• Prawo karne
  • Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 2(2)/2010, dodano 31 grudnia 2011.

Pojęcie i funkcje delegacji sędziego w aspekcie ustrojowym i karnoprocesowym

Paweł Czarnecki

(inne teksty tego autora)

W niniejszym artykule przedstawiono problem charakteru przepisów o delegacji sędziego i skutków prawnych, jakie wiążą się z nieprawidłowym ich stosowaniem, które wydaje się być mocno utrudnione w obliczu niejednoznaczności brzmienia przepisów. Poprzez przywołanie różnorodnych poglądów doktryny oraz wykazanie zmienności orzecznictwa Autor akcentuje wagę problemu, opowiada się za przyznaniem naruszeniom przepisów o delegacji statusu bezwzględnej przyczyny odwoławczej, o której mowa w art. 439 § 1 pkt 2 KPK jednocześnie wyrażając brak optymizmu co do perspektywy rozwiązania tej kontrowersji w najbliższej przyszłości. Przedstawiono istotę delegacji sędziego oraz funkcje, jakie ona spełnia, wymogi prawne dotyczące dokonania delegacji sędziego oraz skutek naruszenia przepisów o delegacji stanowiący bezwzgledną przyczynę odwoławczą.

[hidepost=1]

Wprowadzenie

Problematyce ustawy z 27.7.2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych1 tak niewiele miejsca poświęca się w literaturze prawniczej, że może to wywoływać niemałe zdziwienie. Pomijam publikacje, ale dotyczące wyłącznie kwestii incydentalnych, bowiem problematyka ustroju sądów omawiana jest albo przy okazji kolejnych nowelizacji innych ustaw, wymuszających niejako zmianę przepisów tej fundamentalnej dla systemu wymiaru sprawiedliwości ustawy, albo też materia zawarta w PrUSP traktowana jest jedynie jako ilustracja i nieistotne otoczenie normatywne przy analizie bardziej doniosłych zagadnień proceduralnych.

Mimo upływu lat, od momentu wejścia w życie PrUSP trudno znaleźć monografię poświęconą kompleksowemu omówieniu zawartych w niej instytucji prawnych, a przecież zakres zastosowania przepisów PrUSP jest ogromny tak w zakresie częstotliwości stosowania jej przepisów w codziennej praktyce wymiaru sprawiedliwości, jak również i znaczeniu przepisów przy konstrukcji całego systemu władzy sądowniczej. Nie będzie w związku z tym nadużyciem stwierdzenie, że PrUSP jest swego rodzaju „Konstytucją wymiaru sprawiedliwości”, również z tego powodu, że na podstawie art. 41 § 1 PrUSP wydano rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z 23.2.2007 r. – Regulamin urzędowania sądów powszechnych2, który doprecyzowuje jej przepisy. Jeśli jeszcze na marginesie zauważymy, że wiele innych proceduralnych aktów normatywnych blankietowo odsyła do uregulowań PrUSP, wówczas, wskazane określenie ustawy PrUSP w żadnym wypadku nie będzie wypowiedziane bezpodstawnie3.

Biorąc pod uwagę te spostrzeżenia oraz fakt, że w ciągu ostatnich kilku lat SN wielokrotnie wypowiadał się na temat delegacji sędziego, w niniejszym artykule wskazano na kilka problemów związanych z tą instytucją poprzez omówienie przepisów PrUSP i analizę orzecznictwa sądów apelacyjnych i SN.

Znaczenie i funkcje delegacji sędziego

Pomimo, że doktryna procesu karnego nie jest jednomyślna w tej kwestii, od kilkudziesięciu lat dominuje stanowisko, że występujące w art. 439 § 1 pkt 1 KPK pojęcie „osoby nieuprawnionej do orzekania” obejmuje przypadki, gdy w postępowaniu orzeka osoba, która nie ma w ogóle uprawnień do orzekania – osoba bez powołania, przed powołaniem, lub po wygaśnięciu powołania (np. aplikant sądowy, sędzia w stanie spoczynku). Tym samym przyjmuje się, że uchybienie w składzie orzekającym, w którym zasiada sędzia bez ważnej delegacji, ale posiadający przecież uprawnienia do orzekania, musi być traktowane jak przypadek nienależytej obsady sądu, o której mowa w art. 439 § 1 pkt 2 KPK4.

Rację należy przyznać przedstawicielom większości doktryny, nie tylko że względu na historyczną wykładnię, ale przede wszystkim ze względu na wzmocnienie stanowiska w najnowszym orzecznictwie SN, zgodnie z którym tzw. sędzia delegowany, to właściwie kolejny przypadek sądu nienależycie obsadzonego. Uchybienie takie ma miejsce zarówno wówczas, gdy sędzia nie ma w ogóle delegacji do orzekania w danym sądzie, jak i wówczas, gdy jego delegacja nie spełnia ustawowych wymogów warunkujących ważność i skuteczność samego aktu delegowania. Analiza orzecznictwa wskazuje, że samo pojęcie delegacji nie jest łatwe do zdefiniowania.

Przyjmując stworzoną przeze mnie dla potrzeb tego artykułu definicję, delegacja sędziego to: przekazanie mu w całości lub też w z góry określonym zakresie spraw kompetencji na mocy odpowiedniego aktu, przez wskazany w ustawie organ (często w drodze porozumienia z innymi organami), a więc uprawnień i jednocześnie obowiązku pełnienia funkcji poza stałym miejscem jej wykonywania, na określony czas, w celu zapewnienia prawidłowego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości.Tak zarysowana definicja co prawda niestety nie oddaje zarówno natury delegacji, jak też i istoty samego aktu delegowania, ale pozwala wskazać przynajmniej jej wyznaczniki. Nie dookreślimy jej przez zwrócenie uwagi, że delegacja sędziego jest w jakimś zakresie podobna do cywilistycznego pojęcia pełnomocnictwa, upoważnienia, kompetencji czy reprezentowania. Definicja w każdym kształcie będzie albo nad wyraz sztuczna, albo niepraktyczna, albo też zupełnie nieoddająca istoty delegacji czy złożonej procedury delegowania, w związku z czym lepiej zastosować dookreślenie terminu delegacja poprzez wymienienie funkcji, jakie delegacja spełnia nie tylko w postępowaniu karnym, ale znacznie szerzej, bowiem przed sądami powszechnymi. Poniżej wyróżnię pięć funkcji, które w moim odczuciu, w najbliższym i najlepszym do zrozumienia stopniu, oddają istotę delegacji.

[/hidepost]