- Prawo karne
- Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 4(6)/2011, dodano 31 grudnia 2011.
Przestępstwo z art. 212 § 2 KK jako jedno z przestępstw popełnianych za pośrednictwem Internetu
[hidepost=1]
Potrzeba stworzenia skutecznych środków prawnych dla pokrzywdzonych
Sieć oferuje szerokie możliwości rozpowszechniania różnorodnych treści uznanych za szkodliwe. Szczególnie ceniona przez wielu użytkowników jest wolność słowa i wolność komunikacji za pośrednictwem sieci. Problem tkwi w kontroli, weryfikacji i eliminacji treści szkodliwych zamieszczanych w Internecie23. Zgodnie z art. 14 ustawy z 18.7.2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną24, administratorzy stron, serwisów internetowych nie ponoszą odpowiedzialności za przechowywane w tych serwisach dane umieszczane przez użytkowników (np. na portalu społecznościowym), jeżeli nie wiedzą o bezprawnym charakterze tych danych lub związanej z nimi działalności, zaś w razie otrzymania urzędowego zawiadomienia lub uzyskania wiarygodnej wiadomości o bezprawnym charakterze, niezwłocznie uniemożliwią dostęp do tych danych. Administrator strony internetowej czy też portalu internetowego, który zazwyczaj jest także administratorem danych osobowych gromadzonych w tym serwisie, ma obowiązek dołożyć szczególnej staranności w celu ochrony interesów osób, których dane dotyczą (w tym danych użytkowników), a w szczególności jest obowiązany zapewnić, aby dane te były przetwarzane zgodnie z prawem. Osoba, której prawa zostały naruszone w sieci, może wystąpić bezpośrednio do administratora serwisu internetowego o ujawnienie danych osobowych użytkowników, jednak w takiej sytuacji administrator musi ocenić, czy wystąpienie to należy uznać za wiarygodną wiadomość o bezprawnym charakterze oraz czy może ona stanowić podstawę do usunięcia materiałów z portalu czy też legalnego przekazania danych osobowych użytkownika. Samo stwierdzenie w piśmie żądającym ujawnienia danych, że dane są potrzebne do podjęcia przeciwko osobom, których dotyczą, stosownych kroków prawnych, jest niewystarczające, albowiem samo stwierdzenie chęci podjęcia kroków prawnych wcale nie oznacza, że dany podmiot podejmie jakiekolwiek działania prawne, a więc fakt ten powinien być w jakikolwiek sposób bardziej uprawdopodobniony. Administrator odmawia udostępnienia danych osobowych, jeżeli spowodowałoby to istotne naruszenie dóbr osobistych osób, których dane dotyczą, lub innych osób. Masowość Internetu, jego nieograniczony zasięg działania oraz szerokość kręgu odbiorców zniesławiającej bądź znieważającej treści, które to nadają mu wyjątkowego charakteru na tle pozostałych wymienionych środków masowego przekazu powoduje, że pokrzywdzony, tj. osoba zniesławiona, stoi w obliczu anonimowego dla niej sprawcy przestępstwa. Obrona przed zachowaniem określonym w art. 212 § 2 KK jest w praktyce trudna do przeprowadzenia, podobnie jak samo ustalenie sprawcy. Zdarza się dość często, że nawet po ustaleniu właściciela komputera, z którego nadano obraźliwy przekaz, nie jest możliwe precyzyjne wskazanie, kto nim się posługiwał. Trudność ta jest potęgowana niemożnością uznania samego udostępnienia komputera osobie trzeciej za czyn bezprawny. Nie sposób w aktualnym stanie prawnym uznać, że samo udostępnienie komputera powoduje odpowiedzialność karną jego właściciela, w razie gdyby okazało się, że korzystający z niego dopuścili się przestępstwa. Przetransponowanie na grunt prawa karnego rozwiązań istniejących w prawie cywilnym w zakresie deliktów internetowych jest trudne, choć w tym zakresie istnieją poważne spory w doktrynie25. Właściciel komputera nie może ponosić odpowiedzialności karnej za zniesławienie lub znieważenie tylko z tego tytułu, że komputer ten w rękach innej osoby posłużył jako narzędzie do naruszenia godności czy szacunku należnego określonemu człowiekowi.
W ustawodawstwie zagranicznym, wskutek dostrzeżenia zagrożeń płynących z użytkowania Internetu, wprowadzono regulacje mające na celu większą ochronę potencjalnie poszkodowanych i ułatwienie ustalenia sprawcy.
Warto w tym miejscu przywołać sprawę K.U. przeciwko Finlandii26. Stan faktyczny polegał na tym, że na internetowym serwisie randkowym zostało opublikowane ogłoszenie „w imieniu” 12-letniego chłopca, zawierające dane takie jak wiek, rok urodzenia, rysopis, link do jego strony internetowej (wraz ze zdjęciem i numerem telefonu). Z treści anonsu wynikało, że chłopiec chciałby poznać jakiegoś innego chłopca w swoim wieku albo starszego. Do chłopca zgłosił się dużo starszy mężczyzna, który chciał się z nim spotkać. Interwencję podjął ojciec dziecka, zażądał od policji identyfikacji sprawcy (autora anonsu). Operator odmówił podania adresu IP komputera sprawcy, powołując się na zapisy prawa telekomunikacyjnego. Mężczyzna, który zgłosił się do chłopca, został zidentyfikowany. Nie została natomiast zidentyfikowana osoba, która zamieściła anons.
