- Temat numeru
- Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 2(4)/2011, dodano 31 grudnia 2011.
Sędzia powinien korzystać z prawnej ochrony czasu jego pracy
[hidepost=1]
Ostatnio spotkałem się z opinią, której autor, pomimo świadomości, że wielu sędziów pracuje ponad siły, obawia się zmiany art. 83 PrUSP ze względu na to, że sprawowanie wymiaru sprawiedliwości jest służbą wobec społeczeństwa, a służby nie da się zamknąć w limicie określonych godzin, a prócz tego ustawowe uregulowanie czasu pracy sędziego deprecjonowałoby jego profesję sprowadzając pozycję sędziego do pozycji najemnego pracownika.To stanowisko, które wydaje się, że nie jest odosobnione, wymaga krytyki, gdyż pomimo pozorów trafności, nie jest uzasadnione.
Służby sędziowskiej nie można porównywać do działań ekip ratowniczych w czasie awarii czy katastrofy, kiedy to godzin się nie liczy. Poza wymiarem sprawiedliwości są w państwie także ważne służby, jak służba zdrowia, aparat edukacyjny i naukowy, wojsko, policja, urzędy państwowe i samorządowe.Nikomu jednak nie przychodzi do głowy, by funkcjonariuszy tych służb zatrudniać bez ograniczeń czasowych. Służba sędziego jednak różni się od wymienionych służb tym, że jest od nich często trudniejsza, bo polega na rozstrzyganiu nierzadko bardzo poważnych konfliktów, których obywatele nie są w stanie sami rozwiązać. Przemawia to dodatkowo za ochroną sędziów przed nadmierną eksploatacją ich sił fizycznych i psychicznych.
Służba sędziego – zgodnie z brzmieniem art. 178 ust. 2 Konstytucji oraz art. 83 PrUSP – jest w ścisłym tego słowa znaczeniu pracą, której muszą przysługiwać wszystkie przywileje i ochrona wypracowane w cywilizowanym świecie i zagwarantowane prawami: krajowym, unijnym i międzynarodowym. Prawna ochrona czasu pracy nie może nikomu przynosić ujmy. Sędzia jak ów najemny pracownik jest też zwykłym człowiekiem, który pragnie po pracy odpocząć, zająć się rodziną, zadbać o zdrowie, podnieść swoje kwalifikacje czy wykonywać inne czynności, na które ma ochotę, czy do których jest zobowiązany. Ważne, odpowiedzialne i często bardzo trudne obowiązki sędziego powinien wykonywać człowiek wypoczęty, zdrowy, pozbawiony lęku o terminowość i poprawność wykonywanych czynności, wolny od skrupułów, że przez nadmiar zadań zawodowych zaniedbuje ważne moralnie i społecznie wychowywanie dzieci lub obowiązki opiekuńcze wobec starzejących się rodziców. Fakt przeciążenia wielu sędziów pracą ponad siły nie może być tolerowany jako będący rzekomo normalnym atrybutem służby sędziego, której nie da się zamknąć w limicie określonych godzin, lecz jest ewidentną patologią, którą trzeba radykalnie zlikwidować różnymi sposobami, z regulacją ustawową na czele. Nie może być tak, że sędziemu, który buntuje się przeciwko przydzielaniu mu zbyt dużej liczby spraw, sugeruje się, by się zwolnił, bo do pracy w sądownictwie się nie nadaje.
Rzeczywistym problemem technicznym, który wiąże się z wprowadzeniem prawnej ochrony czasu pracy sędziów, jest trudność ustalania przewidywanego i faktycznie wykonanego czasu pracy sędziego związana z różnorodnością rozpoznawanych spraw i nieuniknionym realizowaniem przez sędziów części ich pracy w domu. Problem ten można rozwiązać poprzez stosowanie statystycznego rozliczania czasu pracy w dłuższych okresach, np. dwóch czy czterech miesięcy, przyjęcie systemu zadaniowego czasu pracy i ustalenie w oparciu o doświadczenia praktyki przeciętnego czasu pracy potrzebnego do załatwienia najbardziej typowych, powtarzających się spraw. Ograniczenie się do liczenia spraw przydzielanych i załatwionych bez należytego wglądu w ich rodzaj i czasochłonność nie może przesądzać o obciążeniu pracą sędziego i ocenie efektywności jego aktywności zawodowej.
Argumenty przytoczone wyżej uzasadniają w sposób niebudzący wątpliwości wniosek, że wprowadzenie prawnej ochrony czasu pracy sędziów poprzez odpowiednią zmianę art. 83 PrUSP jest w ramach przygotowywanej obecnie gruntownej reformy sądownictwa konieczne.
prof. zw. dr hab. Leon Tyszkiewicz - autor jest sędzią Sądu Apelacyjnego w Katowicach w stanie spoczyn-ku i emerytowanym profesorem Uniwersytetu Śląskiego, profesorem szkół wyższych: Finansów w Bielsku-Białej i Zarządzania Ochroną Pracy w Katowicach.
1 A. Siemaszko, Sprawność postępowań karnych w świetle danych statystycznych, Warszawa 2010, s. 29.
2 Dz.U. Nr 98 poz. 1070 ze zm.; dalej jako: PrUSP.
3 T. jedn.: Dz.U. z 2001 r. Nr 86, poz. 953 ze zm.
4 II PZP 2/09, Biul. SN Nr 4/2009, poz. 27.
5 Dz.Urz. L Nr 299 z 18.11.2003 r., s. 9.
6 Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw z 25.11.2010 r., druk sejmowy nr 3655, dostępny na: www.sejm.gov.pl; dalej jako: projekt ZmPrUSP
[/hidepost]