- Prawo karne
- Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 1(7)/2012, dodano 23 kwietnia 2012.
Uwagi o (nie)rzeczywistym zbiegu przepisów ustawy na tle relacji art. 178a § 4 in fine do art. 244 KK .
[hidepost=1]
Recydywa sui generis?
Sędzia, co do zasady, ma stosować prawo obowiązujące i szanować kompetencję ustawodawcy do stanowienia lub zmieniania prawa, co w wypadku prawa karnego materialnego oznacza wybór wartości chronionych przez prawo pod groźbą kary. Jednak czasami i sędziowie są zmuszeni zabrać głos, gdy nowelizacje prawa karnego materialnego nie tylko służą realizacji owej kompetencji, ale – dodatkowo – powodują określone problemy interpretacyjne, przed którymi staje sąd na etapie orzekania.
Do spraw bardzo często rozpoznawanych w sądach rejonowych należą sprawy o czyny z art. 178a § 1 KK (prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego), za co grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat 2. Obligatoryjne jest w takich wypadkach, w razie skazania, orzeczenie środka karnego zakazu prowadzenia pojazdów.
Często zdarzają się sprawy o czyny polegające na tym, że sprawca prowadząc samochód w stanie nietrzeźwości narusza jednocześnie obowiązujący go (z tytułu poprzedniego skazania z art. 178a § 1 KK) zakaz prowadzenia pojazdów. Jest to występek z art. 244 KK, zgodnie z którym karze podlega m.in. ten, kto nie stosuje się do orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów. W takiej sytuacji pełną kryminalną zawartość czynu oddaje kwalifikacja kumulatywna – z art. 178a § 1 i art. 244 w zw. z art. 11 § 2 KK. Jakkolwiek z mocy art. 11 § 3 KK podstawę wymiaru kary stanowi przepis surowszy, to jednak wyczerpanie przez sprawcę jednym czynem znamion dwóch lub więcej przestępstw może być okolicznością przemawiającą za obostrzeniem kary. Dlatego nie bardzo wiadomo, jaka była intencja ustawodawcy, gdy zdecydował się dodać do art. 178a KK nowy § 4, zgodnie z którym karze surowszej (i to znacząco – pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5) podlega ten, kto prowadzi pojazd mechaniczny w stanie nietrzeźwości w okresie obowiązywania zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych orzeczonego w związku ze skazaniem za przestępstwo. Taka sytuacja była już bowiem przewidziana przez prawo. Sarkastycznie można by zapytać: może ustawodawca nie wiedział, że istnieje możliwość przyjęcia kwalifikacji kumulatywnej (zbiegu przepisów)? Ale sam ją przecież zawarł w Kodeksie karnym.
W sprawach o czyny z art. 178a § 1 KK również może mieć miejsce recydywa, gdy sprawca popełnia czyn w ciągu 5 lat po odbyciu kary co najmniej 6 miesięcy pozbawienia wolności (art. 64 § 1 KK). Wtedy górna granica ustawowego zagrożenia ulega podwyższeniu o połowę (przy przestępstwie z art. 178a § 1 KK – do 3 lat pozbawienia wolności). Po raz kolejny musi więc zastanowić, dlaczego ustawodawca w dodanym art. 178a § 4 KK przewidział, że karze surowszej (i to znacząco – pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5) podlega ten, kto prowadzi pojazd mechaniczny w stanie nietrzeźwości będąc wcześniej prawomocnie skazany za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości. Gdyby nie było art. 178 § 4 KK, sprawca przestępstwa z art. 178a § 1 KK działający w warunkach recydywy (po odbyciu kary co najmniej 6 miesięcy pozbawienia wolności) podlegałby karze do 3 lat pozbawienia wolności, a jeśli kary by nie odbywał (np. przy pierwszym skazaniu wymierzono by mu karę pozbawienia wolności w zawieszeniu) – górna granica ustawowego zagrożenia nadal byłaby na poziomie 2 lat pozbawienia wolności; co najwyżej uprzednie skazanie byłoby okolicznością obostrzającą wymiar kary. Obecnie więc sprawca, którego uprzednio skazano „tylko” na karę pozbawienia wolności w zawieszeniu, stoi w obliczu kary (do 5 lat pozbawienia wolności) wyższej niż – przy poprzedniej regulacji – recydywista, który odbywał karę.
Gdyby tu chodziło tylko o brak sensu, tu rozumianego jako racje kryminologiczne… Ale tu przede wszystkim następuje deregulacja jednolitości systemu zasad odpowiedzialności karnej w warunkach powrotu do przestępstwa, wprowadzenie szczególnych jej zasad tylko przy jednym typie przestępstwa. Najwyraźniej ustawodawca specjalnie się tym nie przejmował8.
Adam Kanafek
sędzia Sądu Rejonowego
w Bielsku-Białej
[/hidepost]