• Temat numeru
  • Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 2(32)/2018, dodano 1 października 2018.

Test sześciu warunków unijnego standardu pojęcia „sądu” a polski wymiar sprawiedliwości – rozważania na kanwie wyroku TSUE z 27.2.2018 r. w sprawie C-64/16 Associação Sindical dos Juízes Portugueses*

dr Katarzyna Gajda-Roszczynialska

(inne teksty tego autora)

W XXI w. – czym w istocie jest niezawisłość sądów określa – władza sądzenia100, o której istotę toczą dysputy pozytywiści, czy postmoderniści. W teorii prawa stosunkowo dużo miejsca poświęcane jest dyskursywnym mechanizmom rozwiązywania konfliktów zasad, a w ramach tych mechanizmów znajduje się władza sądzenia przypisana konkretnemu sędziemu. Niezależnie zatem od przyjętego modelu rozwiązywania sporów i konfliktów, niezawisłość w tym kontekście jest wartością niepodlegającą ograniczeniom oraz stopniowaniu, której byt określa formuła „tak – tak, nie – nie”. W aspekcie deskryptywnym pozytywna strona obejmuje „zawisłość sędziego” czy szerzej, „zawisłość sądów”101. Przyjmuje się, że zgodnie z Konstytucją jest to zawisłość od Konstytucji i ustaw, ale także od rodzaju wykładni, którą stosuje oraz podstawowych wartości porządku prawnego i wymiaru sprawiedliwości, a zatem niewątpliwie nie obejmuje ona podporządkowania w tym aspekcie jakiejkolwiek hierarchii służbowej, ani nie będąc podporządkowanym komukolwiek i nie otrzymując nakazów czy wytycznych z jakiegokolwiek źródła. Nie można się zatem zgodzić w żadnej mierze przy uwzględnieniu aktualnych koncepcji „władzy sądzenia”, że niezawisłość odnosi się wyłącznie do wyrokowania, ma bowiem szerszy aspekt. Stanowisko to znajduje poparcie w orzecznictwie sądów europejskich. Pojęcie niezawisłości, które stanowi integralny element sądzenia, wymaga przede wszystkim, by organ orzekający był podmiotem trzecim w stosunku do podmiotu, względem którego wydał zaskarżoną decyzję102.

Zasada niezawisłości sędziego wynika w polskim systemie prawnym wprost z art. 178 ust. 1 Konstytucji RP i zaliczana jest przez przedstawicieli doktryny do fundamentów polskiego wymiaru sprawiedliwości103. Konstytucjonaliści wskazują, że niezawisłość sędziowska wraz z innymi zasadami określa status sędziego, wpływając na pozycję władzy sądowniczej w systemie państwa104. Jest esencją demokratycznego państwa prawnego, warunkiem sine qua non urzeczywistnienia zasady podziału władz i jednym z podstawowych warunków skorzystania przez jednostkę z przysługującego jej prawa do sądu105. W polskim systemie prawnym, przy definiowaniu niezawisłości, szczególne znaczenie przypisywane jest dwóm kwestiom. W pierwszym rzędzie zwraca się uwagę na określenie prawnych granic sprawowania urzędu sędziego, na podległość sędziego wyłącznie ustawom i Konstytucji. Konstytucja i ustawy definiują obszar niezawisłości sędziowskiej, jednocześnie wskazują jej nieprzesuwalną granicę. W odniesieniu do ustaw poczynić należy jedno zastrzeżenie, że założenie to jest poczynione przy koncepcji racjonalnego ustawodawcy. W drugim aspekcie, urząd sędziego powinien być wolny od jakichkolwiek nacisków zewnętrznych, w szczególności wytycznych czy nakazów bezpośrednich lub pośrednich106. Odróżnia się przy tym jej subiektywny i obiektywny aspekt107. Subiektywny aspekt niezawisłości akcentuje jej ściśle personalny charakter, związany z osobą samego sędziego, albowiem odnosi się do wewnętrznych przeżyć i odczuć sędziego, który musi mieć nieograniczone poczucie wolności od jakichkolwiek nacisków108. Obiektywny aspekt niezawisłości koncentruje się na zewnętrznym odbiorze niezawisłości i oznacza to, że sędzia powinien być postrzegany w społeczeństwie jako osoba całkowicie wolna od jakichkolwiek wpływów w zakresie sprawowania wymiaru sprawiedliwości109. W orzecznictwie TK, przyjmuje się, że na niezawisłość sędziowską składa się pięć podstawowych elementów:

•    bezstronność w stosunku do uczestników postępowania;

•    niezależność wobec organów pozasądowych;

•    samodzielność sędziego wobec władz i innych organów sądowych;

•    niezależność od wpływu czynników politycznych, zwłaszcza partii politycznych;

•    niezależność sędziego110.

