- Temat numeru
- Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 4(6)/2011, dodano 31 grudnia 2011.
Legislacyjne uwarunkowania prac nad kodyfikacją prawa ustrojowego organów władzy sądowniczej
[hidepost=1]
Wybór organu państwa, który korzystałby z przysługującego mu prawa inicjatywy ustawodawczej, musi uwzględnić faktyczne możliwości oddziaływania tego podmiotu na proces legislacyjny w parlamencie. Nie należałoby z tego grona wykluczać zarówno organów władzy wykonawczej – Prezydenta czy Rady Ministrów, jak i organów władzy ustawodawczej. Nic nie stałoby bowiem na przeszkodzie, aby sporządzony już projekt kodyfikacji za własny uznała sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka.
Doświadczenie uczy, że wokół projektu kodyfikacji należałoby skupić przychylność różnych czynników decyzyjnych, skłonnych w ponadpartyjnym dyskursie stworzyć klimat prac sprzyjający powstaniu spójnego, nowoczesnego w swojej treści i niezmienialnego w krótkiej perspektywie czasowej Kodeksu ustroju sądów i trybunałów. Powinien być jednak jednoznacznie wskazany podmiot odpowiedzialny za pilotowanie prac nad tym projektem kodeksu. Musi on być zarazem należycie umocowany politycznie do interwencji wówczas, gdyby dochodziło do dekompozycji projektu w trakcie prac parlamentarnych. Bez tych minimalnych uwarunkowań, efekt prac kodyfikacyjnych może być rozczarowujący.
5. Podsumowanie. Samo postawienie pytania o kodyfikację prawa ustroju władzy sądowniczej jest pytaniem na czasie, pod jednym warunkiem, że to jest pytanie otwarte, a nie już konkluzja. Racjonalne przeprowadzenie ewentualnej kodyfikacji nie powinno odrzucać z góry założenia niezmienialności również tekstu Konstytucji RP w tym zakresie. Gdyby bowiem mankamenty ustrojowe wynikały z założeń konstytucyjnych, nie należałoby również przekreślać możliwości znowelizowania i tekstu ustawy zasadniczej. Doniosłość procedury kodyfikacji uzasadnia stawianie postulatów de lege ferenda fundamentali. Być może zmiany w przepisach konstytucyjnych powinny polegać m.in. na ich deregulacji, zwiększając tym samym swobodę ustawodawcy w danych sprawach. Ideałem byłoby zagwarantowanie kodeksowi, jako aktowi normatywnemu, większej niż dotychczas stabilizacji. Takie jednak działanie wymagałoby interwencji ustrojodawcy również w system źródeł prawa w Polsce. Cały jednak sens podjęcia się prac nad skodyfikowaniem ustroju władzy sądowniczej powinien sprowadzić się ostatecznie do przyjęcia takich stabilnych regulacji prawnych, które zapewnią należyty standard ochrony wolności i praw jednostek w Polsce.
[/hidepost]