- Prawo cywilne
- Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 1(3)/2011, dodano 31 grudnia 2011.
Postępowanie wywołane sprzeciwem od orzeczenia SKO
[hidepost=1]
Przykładowo, jeżeli we wniosku żądano ustalenia, że aktualizacja opłaty jest uzasadniona w mniejszej wysokości niż wskazano w wypowiedzeniu, to przed sądem powód nie może żądać ustalenia, że aktualizacja opłaty jest całkowicie nieuzasadniona. Pismo zawierające niedopuszczalne żądanie podlega odrzuceniu na podstawie art. 199 § 1 pkt 1 KPC83. Z drugiej strony, brak przeszkód do ograniczenia powództwa (częściowego cofnięcia pozwu), polegającego na rezygnacji z kwestionowania aktualizacji w jakimś zakresie. Skutkować to powinno umorzeniem postępowania.
W sytuacji, gdy podwyższenie opłaty jest choćby w części zasadne, wyrok ma w tym zakresie charakter konstytutywny. Jest to konsekwencją poglądu, że źródłem prawa do podwyższonej opłaty nie jest wypowiedzenie, lecz przyjęcie przez użytkownika wieczystego oferty nowej wysokości opłaty, a w razie jej nieprzyjęcia, prawomocne orzeczenie SKO lub wyrok sądu ustalający nową wysokość opłaty. Skutek ex tunc zobowiązania powstałego w wyniku tego wyroku obejmuje tylko „uzupełnienie” wysokości świadczenia z tego zobowiązania za okres przed wydaniem wyroku. Nie obejmuje natomiast wstecznej terminowości spełnienia świadczenia84. W sentencji wyroku sąd powinien ustalić wysokość opłaty i określić od kiedy obowiązuje. Takie rozstrzygnięcie powinno zapaść także w razie uznania, że aktualizacja była całkowicie bezzasadna lub bezskuteczna85. Brak podstaw do zamieszczania w wyroku rozstrzygnięcia o odsetkach za opóźnienie w zapłacie opłaty rocznej86. Przy częściowej bezzasadności żądania sąd powinien ustalić określoną wysokość opłaty, a w pozostałym zakresie powództwo oddalić. Pojawiający się w orzecznictwie pogląd ouprawnieniu sądu do samodzielnego ustalenia wysokości opłaty87 nie oznacza, że sąd może orzekać ponad żądanie.
Przykładowo, jeżeli powód żądał ustalenia, że aktualizacja opłaty jest zasadna do określonej kwoty (wyższej od dotychczasowej), sąd może ustalić wysokość opłaty w przedziale, od kwoty wskazanej przez powoda, do kwoty wynikającej z wypowiedzenia. Na aprobatę zasługuje pogląd, że rozstrzygnięcie o wysokości opłaty zawarte w wyroku nie podlega egzekucji. Wyrok ustalający wysokość opłaty może być zaopatrzony w klauzulę wykonalności jedynie w zakresie kosztów procesu88.
O konstytutywnym charakterze wyroku trudno mówić jedynie w razie oddalenia powództwa w całości89.
Podsumowanie – wnioski de lege lata i de lege ferenda
Przeprowadzona analiza wskazuje na niedoskonałość, a nawet sztuczność obowiązującego modelu weryfikacji podwyższenia opłat za użytkowanie wieczyste. Próba połączenia dwóch żywiołów – cywilnego i administracyjnego – z biegiem lat budzi coraz więcej wątpliwości. Widać to w świetle orzecznictwa SN, publikacji naukowych i praktyki orzeczniczej. Argumenty, które miały przemawiać za powierzeniem sporów na tle podwyższania opłat SKO, straciły na wadze. Z uwagi na charakter dochodów z użytkowania wieczystego, obawy osób reprezentujących właścicieli przez naruszeniem dyscypliny finansów publicznych i przekonanie o związaniu treścią operatu szacunkowego, na podstawie którego dokonano aktualizacji, właściciele nieruchomości wykazują mało elastyczności, co zazwyczaj wyklucza zawarcie
ugody90.
Ustawodawca sięgnął po skomplikowaną procedurę, uzasadniając to interesem publicznym i specyfiką użytkowania wieczystego. Pomimo deklarowanego cywilnoprawnego charakteru sprawy, element publicznoprawny zdecydował o faktycznym uprzywilejowaniu właścicieli. Wprawdzie odwołano się do znanego prawu pracy mechanizmu wypowiedzenia zmieniającego91, ale możliwość skorzystania z niego zastrzeżono tylko dla właściciela. Ciężar inicjowania postępowania weryfikacyjnego złożono na barkach użytkownika wieczystego. Po wypowiedzeniu dotychczasowej opłaty przez właściciela od użytkownika oczekuje się:
- złożenia wniosku do SKO w terminie zawitym;
- prawidłowego oznaczenia strony przeciwnej już we wniosku (w razie błędu istnieje ryzyko odrzucenia pozwu przez sąd bez wezwania o jakiekolwiek wyjaśnienia);
- inicjatywy dowodowej na etapie postępowania przed SKO (w niektórych publikacjach wskazuje się na celowość przedstawienia „kontroperatu” szacunkowego sporządzonego na zlecenie użytkownika wieczystego);
- w razie niekorzystnego orzeczenia SKO – wniesienia sprzeciwu w terminie ustawowym, a następnie uzupełnienia braków formalnych pozwu i uiszczenia opłaty sądowej obliczonej od wartości przedmiotu sporu;
- w razie korzystnego orzeczenia SKO i wniesienia sprzeciwu przez właściciela – także uzupełnienia braków formalnych pozwu i uiszczenia ww. opłaty.
