• Varia
  • Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 3(29)/2017, dodano 6 stycznia 2018.

Sędziowie pomiędzy realizmem i idealizmem

prof. Jerzy Zajadło

(inne teksty tego autora)

Patronem nauki w moim rodzinnym Gdańsku jest Jan Heweliusz – w tej postaci ogniskuje mi się wszystko to, co do tej pory powiedziałem. Pamiętamy najczęściej, że Heweliusz był wybitnym astronomem, ale warto też przypomnieć, że z wykształcenia był przede wszystkim prawnikiem – studiował prawo na znakomitym Uniwersytecie w Lejdzie. Był wreszcie także świetnym browarnikiem warzącym znakomite gdańskie piwo. Spina się nam to wszystko jedną klamrą – prawnik warzący jakąś strawę, ale jednocześnie patrzący w gwiazdy. To tylko metafora, ale bardzo symboliczna. Można by na jej podstawie zaapelować do współczesnych sędziów – warzcie swoją strawę na podstawie prawa (lex), ale przynajmniej czasami spójrzcie także w gwiazdy (ius).

Czas podsumować to jakimś morałem. Jak morał, to oczywiście bajka. Współcześni filozofowie prawa bardzo często odwołują się do pewnej przypowieści o starym arabskim szejku. Na łożu śmierci wyraził swoją ostatnią wolę – niech mój najstarszy syn otrzyma 1/2, średni 1/4, a najmłodszy 1/6 część mojego majątku. Po śmierci szejka okazało się, że spuścizna po nim liczy tylko jedno stado 11 wielbłądów. Nietrudno się domyślać, że synowie szejka mieli spory kłopot z podziałem majątku przy tak określonych ułamkach. Najstarszy chciał 6 wielbłądów – ale dlaczego 6, wszak 1/2 z 11 to zaledwie 5 i 1/2? Poszli więc do mądrego kalifa po radę, a ten rzekł im tak Posłuchajcie, pożyczę wam jednego wielbłąda ze swojego stada, ale musicie mi go oddać z powrotem, jak już podzielicie swoje stado. Zagadka okazała się bardzo łatwa do ­rozwiązania – 1/2 z 12 to 6, 1/4 to 3, 1/6 to 2, a więc 6 + 3 + 2 = 11, tego 12. pożyczonego wielbłąda synowie mogli oddać mądremu kalifowi.

Jest w tym coś symbolicznego z punktu widzenia tematu tego felietonu. Prawo ustanowione przez ustawodawcę (lex) zawsze jest równaniem niedoskonałym, ponieważ życie dostarcza nam nieograniczonej liczby stanów faktycznych. Sędzia zawsze jest w ciężkich czasach, ponieważ zawsze powinien szukać 12. wielbłąda, który dopełni to niedoskonałe równanie (ius).

* Autor jest specjalistą w zakresie teorii i filozofii prawa; profesor zwyczajny WPiA Uniwersytetu Gdańskiego.

Strona 3 z 3123