• Prawo karne
  • Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 2(16)/2014, dodano 29 sierpnia 2014.

Problem dopuszczalności uzupełnienia lub zmiany zarzutów
w sposób uproszczony

Cezary Golik
(inne teksty tego autora)

[hidepost]

3) Dochodzenie prowadzone w postępowaniu przyspieszonym

Nie ma też żadnego powodu, aby „uproszczony” tryb dokonywania modyfikacji zarzutów nie miał być dopuszczalny w ramach postępowania przygotowawczego prowadzonego w ramach postępowania przyspieszonego. Z oczywistych względów będzie to jednak dotyczyło jedynie sytuacji, gdy w toku prowadzonego dochodzenia okaże się, że podejrzanemu należy zarzucić czyn w zmienionej w istotny sposób postaci lub też, że czyn zarzucany należy zakwalifikować
z surowszego przepisu (tzw. zmiana zarzutów sensu ­stricto)
, jeżeli jednocześnie zmiana ta nie będzie wykluczała prowadzenia postępowania przyspieszonego
w ogóle. Nie będzie zatem możliwe „uzupełnienie zarzutów” o nowy czyn, gdyż postępowanie przyspieszone (w tym i tzw. dochodzenie przyspieszone) może się toczyć jedynie w odniesieniu do przestępstwa na gorącym uczynku którego lub bezpośrednio po którym sprawca, a więc teraz podejrzany, został zatrzymany (art. 517b § 1 KPK)57. Możliwe powinno być zatem modyfikowanie opisu lub kwalifikacji prawnej zarzuconego czynu będącego przedmiotem dochodzenia prowadzonego w postępowaniu przyspieszonym. Niemożliwe zaś objęcie ściganiem innych czynów podejrzanego. W takiej sytuacji organ prowadzący dochodzenie powinien przeprowadzić jedno postępowanie przygotowawcze na zasadach ogólnych w odniesieniu do wszystkich uprawdopodobnionych czynów podejrzanego (a contrario art. 34 § 3 KPK), to zaś wyklucza skierowanie wniosku o rozpoznanie sprawy w trybie przyspieszonym jedynie co do czynu, który zapoczątkował postępowanie. Z uwzględnieniem poczynionego zastrzeżenia w tzw. dochodzeniu przyspieszonym aktualność zachowują wyżej przytoczone argumenty przemawiające za dopuszczeniem „uproszczonej” formy dokonywania uzupełnienia lub zmiany zarzutów w dochodzeniu prowadzonym zgodnie z Rozdziałem 36a KPK. Wynika to z faktu, że postępowanie przygotowawcze prowadzone w postępowaniu przyspieszonym może być prowadzone tylko w formie dochodzenia
(art. 517c § 1 oraz art. 517b § 1 w zw. z art. 469 KPK). Przytoczone wyżej argumenty są więc w tym zakresie tak samo właściwe. Dodatkowo za odformalizowaniem czynności prowadzonych w tzw. dochodzeniu przyspieszonym przemawia fakt, że postępowanie to musi zostać ukończone w zasadzie w ciągu 48 godzin od zatrzymania sprawcy ujętego na gorącym uczynku popełnienia przestępstwa lub bezpośrednio potem (art. 517b § 1 KPK), w szczególnej zaś sytuacji do 72 godzin od tego momentu (art. 517b § 3 KPK). Skoro zachowaniu tego terminu służyć ma szereg uproszczeń proceduralnych, które w zakresie prowadzonego w tym trybie dochodzenia idą jeszcze dalej niż w przypadku dochodzenia „zwyczajnego” (art. 517c § 1 KPK), to nie ma powodu, aby nie obejmowały one także uproszczeń
w rygorze przeprowadzania czynności uzupełnienia lub zmiany zarzutów. Brak stosownego upoważnienia ustawowego jest niezrozumiały, skoro decydując się na powrót postępowania przyspieszonego do procedury karnej deklarowano, że jego przebieg będzie „skonstruowany w sposób zmierzający do zredukowania standardowego w polskiej procedurze karnej formalizmu procesowego”, a „zdynamizowanie toku postępowania przez odstępstwa od formalizmu procesowego osiągnięte mają być głównie w fazie postępowania przygotowawczego”58. Obowiązywanie w Kodeksie postępowania karnego zasady szybkości – niezależnie od tego, czy przyjmiemy, że jest to zasada choćby tylko pośrednio skodyfikowana59, jest niekwestionowane60. Szybkość postępowania karnego, w tym postępowania przygotowawczego, jest jednym z najważniejszych kryteriów skuteczności ścigania karnego61. Dostrzegł to ustawodawca umieszczając wśród celów