• Prawo cywilne
  • Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 2(4)/2011, dodano 31 grudnia 2011.

Kilka uwag okonstrukcji prawnej przejęcia długu

Jerzy Sawiłow
(inne teksty tego autora)

[hidepost=1]

Umowa o przejęcie długu

1. Postacie umowy

Na gruncie obowiązującego KC podstawową kategorią konstrukcyjną instytucji przejęcia długu jest umowa cywilnoprawna, przewidziana w art.519 § 2 pkt 1 i 2 KC.

Kodeks cywilny przewiduje tu dwie odmiany umowy wyróżnione ze względu na podmioty uczestniczące:

  • umowę między wierzycielem a osobą trzecią za zgodą dłużnika – art. 519 § 2 pkt 1 KC oraz
  • umowę między dłużnikiem a osobą trzecią za zgodą wierzyciela – art. 519 § 2 pkt 2 KC.

Pierwszą31 i zarazem w zgodnej opinii najlepiej oddającą istotę instytucji przejęcia długu była czynność prawna, w której współdziałali przejemca, dotychczasowy dłużnik i wierzyciel32. Oczywiście odnośnie do powyższego występowały nader odmienne zapatrywania co do konstrukcji prawnej takiego przejęcia. Szczególnie niejasna, aczkolwiek niekwestionowana, była rola wierzyciela w tej czynności, co m.in. doprowadziło do powstania dwóch przeciwstawnych teorii prawnego charakteru omawianej instytucji – teorii rozporządzenia (Verfugungstheorie) i teorii oferty (Angebotstheorie)33.

Natomiast przejęcie długu drogą umowy, zawieranej między wierzycielem i przejemcą, było przedmiotem krytyki co do istoty, tak ze względu na błędność konstrukcji, jak i nieprzydatność z punktu widzenia potrzeb obrotu gospodarczego34. Krytyka opiera się na przyjęciu założenia o prawdziwości twierdzenia naczelnego o charakterze przejęcia długu i wykazaniu w oparciu o nie wadliwości dla tej instytucji modelu czynności wierzyciel – przejemca.

Zgodnie z tym twierdzeniem, umowa przejęcia długu ma charakter rozporządzenia35 – jej bezpośrednim celem i skutkiem jest przesunięcie majątkowe poprzez rozporządzenie długiem, powodujące zwiększenie majątku dłużnika pierwotnego (wyjście pasywów) i zmniejszenie majątku przejemcy (o nabyte passivum). Stąd majątek wierzyciela pozostaje nienaruszony, gdyż treść i rozmiar jego wierzytelności pozostaje niezmieniona, czyli przejęcie długu wywołuje konsekwencje majątkowe tylko na linii dłużnik (D) – przejemca długu (P), nie oddziałując na majątek wierzyciela (W)36. Tak więc umowa o przejęcie długu, która jest po stronie przejemcy rozporządzeniem, nie może być zawarta z wierzycielem jako kontrahentem tejże. Creditor może co najwyżej ją zatwierdzić, co ma miejsce, gdy stronami są przejemca i pierwotny dłużnik. Naturalne bowiem jest, że „przeciwnikiem” tego, kto rozporządza (P) jest ten, kogo owo działanie dotyka (D). Powyższe stanowi realizację podstawowej zasady prawa cywilnego głoszącej, że stosunek zobowiązaniowy ma charakter więzi względnej, istniejącej między oznaczonymi podmiotami (inter partes) ze względu na ich zachowania (oświadczenia woli). Powoduje to niedopuszczalność zarówno samego zobowiązania kogokolwiek bez jego zgody do świadczenia, jak ito, że nikt nie może być wbrew swej woli pozbawiony kwalifikacji jako strony stosunku obligacyjnego37. Dłużnik może mieć interes w pozostawaniu zobowiązanym względem wierzyciela.

Polski Kodeks zobowiązań z 1933 r.38, podobnie jak BGB i ABGB, dopuszczał przejęcie długu poprzez: po ­pierwsze, umowę między wierzycielem a nowym dłużnikiem (art. 183 KZ)39 bez wiedzy, zgody, lub nawet woli dłużnika pierwotnego, przy czym skutek w postaci zwolnienia dotychczasowego zobowiązanego, następował tylko wtedy, gdy wyraźnie wypływał z umowy (art. 183 § 2 KZ). W razie wątpliwości nowy dłużnik był uważany za dłużnika solidarnego (art. 183 § 3 KZ). Po drugie, poprzez umowę między dawnym dłużnikiem a nowym, pod warunkiem wyrażenia zgody przez wierzyciela (art. 184 KZ). Widać z tego wyraźnie, że również polski ustawodawca akcentował wymóg zgody wierzyciela dla skuteczności omawianej czynności, bądź to w postaci oświadczenia woli (przyjęcia oferty, jak w sytuacji zart. 183 KZ), bądź w drodze zwykłej akceptacji (art. 184 KZ in ­primo)40. Natomiast czynność pomiędzy wierzycielem i przejemcą miała charakter czysto dychotomiczny, tzn. wywierała skutek bez zgody dłużnika, którą uważano za zbędną. Argumentacja tego opierała się na założeniu, że dłużnik niczego przez umowę wierzyciela z przejemcą nie traci, aponadto na wnioskowaniu, iż skoro wierzyciel może przyjąć świadczenie od osoby trzeciej, to tym bardziej może przyjąć na miejsce dotychczasowego dłużnika nowego (argumentum a minori ad maius)41. Dopiero obowiązujący KC wyraźnie wymaga wart. 519 § 2 pkt 1 zgody dłużnika w przypadku umowy o przejęcie długu dokonywanej pomiędzy wierzycielem aosobą trzecią.

Niezależnie od wyżej wspomnianych i komparatystycznie omówionych dwóch rodzajów umów oprzejęcie długu, KC w Księdze III Tytule IX Dziale II „Zmiana dłużnika”, zawiera szczególną regulację w kwestii przejęcia długu na podstawie umowy oprzeniesienie własności nieruchomości. Norma zart. 523 KC42 ze względu na swój zakres zastosowania wypełnia lukę prawną, gdyż sama czynność prawna zobowiązująca do przeniesienia własności nieruchomości nie powoduje przejęcia przez nabywcę długów ciążących na tej rzeczy.

[/hidepost]