• Prawo cywilne
  • Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 4(6)/2011, dodano 31 grudnia 2011.

Dochodzenie roszczeń w postępowaniu grupowym – wybrane problemy praktyczne

[hidepost=1]

Powództwo o zasądzenie

W ramach roszczeń pieniężnych w postępowaniu grupowym dochodzić można bądź zasądzenia odpowiedniej kwoty pieniężnej, bądź też tylko ustalenia odpowiedzialności pozwanego.

W przypadku powództwa o zasądzenie wprowadzony został wymóg ujednolicenia wysokości roszczeń w ramach grupy lub też podgrup. Ujednolicenie wszystkich dochodzonych roszczeń w ramach grupy zdecydowanie ułatwia pracę sądu. Nie w każdym wypadku jednak możliwe jest ujednolicenie wysokości roszczeń w ramach całej grupy (np. w sytuacji konsumentów będących w sporze deweloperem dochodzone kwoty mogą się różnić ze względu na wartość nieruchomości będących przedmiotem sporu). Wyjściem z takich sytuacji jest wprowadzona możliwość tworzenia podgrup z jednoczesnym uwzględnieniem wspólnych okoliczności sprawy dla członków podgrupy.

Zapis ten koresponduje z art. 1 ust. 1 in fine PostGrupU, który stanowi, że w ramach postępowania grupowego dochodzone mogą być roszczenia oparte na tej samej bądź takiej samej podstawie faktycznej. Oznacza to, że okoliczności faktyczne dotyczące poszczególnych członków grupy mogą się między sobą różnić. W zależności od tych okoliczności różnić mogą się również dochodzone przez członków grupy kwoty. W takim wypadku należy ujednolicić wysokość dochodzonych roszczeń w ramach podgrup liczących minimum dwie osoby.

Ujednolicenie roszczeń powoduje, że w przypadku wygrania procesu, poszczególni członkowie grupy (lub podgrup) otrzymują ujednolicone, zryczałtowane odszkodowanie9. Na taką formę uzyskania odszkodowania poszczególni członkowie grupy muszą wyrazić zgodę, w innym wypadku nie ma możliwości rozpatrzenia sprawy w postępowaniu grupowym.

Do powoda należy przedstawienie sądowi sposobu ujednolicenia i wyliczenie odpowiednich kwot żądanych w ramach grupy lub podgrup. Sąd powinien się ograniczyć do zbadania prawidłowości tego wyliczenia i ewentualnie skorygowania roszczeń w wyroku zasądzającym bądź też w postanowieniu dotyczącym składu grupy. Nie sposób zgodzić się z poglądem, jakoby obowiązkiem sądu było określenie wysokości roszczenia przy uwzględnieniu okoliczności sprawy, tak jak ma to miejsce w przypadku uregulowanym w art. 322 KPC10. Pogląd ten nie znajduje również uzasadnienia w wykładni językowej omawianego przepisu. Nakładanie takiego obowiązku na sąd stanowiłoby niczym nieuzasadniony wyłom od ogólnej zasady kontradyktoryjności obowiązującej w postępowaniu cywilnym. To do powoda, co do zasady, należy wyliczenie oraz udowodnienie wysokości szkody i tylko w wyjątkowych wypadkach ustalenie tej wysokości pozostawać powinno w gestii sądu. W przypadku postępowań zbiorowych, gdzie po stronie powodowej zawsze występuje profesjonalny pełnomocnik, należałoby od niego oczekiwać rzetelnego wyliczenia wysokości dochodzonych kwot, a od przeciwnika procesowego merytorycznej polemiki z tymi wyliczeniami. Nie ma powodu, aby dodatkowo komplikować postępowanie poprzez przerzucanie żmudnych wyliczeń na sąd.

Ujednolicenie roszczeń w praktyce skutkować będzie faktycznym ograniczeniem wysokości roszczeń niektórych członków grupy. PostGrupU nie rozstrzyga, czy pozostała część roszczeń będzie mogła być dochodzona w postępowaniach indywidualnych, czy też wyrok będzie miał rozszerzoną skuteczność również wobec części roszczenia niebędącej przedmiotem postępowania. Wydaje się, że słuszny jest pogląd prezentowany przez P. Pietkiewicza11, że nie ma żadnych normatywnych podstaw do twierdzenia, iż wyrok taki zamyka drogę do dochodzenia roszczenia przewyższającego wartością to objęte pozwem grupowym. Członkowie grupy nie zrzekają się bowiem pozostałych roszczeń, a jedynie ograniczają je na potrzeby postępowania. Jest to więc czynność formalno-, a nie materialnoprawna12.

