- Prawo ustrojowe
- Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 3(33)/2018, dodano 16 stycznia 2019.
List prof. Marcina Matczaka do sędziów TSUE w sprawie praworządności w Polsce1
[hidepost]
Fakt 5
Niezdolność do zakwestionowania konstytucyjności zmian w postępowaniu karnym przed Trybunałem Konstytucyjnym
Naturalną drogą do zakwestionowania konstytucyjności określonych regulacji legislacyjnych jest skierowanie ich przed Trybunał Konstytucyjny. Niestety, w Polsce nie jest to już jedną z możliwych opcji. W 2015 r., obecny parlament arbitralnie zdecydował, że powołanie trzech sędziów TK, dokonane przez poprzedni parlament było nieważne i wybrał 3 innych sędziów na ich miejsce; ponadto, Prezydent przyjął przysięgę od 3 sędziów wybranych później, odmawiając przy tym przyjęcia przysięgi od 3 sędziów wybranych przez poprzedni parlament.
Od 19.12.2016 r., łącznie 5 nieuprawnionych osób (M. Muszyński, L. Morawski [a po jego śmierci J. Piskorski], H. Cioch [a po jego śmierci J. Wyrembak]) wzięło udział w wydawaniu orzeczeń TK. Wbrew Konstytucji RP, jedna z nieuprawionych osób została powołana na stanowisko wiceprezesa TK (M. Muszyński). W 2017 r. TK wydał łącznie 88 rozstrzygnięć, natomiast osoby nieuprawnione od czasu ich powołania brały udział w wydaniu 81 rozstrzygnięć; powoduje to istotne wątpliwości co do legalności większości z ostatnio wydanych rozstrzygnięć TK.
Ponadto Minister Sprawiedliwości wniósł wniosek kwestionujący legalność powołania 3 sędziów orzekających w TK od 2010 r., co doprowadziło do ich skutecznego zawieszenia przez Prezesa TK. Konsekwentnie, w każdej sprawie zawisłej przed TK, składany jest wniosek o wyłączenie tych sędziów od orzekania. Ponieważ TK wciąż nie rozpatrzył wniosku dotyczącego ich wyboru, sędziowie ci są odsuwani od wykonywania czynności orzeczniczych (np. w sprawach Kp 4/156 oraz Kp 1/177). Biorąc pod uwagę brak wyjaśnienia, dlaczego wniosek ministra nie był rozpatrywany przez ponad rok, przedmiotową sytuację można interpretować jako skoordynowany manewr Ministra Sprawiedliwości oraz Prezes TK w sprawie niekonstytucyjnego zawieszenia 3 sędziów wybranych w 2010 r.
Politycy większości rządowej uczestniczą w nieformalnych spotkaniach z sędziami w TK. Jak stwierdził S. Biernat, były Wiceprezes TK, „w siedzibie trybunału widywani byli: minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, wiceminister w tym resorcie Marcin Warchoł, koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński i poseł Arkadiusz Mularczyk”. Biuro TK przyznało, że politycy są przyjmowani w budynku TK.
Ustawa o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym z 30.11.2016 r.8 w art. 38 stanowi, że sędziów Trybunału do składu orzekającego, w tym przewodniczącego składu i sędziego sprawozdawcę, wyznacza Prezes Trybunału według kolejności alfabetycznej, uwzględniając przy tym rodzaje, liczbę oraz kolejność wpływu spraw do Trybunału. Prezes TK może odstąpić od ww. kryteriów i wyznaczyć sędziego sprawozdawcę w uzasadnionych przypadkach, zwłaszcza ze względu na przedmiot rozpoznawanej sprawy.
Decyzje Prezesa TK w tym zakresie nie są jawne. Statystyki pokazują dużą dysproporcję w sprawach rozpatrywanych przez poszczególnych sędziów – od grudnia 2016 r., preferowani są sędziowie wybrani przez obecny Sejm, dyskryminowani zaś są sędziowie obsadzeni przez Sejmy poprzedniej kadencji. Na przykład M. Muszyński był w składzie orzekającym w 32 sprawach od grudnia 2016 r., kiedy to został powołany przez obecny parlament w sposób sprzeczny z Konstytucją RP. W tym samym okresie sędzia Zubik, którego powołanie z 2010 r., zostało zakwestionowane przez Ministra Sprawiedliwości, nie zasiadał w żadnym składzie orzekającym. W poprzednich latach sędzia Zubik zasiadał w składzie orzekającym 342 razy (średnio 57 razy rocznie).
Ponadto w opublikowanym niedawno orzeczeniu TK, M. Muszyński przyznał, że Prezes TK zmienia sędziego sprawozdawcę, gdy skład orzekający nie zgadza się ze spojrzeniem sędziego sprawozdawcy na określoną sprawę. Brak procedur w tym zakresie powoduje, że zmiany są dokonywane w sposób całkowicie nieprzejrzysty.
Ze względu na opisane zmiany dokonane w TK spadło zaufanie publiczne do samej instytucji i w konsekwencji – spadła liczba spraw kierowanych do Trybunału:
1) w 2014 r. do TK wpłynęło 530 spraw, w tym 375 skarg konstytucyjnych,
2) w 2015 r. do TK wpłynęło 623 spraw, w tym 408 skarg konstytucyjnych,
3) w 2016 r. do TK wpłynęło 360 spraw, w tym 267 skarg konstytucyjnych,
4) w 2017 r. do TK wpłynęło 282 spraw, w tym 231 skarg konstytucyjnych.
Znaczny spadek liczby skarg konstytucyjnych pomiędzy 2015 a 2017 r. powinien być interpretowany jako oznaka nieufności w zdolność TK do skutecznej ochrony konstytucyjnych praw jednostki.
Liczba pytań prawnych skierowanych do TK przez sądy powszechne również znacznie spadła. Liczba skierowań w 2015 r. wyniosła 135, natomiast liczba skierowań w 2017 r. wyniosła jedynie 21. Przedmiotowy spadek powinien być interpretowany jako oznaka nieufności odnosząca się do zdolności do decydowania przez TK o sprawach konstytucyjnych ważnych dla sądów powszechnych, w tym sądów karnych.
[/hidepost]