- Prawo cywilne
- Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 2(16)/2014, dodano 29 sierpnia 2014.
Osoby niepełnoletnie przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka
[hidepost]
Kolejną kwestią, na jaką zwraca się uwagę w orzecznictwie dotyczącym spraw z zakresu stosunków rodzinnych z udziałem osób niepełnoletnich, jest obowiązek zapewnienia zainteresowanym należytego dostępu do sądu. W tym kontekście badano rozmaite przeszkody na drodze do sądu, przykładowo rygorystycznie ujęte terminy przedawnienia powództw z zakresu prawa rodzinnego i opiekuńczego, głównie o ustalenie lub zaprzeczenie ojcostwa. Trybunał podkreśla, że prawo musi stwarzać możliwość zaprzeczenia lub ustalenia ojcostwa przez mężczyznę, może jednak ustanawiać domniemania prawne lub nakładać ograniczenia proceduralne,
np. w zakresie terminów składania powództw; ograniczenia te jednak nie mogą być nadmierne. W sprawie Paulik przeciwko Słowacji25 powodem naruszenia Konwencji była sztywna regulacja uniemożliwiająca skarżącemu wystąpienie z powództwem w celu obalenia domniemania ojcostwa dziecka. Prawo krajowe nie przewidywało możliwości obalenia orzeczenia stwierdzającego ojcostwo mężczyzny niebędącego mężem matki. Orzeczenie to wydane zostało w latach 70. w oparciu
o środki dowodowe dostępne w tamtym czasie (m.in. wynik badania krwi). Strony respektowały orzeczenie przez ponad 30 lat aż do czasu, kiedy to z inicjatywy dorosłej już córki przeprowadzono badania DNA, w wyniku których okazało się, że skarżący nie jest jej ojcem biologicznym. Skarżący podejmował bezskutecznie kroki prawne
w celu obalenia orzeczenia stwierdzającego jego ojcostwo. Brak takiej możliwości wynikał z faktu, że z powództwem o zaprzeczenie ojcostwa można było wystąpić
w terminie 6 miesięcy od urodzenia dziecka, a później mógł to uczynić tylko prokurator w interesie publicznym. W sprawie skarżącego prokuratura odmówiła wystąpienia z powództwem motywując to koniecznością zachowania pewności prawnej. Trybunał stwierdził naruszenie art. 8 EKPCz ze względu na sztywność słowackiej regulacji, która nie pozwalała na dostosowanie sytuacji prawnej do faktycznej, co było nieuzasadnione w przypadku, gdzie ustaleń domagali się wszyscy zainteresowani, a odpadł już argument dotyczący konieczności ochrony interesu dziecka ze względu na jego wiek.
W orzecznictwie poruszono również problem ograniczeń w dostępie do informacji mogących stanowić dowód ojcostwa (lub macierzyństwa) w sprawach
o ustalenie ojcostwa dziecka wszczynanych przez matkę lub przez dziecko po uzyskaniu pełnoletności. W tej delikatnej materii, pozostającej pod wpływem zmian wynikających z rozwoju techniki i metod badawczych, na pierwszy plan wysuwa się konflikt pomiędzy dwoma prawami o istotnym znaczeniu: prawem dziecka do poznania swoich korzeni a prawem ojca do odmowy poddania się badaniom DNA lub prawem matki do zachowania anonimowości. W orzecznictwie generalnie podkreśla się prawo dziecka do poznania elementów swojej tożsamości. W sprawie Mikulič przeciwko Chorwacji26 skarżąca – dziecko urodzone w związku pozamałżeńskim – wystąpiła z powództwem o ustalenie ojcostwa domniemanego ojca; stało się to niemożliwe ze względu na odmowę tego ostatniego poddania się badaniom genetycznym. Trybunał podkreślił, że osoby w sytuacji skarżącej mają prawnie chroniony interes poznania istotnych elementów własnej tożsamości.
