• Prawo cywilne
  • Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 2(4)/2011, dodano 31 grudnia 2011.

Kilka uwag okonstrukcji prawnej przejęcia długu

Jerzy Sawiłow
(inne teksty tego autora)

[hidepost=1]

Tak zarysowane zagadnienie powoduje potrzebę zastanowienia się, czy przykładowo obowiązki wymienione w pkt 3 i4 lub prawa z pkt. 6 przechodzą na przejemcę? W tym natomiast warto przedstawić spetryfikowany pogląd doktryny prawa cywilnego, zgodnie z którym sukcesja następuje nie tylko w dług, ale co wielokrotnie było podkreślane, w stosunek zobowiązaniowy24. Z tego wyprowadza się dalszą wypowiedź, że przedmiotem sukcesji jest dług „obrośnięty” (określenie użyte przez K. Górnicza25) odnoszącymi się do niego elementami treści stosunku zobowiązaniowego. Ma się tu na uwadze również przejęcie uprawnień i obowiązków strony dłużniczej nieobjętych bezpośrednio treścią długu26.

To szerokie rozumienie skutków przejęcia skłania do refleksji, czy jego przedmiotem są uprawnienia kształtujące, czego zaaprobowanie stanowiłoby argument dla traktowania przejęcia długu jako wywołującego zmianę podmiotową nie tylko w zakresie sytuacji dłużnika, ale szerzej, w zakresie kontrahenta umowy27.

2. Zwolnienie dotychczasowego dłużnika

Po drugie, przejęcie długu powoduje zwolnienie dotychczasowego dłużnika, na którego miejsce wstępuje przejemca jako nowy dłużnik w tym samym stosunku zobowiązaniowym, przy czym o zmianie strony dłużniczej można mówić tylko wtedy, gdy wymianie uległy wszystkie podmioty składające się na jej pojęcie. Reguła ta ma zastosowanie zarówno w zobowiązaniach niepodzielnych, solidarnych, czy podzielnych, zobowiązujących do świadczenia jednorazowego. W zakresie świadczeń jednorazowych mogą istnieć pewne zastrzeżenia, mające swą przyczynę w odmiennych zapatrywaniach co do przekształceń stosunku zobowiązaniowego. Udowadniając jednak prawdziwość pojęcia zmiany strony dłużniczej w tym przypadku należy przypomnieć podstawową zasadę prawa cywilnego, zawartą wart. 379 KC, która głosi: „Jeżeli jest kilku dłużników albo kilku wierzycieli, a świadczenie jest podzielne, zarówno dług jak i wierzytelność dzielą się na tyle niezależnych części, ilu jest dłużników albo wierzycieli (…)”. Za autorytatywnym sądem doktryny przychylam się do twierdzenia, że podział długu i wierzytelności na części (kilka długów i wierzytelności) powoduje powstanie odrębnych, samodzielnych stosunków zobowiązaniowych28, gdzie w każdym z nich stronę dłużniczą stanowi indywidualny podmiot. Przejęcie długu następuje w ramach każdego z tych stosunków niezależnie, bez jakiegokolwiek związku z pozostałymi. Natomiast przy zobowiązaniach:

niepodzielnych (gdzie przedmiotem jest świadczenie niepodzielne – definitio per a contrario, vide art.379 § 2 KC w zw. z art. 380 KC), a tym bardziej

solidarnych, gdzie w obu stronę dłużniczą stanowi kilka osób, połączonych ze sobą bądź to właściwościami świadczenia (zobowiązania niepodzielne – ad 1), bądź przyjmując za B. Lewaszkiewicz-Petrykowską, znajdujących się w określonej sytuacji prawnej (figurze prawnej – solidarności biernej w rozumieniu art. 369 i n. KC – ad 2), która wyznacza ramy praw i obowiązków wielu osób29

o zmianie dłużnika można mówić tylko wtedy, gdy zmieniły się wszystkie podmioty składające się na pojęcie strony dłużniczej. Stąd, gdy zmianie uległa niepełna liczba podmiotów (znajdujących się w sytuacji z pkt. 1 i 2), zachodzi przekształcenie podmiotowe po stronie dłużniczej, niebędące tożsame z jej zmianą.

Zauważyć można, że wielu autorów ogranicza się w swych analizach tylko do wpływu przejęcia długu na stosunek jednostronnie zobowiązujący do świadczenia jednorazowego, ewentualnie tylko wspominając o zjawiskach bardziej złożonych występujących co do stosunków zobowiązaniowych jedno- lub dwustronnie zobowiązujących, ale także wzajemnych, obligujących do świadczeń okresowych czy ciągłych. Takie zawężenie wydaje się być niewystarczające na potrzeby rozważań monograficznych. Należy więc wyrazić pogląd, według którego przejęcie części długu zobowiązującego do spełnienia świadczenia jednorazowego podzielnego, względnie ciągłego, powoduje powstanie w miejsce jednej – dwóch stron dłużniczych. Przy nabyciu tylko niektórych długów co do świadczeń okresowych, dotychczasowy dłużnik pozostaje nim nadal, tyle, że w wymiarze zubożonym o przejęte obowiązki, co do spełnienia odpowiednich świadczeń okresowych (co do których dłużnikiem stał się przejemca). W ramach zobowiązań wzajemnych, przejęcie długu doprowadzi przykładowo do powstania stosunku trójstronnego na linii podmiot X jako wierzyciel (będący dotychczas jednocześnie dłużnikiem) – podmiot Y (stanowiący stronę dłużniczą wobec X), oraz na linii podmiot Z (przejemca długu X) – podmiot Y (będący w tej relacji stroną wierzycielską wobec Z).

Uważam, że związek zachodzący pomiędzy nabyciem długu przez sukcesora a zwolnieniem z tegoż pierwotnie zobowiązanego, to związek zarachowania, a więc występujący tylko na zasadzie normy prawnej, tzn. istnieje tylko dlatego, że istnieje norma (werbalnie wyrażona w art.519 § 1 KC).

Reasumując, należy podkreślić, że mówiąc o zmianie dłużnika przyjąć należy rotacyjną wymianę podmiotów zobligowanych zdanego stosunku zobowiązaniowego, anie jakiekolwiek przekształcenia podmiotowe tegoż.

3. Brak wpływu przejęcia długu na egzystencję podmiotowo przekształconego stosunku zobowiązaniowego jako cecha odróżniająca od nowacji

 Po trzecie, stosunek zobowiązaniowy, w obrębie którego dokonywa się przejęcie długu, pozostaje co do istoty tym samym w zakresie pozostałych elementów. Zmiana przejawia się jedynie w zmianie podmiotowej strony dłużniczej, natomiast zarówno obowiązki i uprawnienia z długiem związane, jak isam przedmiot zobowiązania, pozostają niezmienione (kontrowersje dotyczą w zasadzie praw kształtujących, o czym już powyżej)30. Stosunek zobowiązaniowy istnieje nadal, jak nadal istnieje przyczyna prawna jego powstania. Cecha ta jest szczególnie przydatna przy odróżnieniu zmiany dłużnika w drodze przejęcia długu od nowacji (o czym poniżej).

[/hidepost]