• Prawo ustrojowe
  • Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 1(15)/2014, dodano 9 maja 2014.

Instytucjonalizacja dialogu społecznego w sądownictwie
i zawodach prawniczych

dr Paweł Skuczyński

(inne teksty tego autora)

Istotnym problemem jest tu jednak istnienie woli politycznej do udziału w takim dialogu ze strony Ministra Sprawiedliwości, którego rola w procesie legislacyjnym
w omawianym obszarze jest w praktyce bardzo doniosła. Co do istnienia takiej woli można obecnie wyrazić sceptycyzm, przy czym nie tyle odnosi się do konkretnej osoby Ministra, co raczej wieloletniej praktyki całej instytucji. Problem ten nie dotyczy jednak wyłącznie sądownictwa i zawodów prawniczych, lecz występuje
w szerzej rozumianej polskiej kulturze politycznej i prawnej. Wydaje się, że jeszcze „Z doświadczenia wczesnych lat dziewięćdziesiątych wywodzi się przekonanie,
że skuteczna polityka reform powinna ignorować społeczny stosunek do nich w imię ich racjonalności i możliwości szybkiego zrealizowania”26. Instytucjonalizacja dialogu społecznego w sferze sądownictwa i zawodów prawniczych, nawet bez udziału Ministra Sprawiedliwości, może jednak stymulować takie zmiany. Może także stanowić gotowe rozwiązanie w sytuacji, gdy takie zmiany zaczną następować. Jak uczy doświadczenie, w dialogu społecznym w sferze gospodarczej mogą one nastąpić czasem bardzo szybko i być efektem np. pojawienia się zjawisk kryzysowych czy stosunku konkretnego ministra do jego zaplecza politycznego. Poszukiwanie informacji i legitymizacji może doprowadzić do szybkiego wzrostu znaczenia dialogu społecznego.

Idea konfederacji samorządów i stowarzyszeń prawniczych

W praktyce różnego rodzaju cechy szczególne podmiotów występujących w sferze sądownictwa i zawodów prawniczych, w tym zrzeszeń zawodowych, uniemożliwiają proste przeniesienie do dialogu społecznego w tym zakresie rozwiązań znanych np. z Komisji Trójstronnej. Dlatego też w środowisku prawniczym została wypracowana oryginalna koncepcja organizacji tego dialogu, do której można się w tym miejscu odwołać. Jest nią idea konfederacji samorządów
i stowarzyszeń prawniczych
. Najogólniej polega ona na zrzeszeniu tych organizacji w jeden większy podmiot na zasadzie całkowitego poszanowania autonomii każdej z nich oraz ich równorzędności. Jej celem jest wspólne zabieranie głosu w sprawach dotyczących sądownictwa i zawodów prawniczych, dzięki czemu będzie on o wiele lepiej słyszalny. Będzie on bowiem, co do zasady, jednolitym głosem całego środowiska prawniczego. Tego typu zmiana w debacie publicznej oraz
w politycznych procesach decyzyjnych podejmowanych na poziomie parlamentarnym czy przez Ministra Sprawiedliwości byłaby zmianą nie tylko ilościową, polegającą na wzmocnieniu głosu poszczególnych organizacji, ale wyraźną zmianą jakościową.