W sytuacji, gdy prawo nie przewiduje obowiązku ojca poddania się badaniom DNA, władze powinny mieć do dyspozycji inne alternatywne środki pozwalające niezależnemu organowi na szybkie rozstrzygnięcie sprawy, np. drogą odpowiednich domniemań. Z kolei w sprawie Odièvre przeciwko Francji27 Trybunał zajął odmienne stanowisko w kwestii prawa dziecka do poznania swoich korzeni biologicznych. Skarga dotyczyła funkcjonującej we Francji instytucji tzw. porodu anonimowego („accouchement sous X”), gwarantującej matce, która pragnie zrzec się dziecka, możliwość zachowania anonimowości. Oprócz Francji podobna regulacja istnieje we Włoszech, w Luksemburgu i w Czechach. Instytucja ta opiera się na fikcji prawnej, zgodnie z którą poród matki biologicznej nigdy nie miał miejsca, co wyklucza możliwość prawnego ustalenia pokrewieństwa między nią a dzieckiem. Dziecko przejmowane jest pod kuratelę państwa, które pokrywa koszty medyczne związane z porodem. Ujawnienie tożsamości matki może nastąpić tylko w wyjątkowych okolicznościach, przykładowo na zgodny wniosek matki i dziecka zgłoszony w odpowiedniej instytucji i za jej zgodą. Skarżąca jako dziecko została opuszczona przez matkę biologiczną i później adoptowana. Po osiągnięciu pełnoletności podjęła starania u odpowiednich władz w celu ustalenia danych swej rodziny biologicznej; wydano jej dokument zawierający pewne informacje na temat jej narodzin i członków rodziny biologicznej, ale w zakresie uniemożliwiającym ich identyfikację. W skardze do Trybunału skarżąca zarzuciła naruszenie art. 8 EKPCz ze względu na brak dostępu do informacji koniecznych dla ustalenia swego pochodzenia zgodnie z prawdą biologiczną. Trybunał uznał, że nie doszło do naruszenia EKPCz zauważając, że uregulowania francuskie w delikatnej i skomplikowanej materii respektują należytą równowagę pomiędzy interesem dziecka do poznania swoich korzeni a interesem matki w zachowaniu anonimowości i możliwości urodzenia dziecka w odpowiednich, z punktu widzenia medycznego, warunkach. Rozwiązanie to zostało uznane za zgodne również z interesem publicznym w postaci konieczności ochrony zdrowia matki i dziecka oraz przeciwdziałania „dzikim” porzuceniom niechcianych dzieci.
W sprawach dotyczących poszanowania prawa do życia rodzinnego Trybunał podkreśla szczególne znaczenie prawa do uzyskania rozstrzygnięcia w „rozsądnym terminie” w rozumieniu art. 6 EKPCz. Charakter spraw z zakresu prawa rodzinnego i opiekuńczego wymaga, by proces decyzyjny toczył się możliwie jak najsprawniej, ponieważ upływ czasu może prowadzić do zaburzenia więzi emocjonalnych pomiędzy dzieckiem i rodzicem i w rezultacie do zmiany rozstrzygnięcia korzystnego dla tego ostatniego. Bierność lub brak należytej staranności ze strony władz mogą prowadzić do naruszenia Konwencji. Przy ocenie, czy postępowanie toczyło się z poszanowaniem rozsądnego terminu, Trybunał bierze pod uwagę takie okoliczności jak stopień skomplikowania sprawy, sprawność postępowania władz krajowych oraz stopień, w jakim zachowanie skarżącego mogło przyczynić się do opóźnień. Odpowiedzialność państwa zasadniczo powstaje w przypadku okresów bezczynności władz, dla których brak racjonalnego uzasadnienia. W sprawie Paulsen-Medalen przeciwko Szwecji28 Trybunał stwierdził, że trwające 3 lata postępowanie w sprawie dotyczącej prawa do kontaktów z dzieckiem przekroczyło rozsądny termin. Zgodnie ze szwedzkimi uregulowaniami, postępowanie to toczyło się przed sądami administracyjnymi. Naruszenie Konwencji motywowane było okresem, przez jaki sprawa była zawisła przed NSA (ok. półtora roku) oraz tym, że rząd nie wykazał, iż przestój był uzasadniony okolicznościami sprawy. Z kolei w sprawie Glessman przeciwko Niemcom29, trwające około 3 lata, postępowanie dotyczące sposobu wykonywania władzy rodzicielskiej zostało uznane za rozsądne ze względu na fakt, że sąd nie pozostawał bezczynny, ale podejmował działania pojednawcze w celu poprawy wzajemnych stosunków pomiędzy rodzicem a dziećmi i zapobieżeniu zerwania więzi między nimi. Podobnie w sprawie Matusik przeciwko Polsce30 nie stwierdzono naruszenia art. 6 EKPCz w odniesieniu do 3-letniego postępowania z wniosku dziadków ojczystych o ustanowienie ich rodziną zastępczą, w trakcie którego wydano zarządzenie tymczasowe o powierzeniu wnioskodawcom opieki nad małoletnim. W sprawie problemem był ponad półtoraroczny okres oczekiwania na opinię Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie. W wydanym wyroku Trybunał zauważył, że pomimo, iż okres ten jako taki jest problematyczny z punktu widzenia wymagań Konwencji, to postępowanie jako całość nie przekroczyło rozsądnego terminu. Trybunał podkreślił, że poza okresem oczekiwania na opinię biegłych sąd orzekający podejmował czynności w sprawie bez zbędnej zwłoki. Konieczność pozyskania opinii biegłych nie budziła wątpliwości. Ponadto, w trakcie postępowania sądy na bieżąco rozstrzygały o kontaktach skarżącej z dzieckiem dostosowując ich zakres do zmieniających się okoliczności.
[/hidepost]