• Dodatek "Odszkodowanie za najem pojazdu zastępczego - materiały z konferencji", Prawo cywilne
  • Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 1(15)/2014, dodano 9 maja 2014.

Kilka uwag w związku z postępowaniami o odszkodowanie
z tytułu najmu pojazdów zastępczych

prof. UŚ dr hab Krystian Markiewicz

(inne teksty tego autora)

Postępowania o odszkodowanie za najem pojazdów zastępczych zalewają polskie sądy. Z wielu problemów prawnych natury materialnej, procesowej, ustrojowej, wyeksponowane zostały jedynie kwestie dotyczące właściwości sądu i dowodu z opinii biegłego. Obserwacja praktyki i wypowiedzi podczas konferencji dają podstawy do stwierdzenia o daleko posuniętym zróżnicowaniu w procedowaniu sądów we wskazanych wyżej aspektach.

[hidepost=1]

Wprowadzenie

W praktyce często jest tak, że wydanie orzeczenia przez sąd, pomimo braku zmiany regulacji prawnych, skutkuje tym, iż pewne przepisy zaczynają na nowo funkcjonować w praktyce, przeżywać drugie życie1 lub judykat taki staje się kamykiem wywołującym lawinę postępowań. Z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia w przypadku wskazanych w tytule spraw, a przyczyną tego była uchwała SN z 17.11.2011 r.2

Spraw związanych z najmem pojazdów w sądach są tysiące. Sędziowie mogą bez problemu układać całe wokandy, czy według innej terminologii sesje ze spraw
o czynsz za najem pojazdu. Skali i trudności tych spraw nie można bagatelizować, szczególnie w kontekście ciągłego wzrostu ilości spraw w sądach (przypomnę,
że w 2013 r. to łącznie ok. 13 mln spraw). Brak odpowiedzi decydentów na to zjawisko na płaszczyźnie organizacyjnej jest zastanawiający. Nie podjęto żadnych inicjatyw zmierzających do ograniczenia takich spraw w sądach. Tymczasem można choćby rozważać np. postępowanie przedsądowe skutkujące czasową niedopuszczalnością drogi sądowej czy wprowadzenie w tych sprawach obligatoryjnej mediacji. To tylko wybrane propozycje, nad którymi warto byłoby się pochylić. Inną kwestią jest próba usprawnienia takich postępowań np. w zakresie ustalenia stawki za najem pojazdu3, co eliminowałoby potrzebę prowadzenia kosztownego
i długotrwałego postępowania dowodowego. Skoro mowa o aspekcie ekonomicznym postępowań, to warto podkreślić, że w przeciętnej sprawie o odszkodowanie dochodzone w związku z najmem pojazdu zastępczego o 2000 zł, koszty sądowe wynoszą 100 zł (opłata od pozwu), wynagrodzenie dwóch pełnomocników to 2400 zł (bez opłaty skarbowej), a wynagrodzenie biegłego to ok. 1000 zł. Te wartości mówią same za siebie. Odnośnie szybkości postępowania, nie jest odkrywczym stwierdzenie, że powołanie biegłego, co do zasady, musi prowadzić do istotnego przedłużenia postępowania. Te informacje dla prawników nie są zaskakujące, tak jak
i to, że wpływ na zmianę tego stanu rzeczy mają w zasadzie politycy i urzędnicy – legislatorzy i do nich w zasadzie powyższe uwagi są kierowane4.

Ustalenie sądu właściwego dla rozpoznania sprawy

Jedną z kwestii natury organizacyjnej, ale również procesowej jest ustalenie sądu właściwego dla rozpoznania sprawy. Problem dotyczy przede wszystkim, choć nie tylko, kwalifikowania sprawy jako gospodarczej. Praktyka sądów jest tu daleka od jednolitości. Tytułem przykładu, w okręgu warszawskim sprawy rozpoznają sądy gospodarcze, podobnie jest w okręgu poznańskim, z kolei we Wrocławiu decyduje to, czy poszkodowany był przedsiębiorcą. Nabycie w drodze cesji wierzytelności przez przedsiębiorcę nie czyni sprawy sprawą gospodarczą. Jeszcze inaczej jest w okręgu katowickim, gdzie część sądów, w których nie ma wydziałów gospodarczych uznaje, że sprawa jest sprawą gospodarczą, co skutkuje wydaniem postanowienia o uznaniu się niewłaściwym miejscowo i przekazaniu sprawy do wydziału gospodarczego innego sądu. Następnie zaś ten sąd, a dokładnie wydział, uznaje się niewłaściwym do rozpoznania sprawy gospodarczej i przekazuje ją do wydziału cywilnego. Oczywiste jest, że takie procedowanie nie ma wiele wspólnego z pewnością i przewidywalnością prawa, a dokładnie decyzji sądu, i sprawnością postępowania, jeśli nie brać pod uwagę kryterium ilości załatwionych spraw.

Nie wchodząc w szczegóły, należy zgodzić się z poglądem Sądu Najwyższego5, jak i wypowiedziami także szerzej argumentowanymi, a zawartymi w niniejszej publikacji6, że de lege lata jest to sprawa gospodarcza i powinna być rozpatrywana przez sądy gospodarcze. Wzmocnieniem tego stanowiska jest argumentacja wynikająca z uzasadnienia ostatniej dużej nowelizacji Kodeksu postępowania cywilnego z 16.9.2011 r.7 i rozszerzeniem zakresu spraw rozpatrywanych przez sądy gospodarcze8.

[/hidepost]