• Prawo karne
  • Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 2(4)/2011, dodano 31 grudnia 2011.

Dowodowe wykorzystanie wykazu połączeń telekomunikacyjnych w postępowaniu w sprawach o wykroczenia

Przemysław Domagała, dr Dominika Dróżdż
(inne teksty tego autora)

[hidepost=1]

Regulacja dotycząca wykorzystania billingów azasada proporcjonalności

Szerszego rozważenia wymaga to, czy kwestia wykorzystania dowodu z billingu w postępowaniu w sprawie o wykroczenie nie narusza zasady proporcjonalności (art. 31 ust. 3 Konstytucji). Jak podnosi się w nauce prawa: „Ingerencja państwa w sferę praw człowieka jest dopuszczalna wyłącznie, jeżeli jest podejmowana dla ochrony wartości szczególnie cennych dla społeczeństwa. Wiąże się zatem z konfliktem dwóch lub większej liczby wartości, których pełna realizacja jest niemożliwa. Są to, z jednej strony, wartości znajdujące się u podstaw danego prawa, a z drugiej strony – wartości, których realizacja stanowi cel ingerencji w to prawo. Konflikt wartości musi zostać rozstrzygnięty przez poświęcenie – w określonym stopniu – pewnych wartości dla umożliwienia realizacji – również w określonym stopniu – innych wartości. Rozstrzygnięcia konfliktu dokonuje prawodawca, stanowiąc regulację prawną ograniczającą konstytucyjny zakres ochrony danego prawa i naruszającą tym samym wartości znajdujące się ujego podstaw”31. Niewątpliwie wykorzystanie wykazów połączeń w postępowaniu sądowym w imię realizacji zasady prawdy materialnej oznacza poświęcenie konstytucyjnie chronionej tajemnicy komunikowania się. Jasne jest, że w demokratycznym państwie prawnym ustawodawca nie może (nawet legalnie i wcelu prawowitym) ustanawiać ograniczeń praw człowieka przekraczających pewien stopień uciążliwości, a zwłaszcza zapoznających proporcję pomiędzy stopniem naruszenia uprawnień jednostki a rangą interesu publicznego lub indywidualnego, który ma w ten sposób podlegać ochronie. Zakaz nadmiernej ingerencji w prawa obywatelskie pełni funkcję ochronną w stosunku do wszystkich praw i wolności jednostki, uwzględniać jednak należy zróżnicowaną specyfikę każdej z nich (surowsze standardy oceny przykładać należy np. do regulacji praw i wolności osobistych i politycznych niż do praw ekonomicznych czy socjalnych). Adresatem zakazu jest państwo, które powinno działać wobec jednostki w sposób wyznaczony rzeczywistą potrzebą. Wyraża on ogólną ideę praw i wolności jako sfery swobodnego działania jednostki, w którą państwo (ustawodawca) może ingerować tylko w razie konieczności i tylko w koniecznym wymiarze. Aby pozostać w zgodzie z Konstytucją regulacja musi przejść trójstopniowy test.

Po pierwsze, w świetle posiadanej wiedzy i doświadczenia życiowego środki, jakimi posługują się organy państwa, muszą być zdatne do realizacji założonych celów32.

Tytułem przykładu wystarczy podać, że nałożenie na wszystkich przedsiębiorców obowiązku posiadania uporządkowanego systemu rachunków bankowych i obowiązku rozliczania się z ich pomocą, są środkami zdatnymi do zwalczania patologii gospodarczych takich jak oszustwa podatkowe, wyłudzanie kredytów, nierzetelne prowadzenie interesów, „pranie pieniędzy” itp.33. Z kolei wyłączenie drogi sądowej w sprawach dyscyplinarnych żołnierzy zawodowych zapewniłoby „większą mobilność i zdolności do osiągania wyższych stanów gotowości wojska”34.

Tę część testu proporcjonalności regulacja dotycząca wykorzystania billingów spełnia, gdyż niewątpliwie skorzystanie z tego dowodu służy realizacji zasady prawdy materialnej.

