• Prawo ustrojowe
  • Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 3(33)/2018, dodano 16 stycznia 2019.

List prof. Marcina Matczaka do sędziów TSUE w sprawie praworządności w Polsce1

dr hab. Marcin Matczak, prof. UW
(inne teksty tego autora)

[hidepost]

Jednym z elementów reform dotyczących SN było powołanie nowej Izby Dyscyplinarnej, odpowiedzialnej za postępowania dyscyplinarne dotyczące sędziów. Członkowie Izby Dyscyplinarnej będą wyznaczeni przez nowy KRS, którego członkowie są ściśle związani z Ministrem Sprawiedliwości. Aby zachęcić kandydatów do ubiegania się o przyjęcie do Izby Dyscyplinarnej, nowe ustawodawstwo przewiduje, że członkowie tej Izby otrzymają 40% dodatkowego wynagrodzenia za wykonywanie swoich obowiązków.

Publiczne wypowiedzi Ministra Sprawiedliwości wskazują, że zamierza on używać Izby jako narzędzia ograniczającego niezawisłość sądów. Dla przykładu, Minister Sprawiedliwości publicznie oświadczył, że sędziowie, którzy odmówią stosowania polskich przepisów, ze względu na niezgodność z konwencjami międzynarodowymi, mogą liczyć się z wszczęciem postępowań dyscyplinarnych i że nowo ustanowiona Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego jest niezbędna do zajmowania się takimi sprawami.

Zakres tego listu nie pozwala na przedstawienie wszystkich przykładów nękania sędziów przez Ministra Sprawiedliwości lub jego zastępców. Dotyczą one m.in. sędziów w sądzie w Suwałkach, Szczecinie, jednego decydującego w prywatnej sprawie Wiceministra Sprawiedliwości Patryka Jakiego oraz innego z Krakowa, który uniewinnił lekarzy w sprawie dotyczącej śmierci ojca Ministra Sprawiedliwości (ostatni sędzia jest oskarżony o przeznaczanie zbyt dużych kwot pieniężnych na opinie biegłych).

Publiczne wypowiedzi przedstawicieli Ministerstwa Sprawiedliwości oraz nękanie czołowych sędziów prawdopodobnie spowodowały efekt mrożący innych sędziów, co wpłynęło na ich niezależność w podejmowaniu decyzji orzeczniczych.

Fakt 8

Nowy sposób powoływania Krajowej Rady Sądownictwa i jej wpływ na postępowania dyscyplinarne dotyczące sędziów

W wyniku zmian legislacyjnych dotyczących KRS, ustawodawca (Sejm RP) może wybierać 21 spośród 25 członków KRS, a mandat poprzednich sędziów-członków KRS uległ wygaszeniu wraz z wyborem nowych 15 członków przez Sejm.

Większość z nowych sędziów-członków KRS jest blisko związana z Ministrem Sprawiedliwości, a więc z rządem. Wynika to z faktu, iż większość z nich została wybrana ­spośród kandydatów powiązanych z Ministrem Sprawiedliwości tj. osób pracujących w Ministerstwie Sprawiedliwości i będących w przeszłości w stosunku podległości służbowej wobec Ministra, oraz osób powołanych na stanowiska ­administracyjne w sądach przez Ministra Sprawiedliwości (powołanie od lipca 2017 r. odbywa się bez udziału samorządu sędziowskiego).

Decydujący wpływ Sejmu na obsadę personalną tego organu prowadzi do:

1)   zachwiania równowagi w ramach trójpodziału władzy i naruszenia zasady niezależności władzy sądowniczej;

2)   istotnego obniżenia gwarancji niezawisłości sędziowskiej wskutek pozbawienia sędziów realnego wpływu na ­obsadę i działalność KRS, przy jednoczesnym zwiększeniu tego wpływu po stronie władzy ustawodawczej (większości parlamentarnej), a w związku z tym do obniżenia gwarancji prawidłowej realizacji konstytucyjnego prawa do sądu;

3)   zwiększenia wpływu politycznego na to, kto zajmuje stanowisko sędziego (KRS ma konstytucyjny obowiązek przedstawiania kandydatów na sędziów sądów wszystkich rodzajów i szczebli).

Efekty tych zmian w zakresie postępowania karnego stwarzają ryzyko pośredniego wpływania większości parlamentarnej na obsadę urzędów sędziowskich w wydziałach karnych sądów powszechnych i uzasadniają wątpliwości co do niezawisłości sędziów powołanych na podstawie wniosku KRS po zmianie jej składu w wyniku nowelizacji.

Co więcej, nowy skład KRS będzie bezpośrednio odpowiedzialny za wyznaczenie wszystkich sędziów nowo utworzonej Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Minister Sprawiedliwości, mając kontrolę nad KRS, wpłynie na wybór członków Izby Dyscyplinarnej. Będzie to wyraźne naruszenie porządku konstytucyjnego.

[/hidepost]