Niniejsza sprawa ma znaczenie w zakresie szerszego problemu, jakim jest ochrona przed zniesławieniem w zestawieniu z prywatnością w Internecie, zastosowania koncepcji tzw. „pozytywnych obowiązków” państwa. W wyroku ETPCz orzekł, że doszło do naruszenia art. 8 EKPCz (prawo do poszanowania życia prywatnego) przez Finlandię. Trybunał stwierdził, że państwo musi nie tylko powstrzymać się od ingerencji w życie prywatne jednostki, ale ma także pozytywny obowiązek polegający na stworzeniu środków prawnych ochrony życia prywatnego jednostki, również wtedy, gdy w grę wchodzą relacje pomiędzy jednostkami. Wybór środków zapewnienia ochrony życia prywatnego przed działaniami innych pozostawiono do oceny państwa, jednak uznano, że do skutecznego odstraszania przed popełnianiem groźnych czynów, gdy w grę wchodzą podstawowe wartości i istotne aspekty życia prywatnego, wymagane jest istnienie przepisów karnych. W czasie zdarzenia w prawie fińskim brak było stosownych regulacji. Trybunał podkreślił, że w tej sprawie ogłoszenie miało nie tylko charakter zniesławiający, ale stwarzało zagrożenie dla fizycznej i psychologicznej integralności skarżącego, co było szczególnie dotkliwe biorąc pod uwagę jego młody wiek. Dane dotyczące 12-letniego skarżącego zostały bez jego wiedzy umieszczone przez nieznaną osobę trzecią w internetowym serwisie randkowym. Możliwość uzyskania przez skarżącego tylko odszkodowania od dostawcy usług internetowych była w ocenie Trybunału niewystarczająca. Zarówno interes publiczny, jak i interes ofiar przestępstw wymagają dostępności środka prawnego umożliwiającego zidentyfikowanie i osądzenie rzeczywistego sprawcy przestępstwa (w niniejszej sprawie osoby, która zamieściła ogłoszenie), oraz uzyskanie odszkodowania od sprawcy. Trybunał orzekł, że stworzenie ram umożliwiających pogodzenie różnych interesów zasługujących na ochronę jest zadaniem prawodawcy krajowego. Wyrok ten spowodował wprowadzenie w fińskim prawie regulacji pozwalającej na zwrócenie się osoby poszkodowanej do sądu o udostępnienie informacji co do tożsamości osoby zniesławiającej, o ile osoba ta posiada możliwość wniesienia prywatnego aktu oskarżenia. Zdaniem Trybunału, pomimo że wolność wypowiedzi i poufność komunikacji są istotnymi wartościami i użytkownicy Internetu powinni mieć gwarancję, że ich prywatność i swoboda wypowiedzi będą chronione, to taka gwarancja nie może mieć charakteru absolutnego i w określonych sytuacjach, takich jak zapobieganie przestępstwom czy ochrona praw i wolności innych osób, może doznawać ograniczeń27.
W ustawodawstwie polskim wciąż brak tego typu gwarancji. Zgodnie z obowiązującymi w prawie polskim przepisami, zniesławienie to przestępstwo należące do grupy przestępstw ściganych w trybie prywatnoskargowym28. Wszczęcie postępowania karnego dotyczącego tego przestępstwa następuje na drodze wniesienia przez oskarżyciela prywatnego aktu oskarżenia do sądu. W tego rodzaju sprawach to pokrzywdzony przeprowadza niejako prywatne postępowanie przygotowawcze, tj. ustala czyn, tożsamość sprawcy, gromadzi czy też choćby dokonuje zestawienia podstawowych dowodów w sprawie. Pokrzywdzonym jest zazwyczaj osoba fizyczna nieposiadająca specjalnych kwalifikacji prawniczych, ale nade wszystko niedysponująca, w odróżnieniu od organów procesowych (prokuratora, policji) ani stosownymi narzędziami prawnoprocesowymi, ani niezbędnymi środkami29. W przypadku przestępstw prywatnoskargowych, w sprawie o przestępstwo ścigane z oskarżenia prywatnego, akt oskarżenia może też wnieść prokurator. Warunkowane jest to jednak stwierdzeniem z jego strony, że wymaga tego interes społeczny, co wynika z treści art. 60 § 1 KPK. Postępowanie karne toczy się wówczas z urzędu, zaś pokrzywdzony może w nim uczestniczyć w charakterze oskarżyciela posiłkowego (art. 60 § 2 KPK in principio). Pamiętać jednak należy, że interes społeczny jest zawsze kategorią ocenną i w sytuacji, gdy prokurator nie uzna, że w danej sytuacji zachodzi interes społeczny, to pokrzywdzony, z uwagi na przedstawione problemy z wykryciem sprawcy, traci faktyczną możliwość skutecznej ochrony swoich praw.[/hidepost]