Po drugie, mając wybór władza publiczna powinna korzystać z środków możliwie najmniej uciążliwych35 dla obywateli (muszą być one niezbędne dla ochrony interesu, z którym są powiązane). Zasada ta określa kryterium wyboru środka działania spośród metod o równej skuteczności.

ETPCz powołał się na nią uznając państwowy monopol na nadawanie programów radiowych za sprzeczny z EKPCz, gdyż nie można było stwierdzić, jakoby „nie było innych ekwiwalentnych amniej restryktywnych rozwiązań” kwestii kontroli nadawców36. Opierając się na tej zasadzie niemiecki TK unika stwierdzenia niekonstytucyjności badanej regulacji prawnej, jeżeli możliwe środki alternatywne nie są równie skuteczne37.

Dlatego w praktyce sądowej do dowodu z wykazów połączeń uciekać się należy tylko wtedy, gdy dana okoliczność nie może być ustalona na podstawie innego dowodu.

Po trzecie, uszczerbek dla prawnie chronionych interesów jednostki powinien pozostawać w odpowiedniej proporcji do celu podejmowanych działań38. Należy wyważyć dobra chronione i poświęcane, uwzględniając hierarchię wartości społeczeństwa demokratycznego zawartą w głębokiej strukturze Konstytucji, EKPCz i europejskiej tradycji prawnej. W tym miejscu stwierdzić należy, że choć wykroczenia nie są czynami o „znacznej” społecznej szkodliwości, dla osób pokrzywdzonych mogą być niekiedy bardzo uciążliwe. Z kolei państwo jest zobowiązane do aktywnej ochrony prawa do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego nie tylko osób oskarżonych (obwinionych) o popełnienie czynów zabronionych, ale także osób nimi pokrzywdzonych39. Nie absolutyzując więc zasady prawdy materialnej ani interesów pokrzywdzonego stoimy na stanowisku, że skoro wykorzystanie danych zawartych w billingach nie wkracza w prywatność jednostki tak dalece, jak wykorzystanie innych form kontroli komunikacji, środek ten nie może być uznany za nadmiernie ingerujący w prywatność tego, kogo billingi dotyczą. W szczególności w orzecznictwie ETPCz wyraźnie odróżnia się sporządzenie billingów przez przedsiębiorstwa telekomunikacyjne dla celów rozliczeniowych (nawet jeśli zostaną one następnie wykorzystane jako dowód przed sądem) od kontroli treści rozmów telefonicznych zarządzonej przez władzę publiczną40.

Podsumowanie

Konkludując stwierdzić należy, że w razie konieczności w postępowaniu w sprawach o wykroczenia można zażądać wykazów połączeń telefonicznych (tzw. „billingów”). W tym przedmiocie sąd, na podstawie art. 180 § 1 w zw. z art.226 KPK w zw. z art. 44 § 5 KPW, powinien wydać postanowienie o zwolnieniu operatora z obowiązku zachowania tajemnicy telekomunikacyjnej. Postanowienie to podlega zaskarżeniu41 do sądu rejonowego w innym równorzędnym składzie (art. 14 § 1 pkt 2 KPW). Odmowa wydania billingów naraża osoby działające w imieniu operatora telekomunikacyjnego (w szczególności zarząd spółki) na kary porządkowe (art. 49 KPW) i może skutkować tym, że sąd uzna za niezbędne wezwanie ich na rozprawę w charakterze świadków celem przesłuchania na okoliczności, które pierwotnie zamierzał ustalać na podstawie tych dokumentów. Niestawiennictwo w charakterze świadka może skutkować zatrzymaniem i przymusowym doprowadzeniem (art. 50 KPW). Jak pokazuje praktyka, już sama groźba zastosowania tych środków, o czym sąd jest z urzędu zobowiązany pouczyć tych, od których billingów żąda (art. 16 KPK w zw. z art.8 KPW), jest wystarczająca do sprawnego przeprowadzenia postępowania i zapobiega jego niepotrzebnemu przedłużaniu.

[/hidepost]