postępowania nakaz rozstrzygnięcia sprawy w rozsądnym terminie (art. 2 § 1 pkt 4 KPK)62. Rolą ustawodawcy pozostaje więc takie ukształtowanie instytucji procesowych, które sprzyjać będzie przyspieszeniu procesu63. Dyrektywa szybkości postępowania zawarta w art. 2 § 1 pkt 4 KPK powinna się materializować w takich instytucjach, które postulat szybkości realizują poprzez uproszczenie procedur64. Zmniejszenie dystansu czasowego pomiędzy czynem sprawcy i prawno-karną reakcją na ten czyn zmierza do ograniczenia liczby wielu czynności procesowych, niekiedy bardzo sformalizowanych, do tych, które są niezbędne, aby nie doszło do naruszenia prawdy materialnej i praw podejrzanego65. Oczywiste jest przy tym, że przyspieszenie biegu postępowania karnego nie może odbywać się kosztem interesów stron procesowych, a przede wszystkim oskarżonego (podejrzanego)66. W kontekście tych wyznaczników zwrócić uwagę należy na to, że postulat szybkości znajduje odzwierciedlenie już w nazwie samego postępowania, a więc „Postępowania przyspieszonego”67. Co za tym idzie, odformalizowanie czynności procesowych powinno w szczególności charakteryzować właśnie to postępowanie szczególne. Dochodzenie w postępowaniu przyspieszonym powinno trwać, co do zasady, maksymalnie
48 godzin (art. 517b § 1 KPK). Już z tego powodu postępowanie to charakteryzować się musi dużą dynamiką. W jego toku należy przedstawić podejrzanemu zarzut
i można to zrobić w sposób „uproszczony” (art. 517c § 1 KPK). Nie można wykluczyć, że wystąpią sytuacje, w których zajdzie potrzeba dokonania zmiany zarzutu już przedstawionego jeszcze przed wystąpieniem z wnioskiem do sądu o rozpoznanie sprawy w postępowaniu przyspieszonym. Wymóg uproszczenia i szybkości przeprowadzenia podejmowanych czynności sprzeciwia się zmuszaniu do dokonywania tych czynności poprzez wydanie postanowienia w oparciu o art. 314 KPK. Zresztą brak jest nawet ku temu podstawy prawnej, jeżeli w przepisach Rozdziału 54a KPK pt. „Postępowanie przyspieszone” w ogóle nie unormowano kwestii dokonywania zmiany zarzutów w toku czynności dochodzenia prowadzonego przed skierowaniem wniosku o rozpoznanie sprawy w postępowaniu przyspieszonym, zaś art. 517a KPK w kwestiach nieunormowanych w tym rozdziale odsyła do przepisów Rozdziału 51 pt. „Postępowanie uproszczone”, który reguluje szczególny tryb rozprawy, a nie postępowania przygotowawczego. W konsekwencji tego brak jest podstawy do stosowania w tzw. dochodzeniu przyspieszonym art. 314 KPK, tak jak gdyby ustawodawca uważał, że w jego toku nigdy potrzeba zmiany zarzutów nie wystąpi. Tego zaś wykluczyć nie można. Wskazując na powyższe i opowiadając się za dopuszczeniem możliwości dokonywania zmiany zarzutów w dochodzeniu prowadzonym w oparciu o art. 517c § 1 KPK również poprzez ogłoszenie zmienionego zarzutu i przesłuchanie podejrzanego stwierdzić trzeba, że wymaga to interwencji legislacyjnej. Artykuł 517c KPK musiałby zostać wzbogacony o nowy § 2a
(dla zachowania obecnej systematyki tego przepisu) o treści: „Nie jest wymagane sporządzenie postanowienia o zmianie zarzutów, jeżeli w toku dochodzenia okaże się, że podejrzanemu należy zarzucić czyn w zmienionej w istotny sposób postaci lub też, że czyn zarzucany należy zakwalifikować z surowszego przepisu. Przepis
art. 325g § 2 zd. 1 stosuje się odpowiednio”. Przepis ten w takiej postaci dawałby podstawę do dokonywania zmian zarzutów w dochodzeniu prowadzonym
w postępowaniu przyspieszonym, a jednocześnie wykluczając możliwość przestawienia zarzutu popełnienia nowego przestępstwa (innego niż to, w związku z którym postępowanie przyspieszone się toczy), korespondowałby w pozostałym zakresie z przepisem art. 314 KPK. Organ prowadzący dochodzenie w postępowaniu przyspieszonym miałby możliwość dokonania zmiany zarzutów w sposób „zwyczajny” lub „uproszczony” (pomijając kwestię trafności konstrukcji art. 517a KPK).

[/hidepost]