• Prawo karne
  • Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 2(2)/2010, dodano 31 grudnia 2011.

Pojęcie i funkcje delegacji sędziego w aspekcie ustrojowym i karnoprocesowym

Paweł Czarnecki
(inne teksty tego autora)

[hidepost=1]

Funkcja uprawniająca (legitymująca), czyli nadanie danemu sędziemu uprawnień do orzekania w sądzie innym niż jego obecny, macierzysty sąd. Poprzez powołanie na stanowisko sędziego w sądzie wyższym, sędzia sądu niższego rzędu przestaje być sędzią sądu niższego (a więc traci upoważnienie do sądzenia, ale wyłącznie w tym sądzie), natomiast mocą tego aktu jednocześnie nabywa uprawnienie do sądzenia w sądzie, gdzie został oddelegowany. Tym samym, delegacja jest dokumentem, którym potwierdza jego uprawnienia do orzekania w sądzie, do którego został oddelegowany, co może mieć znaczenie przy rozpatrywaniu zarzutów odwoławczych opartych na naruszeniu przepisów PrUSP. Sędzia delegowany posiada oczywiście całość uprawnień do orzekania, nie tylko w postępowaniu zasadniczym, ale i we wszelkich postępowaniach incydentalnych czy następczych rozpoznawanych w sądzie. Tym samym ma pełnię kompetencji do podejmowania wszelkich czynności, jakimi dysponuje sędzia stale zasiadający w danym sądzie (np. udzielanie zgody stronom do przeglądania akt, sprostowanie protokołu, odtwarzanie akt itp.). Jeśli w procesie delegacji występują nieprawidłowości, to sędzia faktycznie nie uzyskuje upoważnienia do orzekania w innym sądzie niż ten, który wskazany został w jego akcie nominacyjnym.

Funkcja kompetencyjno-logistyczna (porządkowa) – czyli przekazanie uprawnień (względnie tylko zaaprobowanie samego przekazania) przez uprawniony organ, których celem jest rozwiązanie trudności logistycznych w danym sądzie. Jest oczywiste, że oddelegowanie danego sędziego do pełnienia obowiązków w innym sądzie lub organie ma na celu albo rozwiązanie trudności wynikających ze zbyt małej liczby etatów sędziowskich w danym sądzie, albo też uwarunkowane jest posiadaniem wiedzy, odpowiedniego doświadczenia i predyspozycji przez konkretnego sędziego do sprawowania funkcji w danym organie. Wcale nie tak rzadko zdarzają się przecież sytuacje, gdy z powodu małej ilości sędziów w danym wydziale (także z powodu wyłączenia sędziów z urzędu lub na wniosek) istnieje poważny problem z terminowym rozpoznaniem wniesionej sprawy. Delegacja sędziego może i powinna być zatem traktowana jako alternatywne rozwiązanie w stosunku do przekazania sprawy w trybie art. 43 KPK, a nawet w niektórych przypadkach może uchronić przed koniecznością przekazania sprawy ze względu na dobro wymiaru sprawiedliwości do SN w trybie art. 37 KPK. W praktyce wymiaru sprawiedliwości funkcja ta może naprawdę odegrać niebagatelną rolę w związku z sytuacją kadrową w sądowym wymiarze sprawiedliwości, szczególnie po orzeczeniu TK w sprawie asesorów sądowych5, czy też zniesieniem z dniem 1.1.2010 r. kilkudziesięciu sądów grodzkich6.

Funkcja ochrony stałości jurysdykcji ­– poprzez prezydencki akt nominacji Prezydent RP wyznacza na stałe miejsce służbowe sędziego. Sędzia może zatem wykonywać nabyte uprawnienia wyłącznie w siedzibie sądu, którą wyznaczono mu do sprawowania urzędu. Tym samym sędzia, jako przedstawiciel profesji określanej „koroną zawodów prawniczych”, ma pewność, że nie zostanie naruszona jego niezawisłość, gdyż nie zostanie wyznaczany do składów orzekających w innych sądach niż jego sąd macierzysty. Zmiana miejsca służbowego sędziego może być dokonana bez zmiany stanowiska za jego zgodą, chyba, że zmiana następuje wskutek: zniesienia stanowiska wywołanego zmianą w organizacji sądownictwa lub zniesienia danego sądu lub wydziału zamiejscowego albo przeniesienia siedziby sądu; niedopuszczalności zajmowania stanowiska sędziego w danym sądzie wskutek zawarcia między sędziami związku małżeńskiego albo powstania powinowactwa; gdy wymaga tego wzgląd na powagę stanowiska, na podstawie orzeczenia sądu dyscyplinarnego, wydanego na wniosek kolegium właściwego sądu lub Krajowej Rady Sądownictwa, oraz przeniesienia skutkiem kary dyscyplinarnej. Wyjątek od reguły zakazu przenoszenia na stanowisko, został zatem przewidziany przez ustawodawcę, ale warto dodać, że następuje to po przeprowadzeniu odpowiedniej procedury i przez uprawnione podmioty. Widać jednoznacznie, że zarówno stałość zajmowanego stanowiska została w zasadzie należycie zagwarantowana, jak też i spełniono konstytucyjne wymogi gwarantujące zasadę niezawisłości, szczególnie w aspekcie, o jakim mowa w art. 180 ust. 2 Konstytucji. Obawy może budzić jedynie nadużywanie instytucji samej delegacji przez Ministra Sprawiedliwości, do czego został uprawniony na mocy przepisów PrUSP.

