozwoju duchowego dziecka, i to w jego aspekcie zarówno intelektualnym, jak i moralnym, należytego przygotowania go do pracy dla dobra społeczeństwa”. Należy także pokreślić, że w piśmiennictwie wskazano również na fakt, że definicja byłaby nieprzydatna i hamowałaby przystosowanie przepisów do potrzeb życia w drodze wykładni3. W innym źródle stwierdzono też, że pojęcie to należy do tzw. swoistych pojęć prawnych nienadających się do definiowania, ponieważ nie mają one żadnego semantycznego odniesienia i nie oznaczają ani faktów, ani relacji, ani procesów4. Podkreślano przy tym, że jest to model idealizacyjny, zakładający, że dziecko wychowuje się w rodzinie, w atmosferze miłości w warunkach pozwalających zaspokoić jego rozsądnie rozumiane potrzeby oraz najpełniej rozwijać jego talenty i zdolności5.

Wspomniany model zakłada też troskę o majątek dziecka. Jest zorientowany nie tylko na aktualną sytuację dziecka, ale również zwrócony ku jego przyszłości. Realizacja tego modelu wymaga indywidualnej oceny dziecka, a w szczególności wzięcia pod uwagę jego wieku, płci, stanu zdrowia, uzdolnień, cech charakterologicznych, wrażliwości psychicznej oraz więzi uczuciowych łączących je z otoczeniem. Niemniej w podstawowym odczuciu można stwierdzić z całą pewnością, że dobro dziecka to możliwość wychowywania się w atmosferze szacunku między rodzicami niezależnie od tego czy są oni razem czy postanowili żyć osobno, a także kontakt z rodziną bliższą i dalszą, uczestnictwo w życiu rodzinnym.

Władza rodzicielska

Pojęcie: dobro dziecka występuje w wielu kategoriach spraw, którymi w swojej pracy zajmuje się sędzia sądu rodzinnego. I tak, w sprawach o władzę rodzicielską nie ulega wątpliwości, że władza rodzicielska to zarówno obowiązek, jak i prawo rodziców do wykonywania pieczy nad osobą i majątkiem dziecka oraz do wychowania dziecka. Władza ta winna być wykonywana tak, jak tego w szczególności wymaga dobro dziecka i interes społeczny. Oznacza to, że interes ­dziecka rozstrzyga przede wszystkim o tym, jak rodzice i opiekunowie powinni wykonywać swoje obowiązki względem dzieci i rodziny, oraz w jakim kierunku powinny iść rozstrzygnięcia sądu w sprawach rodzinnych6.
[/hidepost]