• Varia
  • Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 1(27)/2017, dodano 20 lipca 2017.

Mozambik 2016

Dariusz Drajewicz

(inne teksty tego autora)

Z informacji MSZ

Wskaźnik przestępczości jest wysoki. Odnotowuje się kradzieże samochodów, liczne są przypadki zabójstw, napadów rabunkowych, także z użyciem broni palnej. Zdarzają się również napady na turystów na plażach w Maputo i Beirze. Podróże i spacery w nocy są niewskazane. Z uwagi na wzrost niepokojów społecznych i powtarzające się ataki na samochody cywilne w środkowej prowincji Sofala, przed podróżą należy sprawdzić możliwość pokonania trasy w konwoju wojskowym.

Sofala

Powyższe mnie nie dotyczyło. Byłem w prowincji Sofala. Podróżowałem i spacerowałem w nocy, a najchętniej o tej porze po stolicy Sofali – Beirze. Zresztą na tamtejszej plaży jako jedyny Biały spędziłem noc pośród setek ucztujących czarnych Mozambijczyków. Samotnie włóczyłem się po zdemolowanych, kolonialnych hotelach i willach – a większość to squaty tuziemców różnego gatunku. Piłem, jadłem, po prostu żyłem z Czarnymi. I mi włos z głowy nie spadł. Po powrocie do kraju byłem pytany, jak mi się to udało? Bo tam jestem wewnętrznie koloru czarnego. Ale to, że mnie to nie dotyczyło, nie oznacza, że nie dotyczy to innych Białych. Proszę mnie nie naśladować.

Beira Grand Hotel

Grand Hotel Beira

Znowu Beira. Uważam ją za najpiękniejsze miasto Czarnej Afryki. Wiem, wiem i znam Stone Town na Zanzibarze, ale wolę Beirę. Leży leniwie nad Oceanem Indyjskim powysadzana szkieletami dostojnych, portugalskich ruin. Wille, hotele, kamienice. Pamiętają one czasy Portugalskiej Afryki Wschodniej. Teraz sennie się rozkładają, pozostawione same na walkę z czasem. Większość pusta, osierocona podczas wojen. Niektóre pokaleczone, bez schodów, okien, sufitów, dachów, podłóg. Inne zajęte przez nowych allochtonów. Wszystkie dumnie podstarzałe. Pośród nich Grand Hotel Beira. Otwarty w 1955 r. Był wtedy największym i najbardziej luksusowym hotelem w Afryce. 122 pokoje, monstrualne klatki z krętymi schodami, basen olimpijski, urząd pocztowy, bary, restauracje, kino. Styl Art Deco. Był wówczas za duży, aby przybywający do Beiry goście mogli go wypełnić. W 1963 r. został zamknięty dla turystów i służył tylko podczas szczególnych uroczystości. Podczas wojny przejęła go armia i pełnił rolę więzienia. Po wojnie zajęli go bezdomni. Dzisiaj mieszka tam ponad 3500 squattersów. Wreszcie teraz w daleko posuniętym rozkładzie Grand Hotel Beira jest w całości zajęty.

Beira

Vasco da Gama, wojny, AK i motyka

Mozambik jest jedynym państwem na świecie, który oddał hołd karabinowi AK (ros. автомат Калашникова), umieszczając jego ikonę w swych narodowych barwach. Tereny obecnego Mozambiku zostały odkryte przez Vasco da Gamę w 1498 r. i od tej pory były penetrowane przez Portugalczyków. Na początku XVI w. zbudowali oni fort w Sofali, następnie na wyspie Mozambik, a później na brzegach Zambezi, opanowali handel złotem i niewolnikami, który to proceder utrzymywali do XIX w. Portugalczycy pokochali Mozambik. W 1929 r. zarządzała nim bezpośrednio metropolia. W 1951 r. stał się jej prowincją zamorską. Rosła liczba Białych osadników. Miliony escudo przeznaczano na inwestycje. Z drugiej strony, nasilał się ruch wyzwoleńczy. Portugalscy kolonizatorzy jako ostatni zamierzali opuścić Afrykę. Doszło do wojny. Represje władz portugalskich nasiliły emigrację lokalnej ludności do Zambii i Tanzanii, a ONZ politykę Lizbony uznała za zbrodnię przeciwko ludności. Dopiero w 1974 r., po upadku dyktatury w Portugalii, przystąpiono do rozmów pokojowych. W 1975 r. Mozambik proklamował niepodległość, deklarując budowę państwa socjalistycznego. Nawiązano współpracę z ZSRR, upaństwowiono zakłady przemysłowe, transport, banki, skolektywizowano gospodarstwa rolne. Portugalczycy masowo wyjeżdżali, niszcząc maszyny i środki transportu. Odpływ wykwalifikowanej portugalskiej kadry zarządzającej, partyzancka antyrządowa działalność wspierana przez białą Rodezję, a następnie białe RPA, wojna domowa, socjalistyczny system zarządzania gospodarką, susza, i wreszcie szarańcza spowodowały, że pod koniec lat 80. 1/3 mieszkańców Mozambiku groziła śmierć głodowa. Państwo znajdowało się w ruinie – podobnej do ruin beirskich willi. W 1992 r., kiedy podpisano rozejm, Mozambik był jednym z najuboższych krajów świata. Z tego czasu pozostał jako symbol ruchu wyzwoleńczego karabin AK, zresztą wszechobecny we wszystkich afrykańskich rewolucjach. Na fladze i w godle AK krzyżuje się z innym najczęściej spotykanym w Afryce narzędziem – motyką1.

* Autor jest sędzią Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie (do jego niezawodowych zainteresowań należą podróże poza kontynent europejski; przebywał w: Afganistanie, Argentynie, Armenii, Australii, Azerbejdżanie, Boliwii, Brazylii, Chinach, Chile, Egipcie, Etiopii, Gambii, Gruzji, Gwatemali, Hongkongu, Indiach, Indonezji, Iranie, Izraelu, Jordanii, Japonii, Kambodży, Kenii, Kirgistanie, Korei Południowej, Kuwejcie, Libanie, Makao, Malezji, Maroku, Meksyku, Nepalu, Mozambiku, Omanie, Palestynie, Papui Nowej Gwinei, Paragwaju, Peru, Republice Południowej Afryki, Senegalu, Singapurze, Tajlandii, Tajwanie, Tanzanii, Tadżykistanie, Tunezji, Turcji, Urugwaju, Uzbekistanie, Zambii, Zimbabwe, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, na Kubie, Timorze Wschodnim i Zanzibarze).

1 W tekście głównym w zakresie dotyczącym danych historycznych, statystycznych i geograficznych wykorzystano informacje pochodzące z następujących źródeł: Wielki Encyklopedyczny Atlas Świata. T. 13, pod red. B. Kaczorowskiego, Warszawa 2005; F. Abreu, The Squatters of Mozambique’s Grande Hotel, BBC News 21.4.2016 r., http://www.bbc.com/news/world-africa-36092920; M. Fitzpatrick [w:] Southern Africa, Lonely Planet 2013.