• Prawo ustrojowe
  • Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 4(26)/2016, dodano 30 marca 2017.

Wolność słowa dla sędziów i prokuratorów w Niemczech

Thomas Guddat

(inne teksty tego autora)

Tematem mojego referatu1 jest to, jak dalece sędziowie mogą zaangażować się w debatę publiczną. Jest to temat wysoce aktualny nie tylko w Polsce, ale też w Niemczech. Podkreślam, że referat oddaje mój osobisty pogląd, oparty na moich doświadczeniach wywodzących się z zaangażowania w samorządzie sędziowskim. Jest to mój pierwszy referat wygłoszony w języku polskim, dlatego będę go przeważnie odczytywał. Na zakończenie chętnie odpowiem na Państwa pytania.

[hidepost]

Wprowadzenie

W latach 80. ubiegłego wieku udział sędziów i prokuratorów w akcjach pokojowych był przedmiotem orzecznictwa Sądów Wyższych w Niemczech. W mieście Mutlangen ubrani w togi sędziowie brali udział w blokadzie utworzonej przez siedzących demonstrantów protestując tym samym przeciwko planowanemu stacjonowaniu rakiet typu pershing II. Sędziowie i prokuratorzy z Lubeki opublikowali ogłoszenie prasowe zatytułowane: „35 sędziów i prokuratorów okręgu Sądu Krajowego Lubeka przeciwko stacjonowaniu rakiet”.

Dzisiaj są to takie sytuacje, jak sprawa sędziego z face­booka, która przewinęła się przez media na początku 2016 r. Sędzia ten wskazując, że jest karnistą, opublikował swoje zdjęcie w podkoszulku z napisem „Oferujemy dom waszej przyszłości – JVA”, co stanowiło skrót oznaczający zakład karny. Dodał też komentarz: „A to jest mój punkt widzenia: »Gdy z niego wyjdziesz, je będę na emeryturze«”. Federalny Trybunał Sprawiedliwości w styczniu 2016 r. wyraził pogląd, że rozumny oskarżony może na podstawie takiego zachowania obawiać się, czy sędzia zachowa obiektywizm2.

Jednemu z bardzo znanych sędziów Federalnego Trybunału Sprawiedliwości, który regularnie pisuje do stałej rubryki prawnej wydania on-line dużej gazety, krytycy zarzucają, że co najmniej częściowo jego wypowiedzi w swej treści i formie nie przystoją mu z racji piastowanego urzędu.

Wszystkie wymienione przypadki nie dotyczą działalności służbowej sędziów, lecz ich publicznych wystąpień jako osób prywatnych, aczkolwiek ze wskazaniem na piastowanie urzędu sędziowskiego. Wartość dodana tej używanej świadomie relacji wiąże się z nadal cieszącą się poważaniem pozycją sędziego i jak uważa większość – z powagą wymiaru sprawiedliwości, jako instytucji. Utrzymanie i wzmocnienie trzeciej władzy leży w interesie społeczeństwa. Z tej właśnie przyczyny Konstytucja i ustawy nakładają na sędziego określone obowiązki dotyczące jego zachowania, również tego poza służbą. Jest to druga strona wielkiego kredytu zaufania i swobody, którymi obdarzono sędziów.

Sędziowie i prokuratorzy a prawo do wolności słowa

Sędzia i prokurator, jak każdy obywatel, ma prawo do swobodnego wypowiadania się, nie tylko w sferze prywatnej, ale także zawodowej.

Prawo podstawowe do wolności słowa ma bardzo wysoką pozycję w orzecznictwie Federalnego Trybunału Konstytucyjnego. Cytuję ze znanego wyroku Federalnego Trybunału Konstytucyjnego, tzw. wyroku w sprawie Lütha z 15.1.1958 r.3: „(…) Prawo do swobodnego wyrażania swoich poglądów będąc najbardziej bezpośrednim wyrazem osobowości człowieka jest jednym z najbardziej podstawowych praw człowieka w ogóle (…). Dla wolnościowo-demokratycznego porządku państwowego pełni ono funkcję konstytutywną, bo umożliwia nieustającą umysłową konfrontację, walkę poglądów, a to stanowi istotę takiego porządku (…) Jest ono w oczywisty sposób podstawą każdej wolności (…)”.

Federalny Trybunał Administracyjny w wyroku z 29.10.1987 r.4 stwierdził odnośnie manifestacji pokojowych sędziów i prokuratorów: „Pozasłużbowe opinie wyrażane publicznie przez sędziego podlegają co do zasady ochronie z art. 5 ust. 1 ustawy zasadniczej. Jako obywatel sędzia może wyrażać i rozpowszechniać swoje poglądy w słowie mówionym, na piśmie i posługując się obrazem, i to niezależnie od tego, czy inni oceniają wyrażoną przez sędziego opinię jako właściwą, czy niewłaściwą. Pozbawieni krytycyzmu sędziowie nie leżą ani w interesie państwa, ani społeczeństwa. O ile nie ma to bezpośredniego związku z konkretnymi, rozstrzyganymi przez sędziego sprawami, sędzia może wypowiadać się z należytą rzeczowością i dystansem na każdy temat, również na tematy prawno-polityczne, i to zarówno posługując się słowem mówionym, jak też pisanym, w czasopismach, w referatach, na kolokwiach itd. Również wzmianka o piastowaniu urzędu sędziowskiego jest, co do zasady, dozwolona (por. § 46 Deutsches Richtergesetz [niemiecka ustawa o sędziach5 – przyp. T.G.], § 81 ust. 2 zd. 1 BBG [­federalna ustawa o urzędnikach publicznych6 – przyp. T.G.] i odpowiednie przepisy krajów związkowych); co koreluje z sytuacją sędziego, którego pozycja zawodowa jest publicznie znana; żaden sędzia nie jest pozbawiony prawa do wyrażania swojej opinii”.
[/hidepost]