Z kolei niezależność sądów traktowana jako cecha konstytutywna władzy sądowniczej jest niewątpliwie jedną z najważniejszych gwarancji praw podmiotowych jednostki111 i elementem składowym państwa prawa. Tradycyjnie niezależność sądownictwa rozpatrywana była w relacji w odniesieniu do innych władz, zwłaszcza władzy wykonawczej i władzy ustawodawczej112. Jednak widoczny przez lata w Polsce (ale również w innych państwach) proces marginalizacji doktrynalnego ujęcia niezależności sądów wraz z technokratycznym ograniczaniem jego zakresu doprowadziły do nowego spojrzenia na kwestię ustrojowego i politycznego pozycjonowania sądów113. Wskazuje się, że klasyczny trójpodział władzy ulega poważnym modyfikacjom, aby nie powiedzieć, że staje się fikcją prawną114, zastąpioną monizmem władzy wykonawczej i ustawodawczej określnych łącznie mianem: „władzy politycznej”. Oznacza to konieczność przeniesienia akcentu w filozofii i teorii prawa z tradycyjnego modelu relacji władzy sądowniczej do innych władz w ramach monteskiuszowskiej zasady trójpodziału władz na model rządów prawa w kontekście gwarancji ochrony praw i wolności jednostek. Zgodnie z tą koncepcją, stopień ochrony niezależności sądów powinien być bezpośrednio powiązany z realizacją prawa obywatela do niezależnego i niezawisłego sądu, co zarazem legitymizuje porządek prawny115. To niezależność sądów stanowi gwarancję realizacji praw i wolności obywatelskich w starciu z władzą polityczną116. Marginalizacji władzy sądzenia może nastąpić wyłącznie ze szkodą dla obywateli. Ta zmodyfikowana koncepcja zdaje się przyświecać orzecznictwu ETPCz117. Przyjęcie tej koncepcji wyklucza oparcie się na tradycyjnej koncepcji utożsamiającej zasadę niezależności sądów przede wszystkim ze sfera orzeczniczą, albowiem w oczywisty sposób zapewnienie skutecznego środka prawnego oraz ochrony prawnej jednostek związane jest z szeroko rozumianym sprawowaniem wymiaru sprawiedliwości, a nie tylko wydawaniu orzeczeń samemu. Musi zatem obejmować nie tylko proces decyzyjny, ale wszelkie czynniki, które na niego wpływają, a także warunki, w których decyzja jest podejmowana. Konieczne przy tym jest zapewnienie instytucjonalnych gwarancji niezależności sądów tak, aby jako organy państwa polskiego, które posiadają legitymację w oparciu o art. 4 i 174 Konstytucji RP (jakkolwiek niepochodzącą z bezpośrednich wyborów), mogły realizować prawo do sądu.

W praktyce, niezależność sądownictwa i niezawisłość sędziów bezpośrednio kształtowana jest poprzez: zasady powoływania, awansowania i delegowania sędziów, ze szczególnym uwzględnieniem statusu prawnego instytucji podejmujących decyzje w tym przedmiocie, jak również regulacje odnoszące się do asesorów, zasady nieusuwalności sędziego i stabilności urzędu, zasady odpowiedzialności sędziów, zasady nadzoru administracyjnego wewnętrznego i zewnętrznego, jak również nadzoru judykacyjnego, uregulowania i kompetencje samorządu sędziowskiego, a także zasady odnoszące się do administrowania sądami, w szczególności w odniesieniu do organizacji sądów i zarządzania sądami, zasady przydziału spraw oraz oceny pracy sędziów118. W tym kontekście, pod ocenę czytelników pozostawiam, czy wszystkie dokonane zmiany w ostatnich latach pozwalają nadal uznać sądy za niezależne, a sędziom orzekającym gwarantują niezawisłość.

Strona 6 z 17« Pierwsza...45678...Ostatnia »