• Prawo cywilne
  • Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 2(16)/2014, dodano 29 sierpnia 2014.

Osoby niepełnoletnie przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka

Anna Turek
(inne teksty tego autora)

[hidepost]
Trybunał kładzie nacisk na konieczność zapewnienia niepełnoletnim ofiarom przestępstw należytego dostępu do sądu w sprawach karnych, w szczególności możliwości skutecznego złożenia skargi lub zawiadomienia o przestępstwie. Zasadniczo reprezentacja osoby niepełnoletniej przed organami wymiaru sprawiedliwości wchodzi w zakres obowiązków rodzicielskich.

W orzecznictwie podkreśla się konieczność przyjęcia przez ustawodawcę odpowiednich rozwiązań w celu zagwarantowania osobie niepełnoletniej możliwości działania przed odpowiednimi organami w sytuacji konfliktu interesów pomiędzy nią a rodzicem. W sprawie X. i Y. przeciwko Holandii12 skarżący – 16-letnia intelektualnie niepełnosprawna ofiara molestowania seksualnego i jej ojciec – zarzucili brak możliwości wszczęcia postępowania karnego przeciwko sprawcy, co, ich zdaniem, naruszało art. 8 EKPCz. Prawo holenderskie ówcześnie obowiązujące stanowiło, że w podobnych wypadkach zawiadomienie o przestępstwie powinna złożyć zasadniczo ofiara osobiście; przedstawiciel ustawowy mógł to uczynić w imieniu osoby poniżej 16. roku życia lub w stosunku do osoby dorosłej (21 lat) podlegającej kurateli. Władze holenderskie wykluczyły możliwość osobistego złożenia skargi przez skarżącą ze względu na stopień niepełnosprawności, jaką była obarczona. Brak możliwości skutecznego wszczęcia postępowania karnego przeciwko sprawcy czynu naruszającego integralność fizyczną niepełnoletniej wynikał z istniejącej luki prawnej (żaden przepis karny lub inny nie przewidywał możliwości złożenia skargi samodzielnie przez ofiarę, przez jej przedstawiciela czy rodzica). W wyniku orzeczenia Trybunału stwierdzającego naruszenie art. 8 EKPCz, prawo holenderskie zostało odpowiednio zmienione w ten sposób, że prawo złożenia skargi w tego typu przypadkach przyznano przedstawicielowi niepełnoletniej osoby pokrzywdzonej.

Trybunał badał również przeszkody w dostępie do sądu cywilnego, na jakie napotykały niepełnoletnie ofiary przestępstw dochodzące zadośćuczynienia od sprawcy już po uzyskaniu pełnoletności. W sprawie Stubbings przeciwko Zjednoczonemu Krolestwu13 skarżące jako dzieci były ofiarami molestowania seksualnego. Złożone przez nie powództwo o zadośćuczynienie zostało oddalone ze względu na upływ terminów przedawnienia (6 lat od osiągnięcia pełnoletności). Skarżące jako nastolatki cierpiały na zaburzenia emocjonalne, ale zbyt późno uświadomiły sobie, że pozostają one w związku z traktowaniem, jakiego doznały jako dzieci. W sprawie tej Trybunał stwierdził brak naruszenia prawa do sądu ze względu na okoliczność, że droga postępowania karnego była dla skarżących nadal otwarta, przy czym w sprawach dotyczących naruszenia integralności cielesnej w orzecznictwie podkreśla się preferencje dla tego środka. Trybunał zwracał również uwagę na obowiązek skutecznego reagowania przez państwo, przede wszystkim za pomocą narzędzi represyjnych prawa karnego, na czyny naruszające prawa osób niepełnoletnich chronione Konwencją. W sprawie K.U. przeciwko Finlandii14 16-letni skarżący zarzucał, że prawo fińskie nie zapewniało należytej ochrony jego prawa do prywatności ze względu na brak możliwości ścigania karnego internauty, który na tzw. internetowej stronie randkowej umieścił w jego imieniu (wówczas 12-latka) wpis, z którego wynikała chęć skarżącego nawiązania kontaktów intymnych ze starszym od siebie mężczyzną. Wpis zawierał informacje pozwalające na identyfikację skarżącego, tj. zdjęcie i adres jego strony internetowej. Rodzic skarżącego zawiadomił policję po tym, jak na stronie syna pojawiły się propozycje
w odpowiedzi na wpis. Administrator strony odmówił ujawnienia tożsamości użytkownika autora wpisu, powołując się na przepisy o obowiązku zachowania poufności. Również sąd odmówił zobowiązania administratora do ujawnienia tożsamości autora wpisu w oparciu o argument, że prawo przewiduje taką możliwość na żądanie policji w przypadku poważnych przestępstw, ale nie tego, którego popełnienie zarzucał skarżący, a które na gruncie prawa krajowego kwalifikowano jako znieważenie, czyli czyn o mniejszym ciężarze gatunkowym. Trybunał stwierdził naruszenie art. 8 EKPCz zauważając, że obowiązek zapewnienia przez państwo skutecznej ochrony praw gwarantowanych tym przepisem ma szczególne znaczenie w sytuacji, gdy chodzi o ochronę integralności fizycznej i psychicznej osoby niepełnoletniej narażonej na działania o charakterze pedofilskim. Podnoszona przez rząd możliwość dochodzenia przez skarżącego zadośćuczynienia od administratora strony internetowej na drodze cywilnej została uznana za niewystarczającą z tego względu, że interes ofiar tego typu przestępstw, jak i interes publiczny, wymaga ścigania karnego. Zaniechanie ustawodawcy było tym bardziej naganne, że w tamtym czasie znaczenie Internetu jako potencjalnego anonimowego narzędzia przestępczości,
w szczególności o charakterze pedofilskim, było już dobrze znane. Ustawodawca fiński nie przyjął regulacji zapewniających właściwą równowagę pomiędzy obowiązkiem ochrony praw skarżącego a swobodą komunikowania się za pomocą anonimowego narzędzia wymiany informacji, jakim jest ­Internet.

