• Temat numeru
  • Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 1(19)/2015, dodano 30 maja 2015.

Odpowiedzialność cywilna sędziego za naruszenie czci w postępowaniu cywilnym

dr Grzegorz Matusik

(inne teksty tego autora)

Niniejszy artykuł dotyczy problematyki odpowiedzialności cywilnej sędziego za naruszenie czci w postępowaniu cywilnym. W pierwszej kolejności analizie poddano w ogóle dopuszczalność pociągnięcia sędziego do odpowiedzialności cywilnej za naruszenie dóbr osobistych. Przyjmując, że jest to dopuszczalne, przeanalizowane zostały przesłanki i zasady tej odpowiedzialności. Następnie przedstawiono możliwe sposoby naruszenia czci stron (uczestników) czy osób trzecich w postępowaniu cywilnym.

[hidepost]

Wprowadzenie

Zagadnienie odpowiedzialności cywilnej sędziego za naruszenie czci1, czy szerzej, dóbr osobistych, strony (uczestnika) postępowania cywilnego lub osoby trzeciej w trakcie tego postępowania, cieszyło się niewielkim zainteresowaniem doktryny i ograniczało się raczej jedynie do wzmianek na ten temat2. Temat należy do kontrowersyjnych ze względu na konstytucyjną zasadę niezawisłości sędziowskiej i jej granice (art. 178 Konstytucji RP) oraz problem ewentualnej wyłącznej odpowiedzialności Skarbu Państwa za działania sędziego przy wykonywaniu władzy sądowniczej.

Występują dwa aspekty czci, tj. cześć wewnętrzna (związana z poczuciem własnej godności, wartości) oraz cześć zewnętrzna (związana z opinią i ocenami dokonywanymi przez inne osoby)3. Naruszenie czci wewnętrznej tradycyjnie określa się mianem zniewagi, a naruszenie czci zewnętrznej – mianem zniesławienia4.

Dopuszczalność pociągnięcia sędziego do odpowiedzialności cywilnej za naruszenie dóbr osobistych

W dotychczasowych wypowiedziach judykatury i doktryny bronione są dwa przeciwstawne stanowiska dotyczące legitymacji biernej sędziego w przypadku naruszenia przez niego czci i innych dóbr osobistych strony (uczestnika) lub innych osób przy wykonywaniu czynności związanych ze sprawowaniem władzy sądowniczej.

Zgodnie z pierwszym stanowiskiem, sędzia nie ma legitymacji biernej w sprawach cywilnych rozpoznawanych przez sądy powszechne o naruszenie dóbr osobistych zarówno strony (uczestnika) postępowania, jak i osób trzecich5. Główne argumenty przedstawiane w orzecznictwie dla obrony tego stanowiska znajdują swoje źródło w zasadzie niezawisłości sędziowskiej i, stanowiącej jedną z jej gwarancji, odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziego. Sędzia, który nawet dopuści się naruszenia dóbr osobistych przy wykonywaniu czynności jurysdykcyjnych, może podlegać z tego tytułu jedynie odpowiedzialności dyscyplinarnej. Przyjmuje się przy tym, że sędzia wykonujący czynności jurysdykcyjne nie działa we własnym imieniu, zaś podejmowane przez niego czynności nie są jego osobistymi działaniami. W ramach tego stanowiska nie wyklucza się odpowiedzialności Skarbu Państwa za działania sędziego po spełnieniu przesłanek z art. 417–4171 KC. Jeśli taka odpowiedzialność w ogóle wchodzi w grę, to jest ona wyłączna6.

Zgodnie z drugim stanowiskiem, sędzia może ponosić odpowiedzialność cywilną za naruszenie dóbr osobistych zarówno strony (uczestnika) postępowania cywilnego, jak i osób trzecich7. U podstaw tego poglądu leży założenie, że immunitet sędziowski nie rozciąga się na odpowiedzialność cywilną. Brak też podstawy prawnej dla takiej interpretacji zasady niezawisłości sędziowskiej, zgodnie z którą oznacza ona wyłączenie cywilnej odpowiedzialności sędziego za naruszenie dóbr osobistych podczas wykonywania czynności jurysdykcyjnych (czy ogólnie, przy wykonywaniu czynności z zakresu władzy sądowniczej). Niezawisłość pojmowana jako zespół gwarancji zapewniających uniezależnienie sędziego od nacisków8 nie zwalnia go od obowiązku działania zgodnie z prawem. W ramach tego poglądu wskazuje się jednocześnie, że ewentualna odpowiedzialność Skarbu Państwa na podstawie art. 417 czy 4171 KC występuje równolegle z odpowiedzialnością sędziego. Uprawniony ma przy tym wybór w zakresie określenia strony pozwanej9.

De lege lata nie powinna budzić wątpliwości trafność drugiego stanowiska. Sprawowanie władzy publicznej (w tym władzy sądowniczej) i niezawisłość sędziowska nie zwalnia z obowiązku przestrzegania prawa10. Ustawodawca nie zdecydował się przyznać sędziom immunitetu formalnego lub materialnego w odniesieniu do odpowiedzialności cywilnej11. Nie da się też wywieść z „natury rzeczy” albo z istoty niezawisłości sędziowskiej dopuszczalności bezprawnego naruszania przez sędziów dóbr osobistych innych osób i przeniesienia ewentualnej odpowiedzialności za takie naruszenia do sfery jedynie odpowiedzialności dyscyplinarnej. Sam fakt wykonywania władzy sądowniczej również nie zwalnia sędziego z odpowiedzialności osobistej za naruszenie dóbr osobistych. Ewentualna odpowiedzialność Skarbu Państwa nie egzoneruje sędziego, może ona istnieć równolegle z jego odpowiedzialnością. Należy jednak zwrócić uwagę na ryzyko nękania sędziów oczywiście bezzasadnymi powództwami o ochronę dóbr osobistych. Wikłanie sędziego w liczne procesy sądowe może stanowić narzędzie nacisku i w tym sensie naruszać niezawisłość sędziowską. Ukrócenia takich działań poszukiwać jednak należy de lege ferenda albo w podmiotowych wyłączeniach odpowiedzialności sędziego (immunitecie)12, albo w konstrukcji nadużycia prawa do sądu (prawa do powództwa)13.

[/hidepost]