- Prawo cywilne
- Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 2(4)/2011, dodano 31 grudnia 2011.
Kilka uwag okonstrukcji prawnej przejęcia długu
[hidepost=1]
2. Wymóg zgody udzielanej przez osoby niezawierające umowy o przejęcie długu
Jak wyżej wspomniano, przejęcie długu dokonywa się wskutek zawarcia umowy pomiędzy wierzycielem a osobą trzecią albo między dłużnikiem a osobą trzecią. Wspomniano również, o tym, że aby owe czynności wywołały zamierzony skutek, musi zostać zrealizowany dodatkowy element stanu faktycznego w postaci wyrażenia zgody odpowiednio przez pierwotnie zobowiązanego lub wierzyciela. Rodzi się więc pytanie o prawną typizację przejęcia długu, a dokładniej o określenie konstrukcji czynności prawnej będącej jego źródłem. Racja dla konieczności wyrażenia zgody przez dłużnika była argumentowana wyżej. Podobnie zresztą można udowadniać trafność rozwiązania polegającego na uzyskaniu zgody wierzyciela. Po pierwsze, wychodząc z generalnej cechy stosunku zobowiązaniowego, zakładającej jego prawne istnienie tylko co do podmiotów, które własną wolną wolą tak ukształtowały swą sytuację prawną, że doprowadziły do powstania owej więzi, należy przyjąć, że przejęcie długu jako zdziałane inter alios, wbrew wiedzy czy woli wierzyciela byłoby niedopuszczalne, gdyż mogłoby pogarszać jego sytuację (szczególnie majątkową ujawniającą się w tak realnym, jak i potencjalnym zmniejszeniu szans uzyskania świadczenia)43. Wynika to także z charakteru czynności przejęcia długu jako rozporządzenia lub zobowiązania, czyli wywołującej skutki w zakresie przesunięć składników czynnych i biernych majątków osób ją dokonujących.
Należy przy okazji zauważyć, że o ile przesłanka zgody wierzyciela nie była nigdy kwestionowana44, to potrzeba akceptacji ze strony dłużnika była poddawana w wątpliwość, co jak już powiedziano było przyczyną nader odmiennych zapatrywań co do prawidłowości konstrukcji teoretycznej i przydatności praktycznej przejęcia długu w drodze czynności wierzyciela i przejemcy, bez zatwierdzenia przez dotychczas zobowiązanego45.
Zgoda podmiotów nieuczestniczących w zawarciu umowy o przejęcie długu może mieć różny walor prawny w zależności od przyjęcia za prawdziwy określony model konstrukcyjny tej czynności, przy czym mające tu znaczenie dwie główne teorie, tj.:
- teoria oferty i
- teoria rozporządzenia
powstały w oparciu o rozważania charakteryzujące sytuację prawną wierzyciela. Na gruncie teorii oferty46 dopuszczalna jest tylko umowa wierzyciela (W) i przejemcy (P), a ewentualne porozumienie między tym ostatnim a dłużnikiem (D) odnośnie przejęcia długu ma charakter czysto wewnętrzny i akcydentalny. Czynność W iP urealnia się, jak każda umowa, przez złożenie oferty (przez podmiot P) i jej przyjęcie (przez W). W sytuacji finalizacji pertraktacji na linii D–P, przejemca, ewentualnie dotychczasowy dłużnik jako jego pełnomocnik, składają ofertę oblatowi (podmiotowi W), który może ją przyjąć bądź odrzucić47. Odmienną była teoria rozporządzenia, zakładająca umowę pomiędzy dłużnikiem a przejemcą, która jednak powoduje tak głęboką ingerencję w sferę prawną wierzyciela (wstąpienie w stosunek zobowiązaniowy przejemcy, przy jednoczesnym zwolnieniu pierwotnie zobligowanego, przy jednoczesnych, odpowiednich zmianach w zakresie odpowiedzialności), że musi zostać uznana za powodującą rozporządzenie prawem wierzyciela. Tymczasem dłużnik pierwotny i przejemca są do tego nieuprawnieni. Stąd ich czynność wymaga dla swej skuteczności zatwierdzenia48, względnie zezwolenia49 uprawnionego50.
[/hidepost]