• Prawo ustrojowe
  • Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 2(28)/2017, dodano 14 listopada 2017.

Forum Współpracy Sędziów

Krzysztof Romuald Kozłowski

(inne teksty tego autora)

Artykuł przedstawia genezę idei forum ogółu sędziów, która umożliwić ma formułowanie wypowiedzi w debacie publicznej przez gremium reprezentatywne dla środowiska sędziowskiego. Prezentowane są poszczególne etapy tworzenia się oddolnej inicjatywy o charakterze samorządowym zapoczątkowanej uchwałami połączonych zebrań: Przedstawicieli Zgromadzeń Ogólnych Sędziów Okręgów oraz Przedstawicieli Zebrań Sędziów Sądów Apelacyjnych z 20.3.2017 r.
[hidepost]

Wstęp

Rozpatrując wniosek KRS w sprawie zgodności z Konstytucją RP przepisów ustawy – PrUSP dotyczących nadzoru ­administracyjnego Ministra Sprawiedliwości nad działalnością sądów1, Trybunał Konstytucyjny podkreślił, że jest świadomy tego, że istnieją różne systemy relacji między władzą sądowniczą a władzą wykonawczą w zakresie organizacji wymiaru sprawiedliwości. Twierdzenie wnioskodawcy, że funkcjonujące rozwiązanie budzi wątpliwości natury ustrojowej, TK uznał za znajdujące się poza zakresem swojej kognicji i stwierdził, że dyskusja o generalnym kształcie nadzoru nad działalnością administracyjną nie powinna toczyć się w Trybunale.

Powyższa konstatacja została przytoczona jako przykład poszukiwania przez władzę sądowniczą sposobów wyrażenia swego zdania w ważnych dla niej kwestiach. Skarga konstytucyjna wniesiona przez organ składający się w przeważającej liczbie z sędziów, pozwoliła wyartykułować w oficjalnej formie poglądy na dany temat i poddać je publicznej dyskusji. Jednak słusznie zauważono w cytowanym orzeczeniu, że niekwestionowaną potrzebę dyskusji można i trzeba realizować na różne sposoby, także bez uciekania się do wnoszenia skarg konstytucyjnych. Debata o kształcie nadzoru administracyjnego jest jedną z wielu, które należy przeprowadzić w trosce o ukształtowanie prawa gwarantującego dobre funkcjonowanie polskiego sądownictwa.

Wiedza i doświadczenie sędziów nabyte w toku stosowania prawa mogą posłużyć wzbogaceniu treści takich debat oraz ich efektów, o ile tylko reprezentacja trzeciej władzy będzie miała możliwość, aby publicznie się wypowiedzieć.

Sędziowie a debata publiczna

Dyskurs społeczny (debata publiczna) jest niezbędny dla zapewnienia jawności i przejrzystości działania organów państwa, rozliczalności decydentów, zaangażowania interesariuszy w realizację zadań publicznych dla realizacji wspólnego dobra. Dyskurs społeczny sprzyja harmonijnemu rozwojowi społecznemu i gospodarczemu, pozwala też na uniknięcie wielu potencjalnych konfliktów społecznych.

Jednym z tematów publicznej dyskusji w Polsce jest funkcjonowanie trzeciej władzy, z reguły krytycznie postrzegane. Zgłaszane są sposoby poprawy istniejącego stanu rzeczy, politycy licytują się promując rozliczne pomysły i szermując słowem ,,reforma”. Niestety, wielokrotnie wypowiedzi mniej czy bardziej prominentnych polityków kierowane przeciwko sędziom i sądom, formułowane są w tonie, który pozostawia wiele do życzenia. Wprawdzie art. 10 EKPC 2 określa, że jedną z przyczyn (celów) umożliwiających ograniczenie swobody wypowiedzi jest ,,zagwarantowanie powagi i bezstronności władzy sądowej”, jednak w polskich realiach przepis ten stanowi dość słabe zabezpieczenie3.

Sędziowie nie mogą i nie chcą milczeć w sprawach dotyczących sądownictwa. Sami, bywając usposobieni krytycznie do pewnych rozwiązań, są też gotowi odpowiadać na krytykę, zwłaszcza gdy jest nieuzasadniona, powielająca niesprawiedliwe oceny czy szkodliwe mity od lat przewijające się w debacie na temat sądownictwa. Pogląd, że sędzia wypowiadać się powinien tylko poprzez swoje wyroki słusznie odchodzi do lamusa4. Oczywiście wszystkie publiczne wypowiedzi sędziego, tak jak każde jego zachowanie mieścić się powinny w granicach wyznaczonych prawem5. Coraz częściej w prasie pojawiają się artykuły pisane przez sędziów, jednak są to pojedyncze, do tego rozproszone głosy, wyrażające tylko opinie ich autorów, z którymi inni sędziowie nie muszą się zgadzać. Powstaje więc pytanie: jak sędziowie in gremio mogą zabrać głos w sposób reprezentatywny dla całego środowiska.

Geneza idei forum ogółu sędziów

Naturalnym pretendentem do reprezentowania ogółu sędziów i publicznego zabierania głosu w ich imieniu jest, jak się wydaje, samorząd sędziowski.

Nazwę ,,samorząd sędziowski” wprowadziła do porządku prawnego ustawa z 27.7. 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych6, która nazwała tak po raz pierwszy istniejące od 1928 r. zgromadzenia ogólne sędziów, do 2001 r. traktowane jako organy sądów. Po zmianie ustrojowej z 1989 r. stworzono silny samorząd terytorialny, a liczne samorządy zawodowe wyposażono w samodzielne funkcje publiczno-prawne. Ustawa z 27.7.2001 r. natomiast uruchomiła w obrębie sądownictwa proces odwrotny. Zgromadzenia ogólne sędziów sądu apelacyjnego i sędziów okręgu utraciły wtedy prawo sprzeciwu w kwestii powołania i odwołania przez ministra prezesów sądów. W następnych latach stopniowo dokonywano ograniczania uprawnień samorządowych sędziów, zamiast je rozwijać. Wymaga podkreślenia fakt, że samorząd sędziowski nigdy nie miał i nie ma centralnej reprezentacji. Wręcz przeciwnie, charakteryzuje się rozproszoną strukturą funkcjonującą w zatomizowanym środowisku sędziów. Przewidziane ustawą organy samorządu reprezentują izolowane grupy sędziów. Podstawowa jednostka samorządu – zebranie sędziów danego sądu – jest wyrazicielem zdania tylko tych, którzy w nim orzekają. Ustawa zasadniczo sprowadza kompetencje zebrania do wysłuchania informacji prezesa o działalności sądu oraz wyrażenia opinii w tym zakresie. Równie wąsko przewidziano w ustawie kompetencje zgromadzeń ogólnych sędziów okręgu i sędziów apelacji, ograniczając je do funkcji opiniodawczych.
[/hidepost]