Należy zaznaczyć, że idea konfederacji samorządów i stowarzyszeń prawniczych nie jest nowa. Już przed II wojną światową funkcjonowało podobne ciało, które jednak, z tego co mi wiadomo, nie miało sformalizowanego charakteru. Ostatnią próba ożywienia tej idei było utworzenie w 2003 r. Porozumienia Samorządów Zawodów Prawniczych i Organizacji Prawniczych. Jak wskazuje się w dokumencie Porozumienia: „W trosce o jednoczenie działań na rzecz reformy polskiego wymiaru sprawiedliwości i naprawy systemu obowiązującego prawa oraz podnoszenia standardów profesjonalnych i moralnych zawodów prawniczych,
Fundacja »Ius et Lex« zainicjowała zawarcie (…) Porozumienia Samorządów Zawodów Prawniczych i Organizacji Prawniczych. Uroczyste podpisanie Porozumienia nastąpiło 13 października 2003 r. (…) Prace Porozumienia koncentrują się obecnie na przygotowywaniu programu reformy polskiego wymiaru sprawiedliwości. Rozwiązania, mające składać się na przedmiotowy program, omawiane są na organizowanych regularnie spotkaniach roboczych przedstawicieli organizacji członkowskich Porozumienia. Zlecane są także specjalistyczne opracowania wielu kwestii związanych z funkcjonowaniem wymiaru sprawiedliwości. W niedługim czasie zostanie przygotowana ostateczna wersja projektu reformy systemu legislacji. (…) Działalność Porozumienia obejmuje również aktywne uczestnictwo
w procesie tworzenia aktów prawnych dot. zawodów prawniczych i funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości (kierowanie wystąpień i opinii do organów rządowych, udział w posiedzeniach komisji parlamentarnych). (…) Na forum Porozumienia prowadzona jest także – z udziałem przedstawicieli środowisk prawniczych – dyskusja nt. modelu i funkcjonowania zawodów prawniczych w Polsce”27.

Niestety obecnie Porozumienie nie działa aktywnie. Wydaje się, że jest kilka tego przyczyn poza, przedwczesną niestety, śmiercią jego inicjatora J. Kochanowskiego. Dwie z nich są najważniejsze. Po pierwsze, gdy chodzi o cel działania tego typu konfederacji, był on zbyt ambitnie określony. Zakładano bowiem, że jest nim osiągnięcie konsensu środowiska prawniczego wokół poszczególnych problemów i wypracowanie całościowej wizji reform. Nie jest to oczywiście cel nierealny, jednak wydaje się, że zbyt łatwo przyjmuje się, iż jest on w zasięgu ręki, a różnice między poszczególnymi partnerami społecznymi w sądownictwie i zawodach prawniczych mają w gruncie rzeczy techniczny charakter. Tymczasem w praktyce okazuje się, że różnice poglądów i interesów są zbyt poważne i na to nie pozwalają. Dochodzenie do środowiskowego konsensu jest żmudnym procesem, który musi być poprzedzony m.in. szeroką wymianą informacji. Jeśli więc konsens nie ma ograniczać się
do ogólnych zasad, jak np. postulowanie, aby wymiar sprawiedliwości był sprawny, to dochodzenie do niego musi trwać latami, być poprzedzone opracowaniami eksperckimi, wzajemnym poznaniem stanowisk, konferencjami itp.

Po drugie, co wiąże się z poprzednim, zbyt dużą wagę przywiązuje się do wypracowywania owego konsensu w toku posiedzeń o, jak można by powiedzieć, plenarnym charakterze. W konsekwencji obrady obejmujące wszystkich partnerów są podstawową formą działania organizacji tego typu. Tymczasem możliwy jest cały szereg innych form działania, które pozwalałyby prowadzić bardziej bieżące prace, dochodzić do częściowych porozumień i odpowiednio przygotowywać spotkania
o większym charakterze. W szczególności zgodne z obecnym standardem wydaje się korzystanie w tym zakresie z narzędzi internetowych28. Nie chodzi jednak
o funkcjonowanie luźnego forum dyskusyjnego, lecz ustrukturyzowanego tematycznie forum publikowania stanowisk poszczególnych organizacji zawodowych
oraz wypracowanych przez nich wspólnych stanowisk. Ich standaryzacja dodatkowo mogłaby wpłynąć na przejrzystość toczącego się dialogu. Oczywiście jest to jedynie wskazanie na jedną z możliwych form jego prowadzenia, obok której nadal możliwe są przedsięwzięcia typu „okrągły stół”, choć, w mojej ocenie, stały dialog poprzez internet powinien być tu podstawą formą.

Strona 6 z 8« Pierwsza...45678