• Prawo cywilne
  • Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 4(38)/2019, dodano 26 marca 2020.

Uwagi do art. 1911 § 1–4 KPC – głos praktyka

Anna Begier

(inne teksty tego autora)

Wprowadzenie ustawą z 4.7.2019 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2019 r. poz. 1469) przepisów art. 1911 § 1–4 KPC należy ocenić pozytywnie. Poniższy tekst jest próbą przedstawienia argumentów popierających nowelizację – z praktycznego punktu widzenia – sędziego sądu rejonowego.

I.

W postępowaniu nieprocesowym od dawna funkcjonuje podobny przepis (art. 514 § 2 KPC) i nie rodzi on kontrowersji. Zgodnie z przepisem art. 514 § 2 KPC nawet w wypadkach, gdy ustawa wymaga przeprowadzenia rozprawy, sąd może, bez wzywania zainteresowanych do udziału w sprawie, oddalić wniosek na posiedzeniu niejawnym, jeżeli z treści wniosku wynika oczywisty brak uprawnienia wnioskodawcy. Co prawda dotyczy on wyłącznie legitymacji wnioskodawcy, a nie oceny przesłanek żądania osób, które są formalnie legitymowane do złożenia wniosku, jednak i w procesie mogą zdarzyć się przypadki wytoczenia powództwa przez osoby nieposiadające po temu legitymacji (np. powództwo o zaprzeczenie ojcostwa wytoczone przez osobę trzecią). Nie ma żadnych powodów, by w tym względzie różnicować postępowanie procesowe od nieprocesowego.

Należy także przypomnieć o instytucji odmowy zwolnienia od kosztów sądowych w razie oczywistej bezzasadności powództwa (art. 109 ust. 2 ustawy z 28.7.2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych1), które praktycznie nie jest stosowane. Istnienie tej starej już instytucji nie jest kwestionowane w doktrynie i orzecznictwie. Nie są podnoszone głosy, że odmowa zwolnienia od kosztów sądowych w tej sytuacji może prowadzić do pozbawienia strony możności obrony jej praw, gdyż żądania strony już prima facie są bezzasadne. Pomimo jednak jednoznacznych poglądów judykatury oddalenie wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych na tej podstawie następuje niezmiernie rzadko. Wręcz często pojawiała się tendencja do zwalniania domagającej się tego strony od kosztów, by – unikając ciągów zażaleń na oddalenie wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych, następnie na wymiar opłaty, wezwanie do jej uiszczenia, odrzucenie zażaleń, zwrot pozwu, odrzucenie zażalenia na zwrot pozwu czy kwestie wpadkowe – sprawę oczywiście bezzasadnego powództwa skierować na rozprawę i oddalić na pierwszej rozprawie, co wymagało znacznie mniej czynności ze strony sądu, lecz niestety nie uwzględniało interesów strony pozwanej.

II.

Przepisy art. 1911 KPC nie oznaczają, wbrew wyrażanym obawom, pozbawienia prawa do sądu osób nieporadnych, mających problem z precyzyjnym sformułowaniem swojego żądania. Należy podkreślić, że nie będzie możliwe oddalenie powództwa w sytuacji, gdy powód nie dookreślił swojego żądania. W takiej sytuacji pozew bowiem należy uznać za dotknięty brakiem formalnym i przewodniczący powinien wezwać do uzupełnienia tego braku (art. 187 § 1 pkt 1 w zw. z art. 130 § 1 KPC). Nie wyłącza takiego obowiązku przepis art. 1911 § 2 KPC, zezwalający na pominięcie wzywania powoda do uzupełnienia braków formalnych. Wydaje się, że pominąć na podstawie tego przepisu można zobowiązywanie powoda do składania odpisów, wskazywania adresu pozwanego czy nawet wskazywania numeru PESEL, jeżeli może ustalić go sąd. Natomiast żądanie pozwu powinno zawsze być formułowane dokładnie, gdyż tylko w takim przypadku sąd może stwierdzić czego domaga się powód, a w konsekwencji tylko wówczas może ocenić, czy powództwo można zakwalifikować jako oczywiście bezzasadne.

Wracając do stanowiska przeciwników przepisu art. 1911 KPC, w sytuacji niejasnego sformułowania żądania rozprawa i osobisty kontakt z powodem nie służą przecież doprecyzowywaniu wspólnie z przewodniczącym żądania pozwu czy nakierowaniu powoda na zmianę żądania. Pozew powinien być dostatecznie sprecyzowany przed wydaniem zarządzenia o jego doręczeniu pozwanemu. Treść żądania powinna być precyzyjna i jasna nie tylko dla sądu, ale i dla pozwanego, gdyż tylko dokładnie określone żądanie pozwala określić przedmiot procesu, a w przyszłości zakres powagi rzeczy osądzonej, a także umożliwia pozwanemu obronę jego praw. Skierowanie na rozprawę pozwu, którego żądanie jest niejasne nawet dla sądu, jest niewłaściwe. Sąd może bowiem na rozprawie udzielić niezbędnych pouczeń co do czynności procesowych (art. 5 ust. 1 KPC), może zwrócić uwagę na celowość ustanowienia pełnomocnika procesowego (art. 212 § 2 KPC), ale nie może sugerować stronie zmiany żądania pozwu, gdyż byłoby to udzieleniem porady prawnej i narażało na zarzut braku bezstronności, czy też wreszcie sąd nie może wyrokować do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem ani zasądzać ponad żądanie (art. 321 § 1 KPC). Wydaje się, że jeśli z treści i formy pisma wynika, iż powód jest osobą nieporadną, a z pewnym prawdopodobieństwem w świetle faktów przez niego wskazanych mógłby dochodzić czego innego niż się domaga, sąd zwracając pozew na podstawie art. 130 § 2 KPC, może, na podstawie art. 5 ust. 1 KPC pouczyć o możliwości złożenia wniosku o ustanowienie pełnomocnika z urzędu przed wytoczeniem kolejnego powództwa.

Problem powództwa oczywiście bezzasadnego nie dotyczy w zasadzie pozwów, w których żądanie zostało sformułowane w sposób niezrozumiały, czy też pism wnoszonych jako pozew, a z których nie wynika żądanie rozstrzygnięcia sporu o charakterze sprawy cywilnej, na co receptą jest nowy przepis art. 1861 KPC. W istotnej części dotyczy pozwów wnoszonych przez osoby silnie skonfliktowane z pozwanym lub osoby z zaburzeniami psychicznymi. Pozwy takie często nie są obarczone brakami formalnymi, a żądanie sformułowane jest jasno i precyzyjnie.

Strona 1 z 3123