• Prawo cywilne
  • Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 2(12)/2013, dodano 9 sierpnia 2013.

Doręczanie dokumentów sądowych w Unii Europejskiej

Marta Knotz

(inne teksty tego autora)

W niniejszym artykule omówiono kwestię skutków stosowania mechanizmu fikcyjnego doręczenia pism procesowych w kontekście wyroku TS z 19.12.2012 r.1 i wynikających z niego konsekwencji. Przyjąć należy – za Trybunałem – w celu zapewnienia realizacji prawa do obrony, brak możliwości zastosowania przez sąd rygoru doręczenia zastępczego pisma, poprzez pozostawienie go w aktach sprawy, w sytuacji braku wskazania przez adresata adresu do doręczeń w Polsce. Spełnienie wymogów dotyczących doręczeń oceniać należy przez pryzmat rozporządzenia nr 1393/2007 Parlamentu Europejskiego i Rady dotyczącego doręczania w państwach członkowskich dokumentów sądowych i pozasądowych w sprawach cywilnych i handlowych2. Skutkiem orzeczenia TS będzie nowelizacja przepisów Kodeksu postępowania cywilnego w zakresie art. 11355.

Wyrok TS z 19.12.2012 r.

Wyrokiem z 19.12.2012 r. Trybunał Sprawiedliwości na skutek pytania prejudycjalnego Sądu Rejonowego w Koszalinie stwierdził, że art. 1 ust. 1 rozporządzenia 1393/2007 należy interpretować w ten sposób, że sprzeciwia się on uregulowaniu państwa członkowskiego, które przewiduje, iż dokumenty sądowe przeznaczone dla strony, której miejsce zamieszkania lub zwykłego pobytu znajduje się w innym państwie członkowskim, są złożone do akt postępowania ze skutkiem doręczenia, gdy strona ta nie ustanowiła pełnomocnika do doręczeń zamieszkałego w państwie członkowskim, gdzie toczy się postępowanie sądowe.
[hidepost=1]
W uzasadnieniu orzeczenia TS wskazał3, że mechanizm fikcyjnego doręczenia, taki jak przewidziany w art. 11355 polskiego Kodeksu postępowania cywilnego, okazuje się niezgodny z realizacją celów ochrony prawa do obrony, o której mowa w rozporządzeniu 1393/2007, gdyż pozbawia wszelkiej skuteczności prawo adresata dokumentu sądowego do faktycznego i skutecznego otrzymania tego dokumentu, i to zwłaszcza ze względu na okoliczność, że adresatowi nie gwarantuje się ani zapoznania się z dokumentem sądowym w odpowiednim czasie pozwalającym na przygotowanie swojej obrony, ani tłumaczenia tego dokumentu. Trybunał uznał, że środki przekazywania dokumentów sądowych między państwami członkowskimi są w sposób wyczerpujący uregulowane przez rozporządzenie 1393/2007, akt ten sprzeciwia się zatem procedurze fikcyjnego doręczania4.

Orzeczenie TS jest wiążące dla sądu, który zwrócił się z pytaniem prejudycjalnym, choć nie stanowi formalnego precedensu o skutkach erga omnes. Nie ulega jednak wątpliwości, że powinno być stosowane przez wszystkie sądy w Unii Europejskiej5. Skutkiem orzeczenia TS jest więc obowiązek dla wszystkich polskich sądów prowspólnotowej wykładni rozporządzenia w sprawie doręczania dokumentów i art. 11355 KPC wyrażający się w braku możliwości zastosowania przez sąd rygoru doręczenia zastępczego pisma, poprzez pozostawienie go w aktach sprawy, w sytuacji braku wskazania przez adresata adresu do doręczeń w Polsce. Podkreślenia wymaga, że TS zakwestionował sam rygor braku wskazania adresu do doręczeń (fikcyjne doręczenie), a nie obowiązek wskazania adresu do doręczeń. Należy przyjąć, że nadal uczestnicy postępowań cywilnych mają obowiązek wskazania adresu do doręczeń w Polsce i nie należy rezygnować z pouczeń doręczanych stronom w tym zakresie przez sądy.

Instytucja pełnomocnika do doręczeń

Polska instytucja pełnomocnika do doręczeń nie ma charakteru wyjątkowego, występuje zarówno w procedurach sądowych innych państw Unii, jak i prawie wspólnotowym. Zarówno rozporządzenie Rady (WE) nr 44/2001 z 22.12.2000 r. w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych6, jak i rozporządzenie Rady (WE) nr 2201/2003 z 27.11.2003 r. dotyczące jurysdykcji oraz uznawania i wykonywania orzeczeń w sprawach małżeńskich oraz w sprawach dotyczących odpowiedzialności rodzicielskiej, uchylające rozporządzenie (WE) nr 1347/20007, nakładają na stronę występującą z wnioskiem o wykonanie w danym państwie członkowskim orzeczenia wydanego w innym państwie członkowskim obowiązek wyboru adresu do doręczeń w miejscu działania sądu, do którego zwrócono się z wnioskiem. Akty te nie przewidują jednak negatywnych konsekwencji dla adresata w przypadku braku realizacji wskazanego obowiązku. Podobne rozstrzygnięcie zawierał regulamin TS z 19.6.1991 r.8 wprowadzający w art. 38 obowiązek wskazania w skardze do Trybunału adresu do doręczeń w miejscu, w którym ma siedzibę Trybunał oraz nazwiska osoby, która została upoważniona i która wyraziła zgodę na obieranie doręczanych pism9. Jeżeli skarga nie spełniała ww., wymagań wszelkie doręczenia były dokonywane listem poleconym, doręczenia uważało się za właściwie dokonane z chwilą złożenia listu poleconego w urzędzie pocztowym w miejscu, w którym znajduje się siedziba Trybunału.

Instytucję pełnomocnika do doręczeń zna również prawodawstwo belgijskie, francuskie czy niemieckie. Zgodnie z § 184 niemieckiego Kodeksu postępowania cywilnego (ZPO), sąd może zobowiązać stronę zamieszkałą za granicą aby ustanowiła pełnomocnika do doręczeń w Niemczech, pod rygorem kierowania pism do adresata pocztą i uznawania ich za skutecznie doręczone z upływem 2 tygodni od dnia nadania na poczcie.

[/hidepost]