Ustawodawca zdecydował, że ciężar wykazania zasadności podwyższenia opłaty – także na etapie postępowania sądowego – spoczywa na właścicielu. W istocie przedmiotem tego postępowania jest nie tylko badanie zasadności wypowiedzenia, lecz także ustalenie (ukształtowanie) wysokości należnej opłaty za użytkowanie wieczyste. Leży to w interesie właściciela.
Jednym z najsłabszych punktów obowiązującej procedury jest utrata mocy orzeczenia SKO w razie wniesienia skutecznego sprzeciwu. To rozwiązanie jest konsekwencją przyjęcia, że SKO nie jest organem I instancji w stosunku do sądu powszechnego. Z praktycznego punktu widzenia oznacza to jednak, że przywiązywanie wagi do postępowania przed SKO może być pozbawione sensu. Być może, na co wskazuje doktryna, przypomina to rozwiązanie znane z postępowania upominawczego. Różnica polega na tym, że nakaz wydaje sąd i nie jest to poprzedzone rozprawą, postępowaniem dowodowym, nie zabiera tak wiele czasu i środków, jak postępowanie przed SKO. Dopatrywanie się korzyści wynikających z tego „przedsądu” w wydłużeniu okresu „zawieszenia wymagalności” opłaty92, nie zasługuje na aprobatę. Model ustawowy, z założenia nastawiony na szybkie załatwienie sprawy, oparty jednak na nierealistycznym założeniu, że strony nie skorzystają z prawa do wniesienia sprzeciwu, jest modelem ułomnym.
Należy zgodzić się z M. Romańską, że przepisy art. 78–81 GospNierU próbuje się interpretować zwracając uwagę bardziej na cel, który przyświecał ustawodawcy, niż na ich brzmienie, czy powiązanie z systemem norm procesowych w procedurze sądowej czy administracyjnej, z którymi powinny tworzyć harmonijną całość. Jeśli nawet ustawodawcy wydaje się, że tworzy nowatorskie rozwiązania jurydyczne, niemające odpowiednika w systemie prawnym, to ostatecznie o sposobie ich wykładni decyduje nie przekonanie ustawodawcy o oryginalności koncepcji, lecz jej obiektywna ocena na tle rozwiązań znanych już porządkowi prawnemu. Jeżeli ustawodawca w tak pospieszny i – jak się wydaje – nieprzemyślany sposób będzie czynił starania o odciążenie sądów powszechnych, to w niedługim czasie obowiązujące uregulowania będą zbiorem niespójnych przepisów, trudnych do zinterpretowania i stosowania, nie zaś systemem prawnym. Dobre intencje niewiele znaczą dla systemu prawnego, istotniejszy jest sposób ich realizacji93.
Przy zachowaniu udziału SKO w procesie aktualizacji opłaty, w obecnym modelu należałoby wprowadzić kilka modyfikacji. W razie utrzymania zasady, że to wniosek użytkownika zastępuje pozew, powinien on spełniać wymogi formalne pozwu, za wyjątkiem określenia właściwego sądu. Użytkownik od początku musi się liczyć z koniecznością rozpoznania sprawy przez sąd. Kolegium powinno badać, czy wniosek spełnia te wymogi. Nieuzupełnienie powyższych braków skutkowałoby pozostawieniem wniosku bez rozpoznania. W przypadku wskazania we wniosku jako strony podmiotu nieposiadającego zdolności sądowej, rzeczą kolegium byłoby jego odrzucenie. Na odrzucenie wniosku przysługiwałaby skarga do wojewódzkiego sądu administracyjnego.
Kolegium powinno być wyposażone w kompetencję badania, czy sprzeciw został podpisany przez osobę uprawnioną do reprezentowania strony i czy został złożony w terminie ustawowym. Skutkiem negatywnej weryfikacji powinno być postanowienie o odrzuceniu sprzeciwu, na które również służyłaby skarga do wojewódzkiego sądu administracyjnego.
Bardziej radykalna zmiana mogłaby polegać na wprowadzeniu reguły, że w razie nieprzyjęcia przez użytkownika wieczystego oferty nowej wysokości opłaty, właściciel może wystąpić do SKO z wnioskiem o podwyższenie opłaty. Przy takiej regulacji zasadne byłoby traktowanie wniosku jako pozwu, po skutecznym wniesieniu sprzeciwu od orzeczenia SKO.
[/hidepost]