Funkcja gwarancyjna – ten aspekt delegacji dotyczy w zasadzie wszystkich uczestników postępowania, choć wobec niektórych z nich ma bezsprzecznie prymarne znaczenie. Procedura delegacji bez wątpienia zabezpiecza oskarżonego przed naruszaniem konstytucyjnego prawa stron do „sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd” (art. 45 Konstytucji). W ten sposób ryzyko manipulowania składem orzekającym zostaje w istotny sposób zminimalizowane. Można oczywiście zastanawiać się, czy instytucja sędziego delegowanego w jakiejś mierze narusza prawo do sądu właściwego. Fakt, ze zasiada w składzie sędzia bez delegacji lub wadliwie wydelegowany, w moim odczuciu nie jest co prawda składem orzekającym ani jakościowo, ani ilościowo gorszym, tym niemniej stanowi przykład niezachowania określonych wymogów ustawowych, a nierzadko może w odbiorze społecznym świadczyć o próbach manipulacji składem orzekającym. Stwierdzając, że prawo do sądu właściwego (w aspekcie właściwości rzeczowej czy funkcjonalnej) jest w dość istotny sposób powiązane z zasadą stałości składu (aspekt kolegialny) i z zachowaniem gwarancji fair trial, przyjąć należy, że uczestnicy postępowania mają prawo oczekiwać, że orzekać będzie bezstronny skład orzekający, co do którego podejrzenie o manipulacje, na etapie powoływania składu, będzie w istotny sposób zminimalizowane7.

Funkcja weryfikacyjna (szkoleniowa) – polega na należytym przygotowaniu kadry sędziowskiej do orzekania w innym sądzie, gdzie pełnienie obowiązków wymaga niejako a priori znacznie podwyższonych kwalifikacji, dużej praktycznej wiedzy i bogatego doświadczenia. Poprzez delegowanie sędziego do orzekania w sądzie wyższego rzędu, a tym samym umożliwienie mu orzekania w  gronie doświadczonych sędziów, sędzia delegowany będzie mógł wykazać się swoimi predyspozycjami do pełnienia nowego stanowiska. Sędzia ma w końcu niepowtarzalną okazję poznać specyfikę pracy w danym sądzie, gdzie później być może będzie orzekał już na stałe. Czas orzekania w sądzie, do którego nastąpiła delegacja oraz efekty pracy danego sędziego w znacznym stopniu decydują o jego dalszej karierze i awansie zawodowym. Po zakończeniu czasu delegacji zarówno sędzia delegowany dysponuje nie tylko większym doświadczeniem, ale również kolegium właściwego sądu, a później ewentualnie zgromadzenie sędziów i Krajowa Rada Sądownictwa mają możliwość bliższego poznania sędziego i zapoznania się z jego pracą w sądzie, gdzie został oddelegowany, co być może wpłynie na ich decyzje o karierze tego sędziego. Można zatem powiedzieć, że delegacja jawi się tutaj jako swego rodzaju okres próbny do orzekania w sądzie wyższego rzędu, po upływie którego sędzia delegowany, jeśli tylko wykaże się odpowiednimi do tego predyspozycjami, ma znacznie większe szanse do otrzymania powołania, przy ubieganiu się na dane stanowisko. Widać jednoznacznie, że zarówno aspekt edukacyjny, jak też weryfikacja nabytego doświadczenia, leżą u podstaw ostatniej wyróżnionej przeze mnie, choć wcale nie najmniej istotnej funkcji delegacji sędziego.

Z tak przedstawionych funkcji jednoznacznie wynika szczególny charakter przepisów regulujących delegowanie sędziego, które wymagają absolutnie ścisłej ich wykładni. Tym samym nie należy w żadnym wypadku choćby w najmniejszym zakresie interpretować ich rozszerzająco, gdyż stanowi to naruszenie bezsprzecznie fundamentalnych zasad procesowych, nie tylko procedury karnej8.

[/hidepost]