• Temat numeru
  • Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 2(2)/2010, dodano 31 grudnia 2011.

Usprawnienie postępowań w sprawach działowych

Piotr Brodniewicz, Marcin Walasik
(inne teksty tego autora)

[hidepost=1]

4) W ustawie powinna znaleźć wyraz norma, która jasno określi, że w postępowaniach działowych o wszelkich żądaniach ubocznych sąd może orzekać wyłącznie na wniosek uczestnika. Odstępstwa w tej mierze od zasady dyspozycyjności nie mają podstaw. Skoro o żądaniach tych sąd nie orzeka z urzędu w razie dochodzenia ich poza postępowaniem działowym, to żadne racje nie przemawiają za zmianą tej reguły jedynie z powodu innego trybu rozstrzygania o tych roszczeniach. W tym zakresie pomoc ze strony sądu powinna być udzielana jedynie na zasadach określonych w art. 5 i art. 212 zd. 2 KPC. Wyartykułowanie proponowanej normy pozwoliłoby z kolei na dookreślenie wymagań, jakie powinien spełniać wniosek zawierający żądanie rozstrzygnięcia w sprawie działowej o roszczeniu ubocznym (np. na wzór art. 511 § 1 KPC). Powstałaby wtedy również możliwość wprowadzenia opłaty sądowej od żądań ubocznych, a przynajmniej w odniesieniu do tych, które nie mają charakteru prejudycjalnego. Obecne uregulowanie, zgodnie z którym opłata sądowa nie jest pobierana w postępowaniach działowych, nie ma dostatecznego uzasadnienia. Osoba, która dochodzi tego samego roszczenia poza postępowaniem działowym, ma bowiem obowiązek uiścić opłatę. Nie wiadomo zatem dlaczego, jeżeli roszczenie takie zostanie zgłoszone w ramach postępowania działowego, obowiązek wniesienia opłaty przestaje istnieć. Jednym z celów opłaty sądowej jest natomiast to, by zainteresowany przed zgłoszeniem roszczenia wnikliwie ocenił jego zasadność i właściwie przygotował się do postępowania tak, by go nie przegrać i w konsekwencji nie stracić uiszczonych należności sądowych. Dla sprawności postępowań działowych kwestie te mają niebagatelne znaczenie, zwłaszcza jeśli się uwzględni, że zgłaszanie roszczeń ubocznych jest niekiedy wykorzystywane przez uczestników wyłącznie do przewlekania tych postępowań.

5) Ponownie przemyślany powinien zostać także problem zakresu działania sądu z urzędu w postępowaniach działowych. Jedną z przewodnich zasad postępowania cywilnego jest zasada kontradyktoryjności, która nakłada na strony obowiązek przytaczania twierdzeń lub zarzutów i powoływania dowodów na ich poparcie. Jej przeciwieństwem jest zasada inkwizycyjności, w świetle której to sąd zostaje obarczony obowiązkiem poszukiwania i ustalania okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Nie ma wątpliwości, że w postępowaniu nieprocesowym zasada kontradyktoryjności ulega pewnemu osłabieniu45. Wynika to przynajmniej z dwóch przyczyn. Po pierwsze, w części spraw rozpoznawanych w trybie nieprocesowym przedmiot postępowania jest tego rodzaju, że interes ogólny (publiczny) przemawia za przeniesieniem na sąd ciężaru aktywności w gromadzeniu materiału faktycznego i dowodowego. Po drugie bywa, że w sprawach tych trudno niekiedy usytuować uczestników po przeciwstawnych stronach, które rozdzielałby wzajemny spór. Interesy uczestników mogą bowiem rozchodzić się w różnych kierunkach, co zaburza mechanizm kontradyktoryjnego postępowania.

