- Temat numeru
- Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 2(2)/2010, dodano 31 grudnia 2011.
Usprawnienie postępowań w sprawach działowych
[hidepost=1]
Natomiast w regulacji prawa procesowego przede wszystkim brak bliższych wskazań co do tego, jakie elementy powinna obejmować sentencja postanowienia działowego w części zawierającej rozstrzygnięcie sądu. W praktyce można w tej mierze spotkać rozmaite podejścia.
Nie ma przykładowo jednolitości w zakresie wydawania oddzielnych (pozytywnych lub negatywnych) rozstrzygnięć w przedmiocie żądań ubocznych29. Pomimo krytyki30 nadal można również spotkać przypadki zamieszczania w sentencji postanowienia jedynie rezultatu potrąceń między tego typu należnościami pieniężnymi oraz należnościami z tytułu spłaty albo dopłaty31. Często jest to konsekwencją błędnego sformułowania tych żądań w pismach procesowych wnoszonych przez uczestników. Poważne kontrowersje wzbudza również kwestia sposobu orzekania o zwrocie wydatków i nakładów poczynionych z majątku wspólnego na majątek osobisty małżonka. Przedstawiane są bowiem argumenty zarówno przemawiające za tym, że roszczenia z tego tytułu mogą zostać rozpoznane przy podziale majątku wyłącznie na żądanie (wniosek) uczestnika postępowania32, jak i świadczące za tezą, że rozliczenie tych wydatków i nakładów powinno nastąpić bez względu na jakąkolwiek inicjatywę małżonków (z urzędu)33.
Propozycje co do usprawnienia postępowań w sprawach działowych
Potencjalne przyczyny długotrwałego rozpoznawania spraw działowych nie mają jednolitego charakteru. Przeciwdziałanie im wymaga zatem wdrożenia pewnego zespołu środków zaradczych. Nasuwają się w związku z tym następujące propozycje rozwiązań.
1) W piśmiennictwie, także w kontekście usprawnienia postępowania cywilnego, wiele miejsca poświęca się problematyce prawidłowego przygotowania rozprawy34. Podstawową rolę pełnią w tej mierze unormowania zawarte w art. 207 § 1–2 i art. 208 KPC. W praktyce przepisy te są jednak stosowane raczej mechanicznie i w nikłym stopniu przyczyniają się do zdynamizowania postępowania cywilnego, a zwłaszcza do koncentracji materiału faktycznego i dowodowego sprawy. W związku z tym trzeba się zastanowić nad wprowadzeniem w ramach postępowań działowych osobnej instytucji posiedzenia przygotowawczego (wyjaśniającego), które poprzedzałoby samą rozprawę35. Posiedzenie takie można byłoby wykorzystywać w sprawach, których przedmiot jest bardzo rozbudowany, lub w których biorą udział osoby niezaznajomione z problematyką prawną postępowań działowych. Za wzór w tej mierze mogłaby posłużyć regulacja dotycząca czynności wyjaśniających, która obowiązuje w postępowaniu odrębnym w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych (art. 468 KPC). Posiedzenie przygotowawcze dawałoby sposobność do uściślenia zakresu majątku, który ma być objęty podziałem, doprecyzowania zgłoszonych roszczeń ubocznych, wyjaśnienia, które z istotnych dla sprawy okoliczności są sporne oraz do zebrania wniosków dowodowych. Nie ma żadnych przeszkód, aby z chwilą zakończenia tego posiedzenia albo z upływem pewnego czasu od jego zakończenia związać skutki utraty przez uczestników możliwości zgłaszania nowych żądań, zarzutów, twierdzeń i dowodów. Do tego celu mógłby zostać odpowiednio zaadaptowany obowiązujący system prekluzji (art. 207 § 3 w zw. z art. 13 § 2 KPC)36 albo system dyskrecjonalnej władzy sędziego, zwłaszcza w zmodyfikowanym kształcie, który został już zaprojektowany37 i oczekuje na uchwalenie.
2) Powodem przedłużania się postępowań cywilnych, w tym tych prowadzonych w sprawach działowych, są odroczenia posiedzeń wyznaczanych na rozprawę38. Dotyczy to zarówno odroczeń, które nie mają uzasadnionej podstawy w art. 156 lub art. 214 § 1 KPC, jak i odroczeń spowodowanych normalnym obrotem sprawy, najczęściej wykonaniem wszystkich zaplanowanych czynności lub upływem czasu przeznaczonego na posiedzenie. Sprawność postępowania zostaje wtedy obniżona przez to, że przeważnie następne posiedzenie oddziela od poprzedniego bardzo długi odstęp czasowy, niekiedy nawet przekraczający 2 miesiące. W tym okresie zaciera się obraz sprawy w pamięci osób, które biorą udział w postępowaniu. W szczególności sędzia referent przed przystąpieniem do kolejnego posiedzenia musi ponownie opanować materiał sprawy, odtworzyć możliwe koncepcje jej rozstrzygnięcia oraz zaplanować porządek czynności, według którego będzie dążył do zamknięcia rozprawy. Jest to bardzo pracochłonne i żmudne zajęcie zwłaszcza w tych sprawach działowych, które są wielowątkowe. Bardzo często długi okres pomiędzy posiedzeniami wyznaczanymi na rozprawę jest również wykorzystywany przez uczestników do modyfikowania stanowisk oraz do przytaczania nowych twierdzeń lub dowodów. Wskutek tego piętrzą się trudności w optymalnym skoncentrowaniu czynności procesowych podejmowanych w sprawie i w sprawnym doprowadzeniu do jej ukończenia. W celu wyeliminowania tych trudności można zaproponować, aby w postępowaniach działowych została usankcjonowana reguła ciągłości rozpoznawania sprawy (np. co najmniej przez 3 lub 4 dni w tygodniu). Szczegółowy przebieg rozprawy prowadzonej w sposób ciągły mógłby być wspólnie uzgadniany z uczestnikami podczas osobnego posiedzenia przygotowawczego. Zastosowanie takiego mechanizmu pozwalałoby na rozpoznawanie spraw działowych w zwartej przestrzeni czasowej, a więc bez ujemnych skutków spowodowanych długotrwałymi odroczeniami. Należy jednak mieć świadomość, że wprowadzenie tego rozwiązania wymagałoby istotnych przeobrażeń organizacyjnych w całym sądownictwie39.
[/hidepost]