• Dodatek "Odszkodowanie za najem pojazdu zastępczego - materiały z konferencji", Prawo cywilne
  • Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 1(15)/2014, dodano 9 maja 2014.

Sposób wyliczenia szkody z perspektywy biegłego sądowego

Arkadiusz Banasik

(inne teksty tego autora)

Zagadnienia związane z refundacją kosztów najmu samochodów zastępczych – wynajmowanych na okres naprawy uszkodzonych w zdarzeniach drogowych pojazdów, zdają się stwarzać problemy dla organów wymiaru sprawiedliwości, zwłaszcza co do ilości spraw przez nich rozpatrywanych.

[hidepost=1]

Problematyka ta, w pewnym sensie, przeniesiona na grunt opiniowania w sprawach sądowych przez biegłych sądowych z zakresu techniki samochodowej, skutkuje tym, że kwestia oceny technologicznego czy też uzasadnionego czasu naprawy uszkodzonych pojazdów, zlecana przez sądy, nie jest przez tych biegłych jednolicie rozpatrywana.

O ile technologicznie uzasadniony czas naprawy uszkodzonego pojazdu można określić bardzo precyzyjnie w oparciu o programy specjalistyczne typu Audatex czy EurotaxGlass’s, tak zasadny, niezbędny czy wreszcie ekonomicznie uzasadniony czasookres pozostawania samochodu w naprawie uzależniony jest od wielu innych okoliczności, które nie zawsze uwzględniane są w procesie opiniowania przez biegłych.

Nie sposób zgodzić się, że każdy pojazd można naprawić w czasie wynikającym wprost z kalkulacji naprawy sporządzonej w programie Audatex, czy też w kosztorysie naprawy sporządzonym w oparciu o pogram EurotaxGlass’s. Przy naprawach prostych, obejmujących niewielką ilość operacji technologicznych i niewymagających znacznego nakładu prac – bez napraw lakierniczych, czasookres pozostawania samochodu w naprawie może być równoważny technologicznemu czasowi jego naprawy. W przypadku znacznego nakładu prac specjalistycznych, zwłaszcza napraw blacharsko-lakierniczych, w tym wymagających konieczności zgromadzenia dużej ilości części zamiennych, czas pozostawania pojazdu w naprawie znacznie się wydłuża – za przyczyną uwarunkowań wynikających chociażby z obowiązujących, w sieci dystrybucyjnej przedstawiciela producenta pojazdu, standardów dystrybuowania części.

O ile mogłoby się wydawać, że w chwili obecnej dostarczenie jakiejkolwiek części zamiennej, niezbędnej do przeprowadzenia procesu, może następować „od ręki”, tak rzeczywistość w tym zakresie jest nieco inna i niezależna od woli lub oczekiwań warsztatów w tym zakresie. Nieuwzględnienie przez biegłego tych realiów w procesie opiniowania jest błędem, gdyż warsztaty nie gromadzą części zamiennych, zwłaszcza elementów poszyciowych, „na zapas” czy „na wszelki wypadek”, a pozyskują je z magazynów centralnych, których siedzib nie należy ograniczać do terytorium Polski. Magazyny centralne w grupie producenta pojazdów marki Ford, Volvo, Mazda, amerykańskie wersje samochodów marki Chevrolet, pozostają poza granicami Polski, z czasookresem realizacji zamówienia nawet do 14 dni. Gdyby pozyskaniu podlegała część nietypowa – u producenta pozostającego np. w Japonii, czasookres oczekiwania na część określany jest nawet na 2 miesiące, gdyż w tym zakresie obowiązuje prosta zasada kolejności zgłoszenia zamówienia.

O ile uszkodzenia nadwozia uszkodzonego pojazdu pozwalają na jego bezpieczne eksploatowanie, to proces jego naprawy można zaplanować w sposób optymalny, nieskutkujący niepotrzebnym przestojem pojazdu na terenie warsztatu bez jego technologicznej naprawy. Jeżeli natomiast uszkodzenia nadwozia pojazdu są na tyle rozległe, że pojazd nie może być bezpiecznie eksploatowany i bezpośrednio po zdarzeniu drogowym trafia na teren warsztatu, uwzględnianie wszelkich okoliczności
w tym zakresie jest jak najbardziej zasadne i konieczne.

[/hidepost]