Przyjąć trzeba, że w sprawach działowych nie występuje przesłanka interesu ogólnego przemawiającego za odejściem od zasady kontradyktoryjności. Również z uwagi na charakter tych spraw, w których rozstrzyga się przede wszystkim o prawach majątkowych, w razie sporu uczestnicy postępowania przeważnie zajmują przeciwstawne stanowiska. W konsekwencji postępowania działowe, pomimo że są prowadzone w trybie nieprocesowym, powinny charakteryzować się pełną kontradyktoryjnością. To uczestników powinien obarczać procesowy obowiązek zgłaszania twierdzeń dla uzasadnienia swych roszczeń i dowodów na poparcie tych twierdzeń. Uczestnicy posiadają bowiem większą od sądu wiedzę o istotnych dla rozstrzygnięcia okolicznościach faktycznych oraz mają świadomość, jakie dowody istnieją na ich poparcie. Natomiast oddanie inicjatywy w ręce sądu zdejmuje z uczestników jakąkolwiek odpowiedzialność za sprawność postępowania. Ten, kto jest zainteresowany w działaniach obstrukcyjnych, może w postępowaniu inkwizycyjnym ograniczać się jedynie do sygnalizowania co pewien czas okoliczności mogących uzasadniać istnienie roszczeń, zmuszając sąd do prowadzenia w tej mierze dochodzeń z urzędu. Nie ma więc większego uzasadnienia w zwalnianiu uczestników postępowań działowych z obowiązków w zakresie przytaczania twierdzeń i zgłaszania dowodów na ich poparcie46, a wyjątki od tej zasady mogą być takie same jak te, które występują w postępowaniu procesowym. W szczególności granice ­aktywności sądu w zakresie prowadzenia dowodu z urzędu powinien wyznaczać odpowiednio stosowany art. 232 zd. 2 w zw. z art. 13 § 2 KPC47.

6) Ze względu na to, że w postępowaniach działowych niejednokrotnie zachodzi potrzeba dokonywania ustaleń co do faktów, które miały miejsce w odległej przeszłości, prawodawca powinien rozważyć rozbudowanie norm dowodowych dotyczących przesunięć do mas lub z mas majątkowych podlegających podziałowi. Pomocne mogłoby okazać się unormowanie przewidujące obowiązek zachowania kwalifikowanej formy dla czynności prawnych, które wywołują taki skutek, albo też ustanowienie domniemania prawnego, że przesunięcia takie następują bezzwrotnie48. Reforma w tym zakresie byłaby uzasadniona ze względu na istotne przemiany, jakie zaszły w społeczeństwie w postrzeganiu relacji majątkowych, a także z uwagi na zmianę charakteru i wartości mienia, które podlega podziałowi. Nowe regulacje, co do zasady, mogłyby jednak oddziaływać jedynie na przyszłość. W związku z tym innym przydatnym rozwiązaniem byłoby rozszerzenie zakresu zastosowania w postępowaniach działowych art. 322 KPC. Przepis ten w przypadku pewnej grupy roszczeń (o naprawienie szkody, dochody, zwrot bezpodstawnego wzbogacenia lub świadczenie z umowy o dożywocie) pozwala na zasądzenie odpowiedniej sumy według oceny sądu, opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy, jeżeli ścisłe udowodnienie wysokości żądania jest niemożliwe lub nader utrudnione. Regulacja ta upraszcza postępowanie dowodowe z pożytkiem dla jego sprawności49, lecz w sprawach działowych może być stosowana wyłącznie w odniesieniu do roszczeń wyraźnie wymienionych w art. 322 KPC50. Należy dlatego postulować, aby przepis ten mógł być wykorzystywany do oceny każdego roszczenia o charakterze pieniężnym, które rozpatrywane jest w postępowaniu działowym.

7) Prawodawca powinien także podjąć próbę skodyfikowania tych zagadnień, które nie zostały jak dotąd wyraźnie unormowane w przepisach, a bez których wyjaśnienia niemożliwe staje się rozpoznanie sprawy działowej. Podobne postulaty od dawna były stawiane w piśmiennictwie51. Obecne uregulowania, albo częściej ich całkowity brak, są źródłem zbyt wielu wątpliwości w praktyce52. Ma to bezpośredni wpływ na przebieg postępowań w sprawach działowych i na możliwość wydania w nich trafnego rozstrzygnięcia bez zbędnego opóźnienia. Poza tym stan, w którym sąd rozstrzygając określoną kwestię prawną, musi opierać się wyłącznie na dorobku orzecznictwa lub doktryny, stanowi zagrożenie dla podstawowej wartości, jaką jest pewność prawa.

[/hidepost]