Powództwo o ustalenie odpowiedzialności pozwanego

Powództwo o ustalenie odpowiedzialności pozwanego jest instytucją autonomiczną, wprowadzoną na potrzeby postępowania grupowego13. Nie jest ono tożsame z powództwem o ustalenie, uregulowanym w art. 189 KPC (nic nie stoi na przeszkodzie, aby w ramach postępowania grupowego wnieść powództwo oparte o ten artykuł, gdyż jego zastosowanie nie zostało wprost wyłączone14 – jest to jednak zupełnie inny rodzaj powództwa). Trudno dopatrywać się podobieństwa pomiędzy wyrokiem wstępnym, uregulowanym w art. 318 KPC, a wyrokiem ustalającym odpowiedzialność pozwanego15. Wyrok wstępny ma bowiem na celu ustalenie, że roszczenie jest uzasadnione, a pozostaje jedynie kwestia ustalenia spornej wysokości żądania w dalszym ciągu tego samego postępowania. Wyrok taki może być natomiast wydany w ramach powództwa o zasądzenie, na co słusznie wskazuje M. Rejdak16. Wyrok taki jest samodzielnym orzeczeniem kończącym postępowanie w danej sprawie17.

Powództwo, o którym mowa w art. 2 ust. 3 ­PostGrupU, dotyczy natomiast sytuacji, gdy powód domaga się stwierdzenia wyrokiem odpowiedzialności pozwanego za określone wydarzenie, szkodę itp. Wyrok taki kończy postępowanie w danej sprawie. Byli członkowie grupy, legitymujący się takim wyrokiem, mogą następnie dochodzić konkretnych roszczeń pieniężnych w ramach postępowań indywidualnych. Jako, że odpowiedzialność pozwanego będzie już stwierdzona prawomocnym wyrokiem, w procesie indywidualnym pozostanie kwestia udowodnienia wysokości roszczenia. Wszelkie zarzuty pozwanego dotyczące zasady jego odpowiedzialności nie powinny być w takim postępowaniu uwzględnione przez sąd, gdyż jego odpowiedzialność będzie już ustalona. Wyrok taki będzie miał zatem charakter prejudycjalny wobec indywidualnych powództw o zasądzenie18.

Z tego typu powództwem będziemy mieli do czynienia w wypadkach, gdy ustalenie wysokości poszczególnych roszczeń będzie stwarzało nadmierne trudności, bądź też niemożliwe albo znacznie utrudnione będzie ujednolicenie roszczeń w ramach grupy lub podgrup. Można przypuszczać, że będzie ono szeroko wykorzystywane w początkowym okresie obowiązywania ustawy, do czasu ujednolicenia orzecznictwa19. Wystąpienie z omawianym powództwem będzie również stosunkowo bezpieczne, gdyż nawet w wypadku przegranej każdy z członków grupy będzie mógł w indywidualnej sprawie udowadniać, że pozwany jest odpowiedzialny wobec niego, z uwagi na szczególne, indywidualne okoliczności20. Ustalenie w wyroku odpowiedzialności pozwanego może być dobrą podstawą do ewentualnych rokowań i w wielu przypadkach skłoni pozwanego do zapłaty w celu uniknięcia kolejnego postępowania. Praktyka taka jest szeroko stosowana w Stanach Zjednoczonych21. Znacznym ułatwieniem dla powoda jest w tym wypadku wymóg uprawdopodobnienia, a nie udowodnienia przynależności członków do grupy w danym postępowaniu22.

Z praktycznego punktu widzenia trudności sprawiać może prawidłowe określenie wartości przedmiotu sporu w powództwach opartych na omawianym przepisie. Powód w tym postępowaniu nie dochodzi zapłaty, a co za tym idzie nie musi udowadniać wysokości poszczególnych roszczeń członków grupy. Uprawdopodobnia jedynie sam fakt odpowiedzialności pozwanego za określone zdarzenie. Może również dochodzić ustalenia odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące wyniknąć w przyszłości, będące konsekwencją zaistniałego już faktu23. Ustalenie wartości przedmiotu sporu w takiej sytuacji może być nader utrudnione lub nawet niemożliwe.[/hidepost]