Trybunał wypowiadał się również w kwestii roli małoletniej ofiary przestępstw na tle seksualnym w postępowaniu karnym przeciwko sprawcy, w szczególności na temat znaczenia i pozyskiwania dowodu w postaci zeznań ofiary. Ponieważ konfrontacja dziecka ze sprawcą w takich sprawach może stanowić dla niego bolesne doświadczenie, odpowiednie środki mogą być podjęte w celu ochrony małoletniego. W orzecznictwie podkreśla się jednak, że środki te nie mogą ograniczać w sposób nadmierny prawa do obrony oskarżonego, czyli konieczne jest zapewnienie równowagi między prawami ofiary chronionymi art. 8 EKPCz i prawami sprawcy chronionymi art. 6 EKPCz. W sprawie S.N. ­przeciwko ­Szwecji15 skarżący został skazany za molestowanie 10-latka prawie wyłącznie w oparciu o zeznania pokrzywdzonego złożone w czasie przesłuchań prowadzonych przez policję bez udziału skarżącego i jego obrońcy. W skardze do Trybunału zarzucił naruszenie art. 6 § 1 i 3 d) EKPCz [prawa do przesłuchania lub spowodowania przesłuchania świadków oskarżenia (…) na takich samych warunkach jak świadków obrony]. Trybunał uznał jednak, że EKPCz nie została naruszona zauważając, że obrona dysponowała możliwością sporządzenia na piśmie pytań dla pokrzywdzonego. Ponadto, zeznania tego ostatniego zostały utrwalone za pomocą nagrania video, które następnie zostało odtworzone przed sądem orzekającym na rozprawie z udziałem oskarżonego
w sposób umożliwiający weryfikację tego dowodu. Dodatkowo w czasie rozprawy obrona nie wnioskowała o przesłuchanie małoletniego. Z kolei w późniejszej, podobnej sprawie W.S. przeciwko Polsce16, Trybunał stwierdził naruszenie art. 6 § 1 i 3 d) EKPCz. Skarżący został skazany za molestowanie 2-letniej córki. Przy braku dowodów bezpośrednich, wyrok skazujący został w głównej mierze oparty na opinii psychologa wydanej w wyniku rozmów z dzieckiem przeprowadzonych
z inicjatywy matki. Zdaniem psychologa, przesłuchiwanie dziecka przez policję, prokuraturę lub sąd było niewskazane ze względu na jego wiek. Rozmowa małoletniej
z psychologiem nie została w żaden sposób utrwalona, w związku z czym ani skarżący, ani obrońca, ani sąd orzekający nie mieli możliwości bezpośredniego zetknięcia się z tym dowodem o zasadniczym znaczeniu. Psycholog był słuchany przez sąd, który dodatkowo przeprowadził opinie na temat wiarygodności metody zastosowanej przy badaniu dziecka. W wydanym wyroku Trybunał stwierdził naruszenie art. 6 Konwencji zauważając m.in., że w trakcie postępowania przygotowawczego
i sądowego nie rozważono możliwości sprawdzenia wiarygodności małoletniej za pomocą mniej inwazyjnych niż bezpośrednie przesłuchanie środków, np. poprzez zezwolenie obronie na przygotowanie pytań, które następnie byłyby zadane świadkowi przez psychologa, a przebieg rozmowy byłby utrwalony albo przez zapewnienie pośredniej obecności oskarżonego w czasie przesłuchania (za pomocą połączenia video czy lustra weneckiego). W rezultacie pokrzywdzona nie została w ogóle przesłuchana, a przebieg badań psychologicznych, kluczowych dla ustalenia sprawstwa oskarżonego, nie został utrwalony w sposób umożliwiający kontradyktoryjną kontrolę tego dowodu w ramach rozprawy.
[/hidepost]