- Prawo karne
- Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 2(8)/2012, dodano 1 sierpnia 2012.
Wszczęcie postępowania przeciwko osobie jako moment przerwania biegu terminu przedawnienia karalności
[hidepost=1]
Oczywiście możliwe są przypadki, w których moment oznajmienia postanowienia o przedstawieniu zarzutów, o którym stanowi art. 313 § 1 KPK, zbiegnie się z chwilą jego uzewnętrznienia. Wówczas istotnie chwila ogłoszenia podejrzanemu treści postanowienia o przedstawieniu zarzutów będzie tożsama z jego uzewnętrznieniem. Będzie też można powiedzieć, że w tym właśnie momencie dojdzie do wydania postanowienia o przedstawieniu zarzutów. Z sytuacją tą będziemy mieli do czynienia np. wtedy, gdy organ procesowy sporządzi postanowienie o przedstawieniu zarzutów na chwilę przed jego ogłoszeniem podejrzanemu, a podejrzany będzie pierwszą osobą, która dowie się o jego treści. W tej bowiem chwili przedmiotowe postanowienie zostaje wykreowane nie tylko wobec podejrzanego, ale także wobec innych osób. Dopiero wówczas wejdzie ono do obrotu prawnego.
Wydaje się jednak, że możliwe będą i takie przypadki, w których uzewnętrznienie postanowienia o przedstawieniu zarzutów nastąpi wcześniej niż jego oznajmienie. Taka sytuacja wystąpi wówczas, gdy podejrzany nie będzie pierwszą osobą, która zaznajomi się z treścią przedmiotowego postanowienia, albo inaczej mówiąc, o jego sporządzeniu wcześniej dowiedzą się inne osoby niż podejrzany. Jeżeli bowiem organ procesowy sporządzi przedmiotowe postanowienie, włączy je do akt sprawy, przekaże innym podmiotom, a w szczególności innym uczestnikom procesu, nie można przyjąć, że nie doszło w ten sposób do wydania przedmiotowego orzeczenia. Jeżeli bowiem założyć, że nie doszło do jego wydania, trudno byłoby uzasadnić fakt podejmowania w oparciu o taką decyzję niektórych czynności procesowych. Obowiązujące przepisy karnoprocesowe dopuszczają przecież, pomimo tego, że nie doszło do ogłoszenia treści przedmiotowego postanowienia podejrzanemu, możliwość stosowania wobec niego niektórych środków przymusu.
Przykładowo, art. 278 KPK umożliwia zarządzenie poszukiwania podejrzanego, zaś na podstawie art. 279 KPK istnieje możliwość wydania wobec podejrzanego listu gończego połączonego ze stosowaniem tymczasowego aresztowania.
W powyższych sytuacjach do uzewnętrznienia sporządzonego postanowienia o przedstawieniu zarzutów dojdzie z chwilą przekazania go przez organ procesowy do wykonania do sekretariatu, czy też załączenia go do akt. Koncepcja ta, mająca swoje oparcie w ogólnych regułach uzewnętrzniania orzeczeń, może mieć zastosowanie zarówno wówczas, gdy brak jest możliwości ogłoszenia treści postanowienia, z powodu ukrywania się podejrzanego czy też nieobecności w kraju, o którym stanowi art. 313 § 1 in fine KPK, jak i w pozostałych przypadkach, w których do ogłoszenia podejrzanemu treści postanowienia o przedstawieniu zarzutów powinno dojść niezwłocznie po jego sporządzeniu.
Wydaje się, że na bazie powyższej teorii można dokonać analizy wzajemnych relacji sformułowań „sporządzenie” i „wydanie” postanowienia o przedstawieniu zarzutów. Ustawodawca posługuje się przecież i jednym, i drugim określeniem.
Przykładowo, regulacja art. 308 § 2 KPK umożliwia w ramach dochodzenia w niezbędnym zakresie przesłuchanie osoby podejrzanej o popełnienie przestępstwa w charakterze podejrzanego jeszcze przed wydaniem postanowienia o przedstawieniu zarzutów, jeżeli zachodzą warunki do sporządzenia tego postanowienia.
Przykłady te wskazują, że ustawodawca z pewnością nie traktuje obydwu pojęć, tj. „wydania” i „sporządzenia” postanowienia o przedstawieniu zarzutów zamiennie.
Nie będąc synonimem „wydania” postanowienia, samo jego „sporządzenie” stanowić będzie jedynie czynność techniczną, warunkującą jego wydanie. Od „wydania” postanowienia, czynność „sporządzenia” postanowienia odróżniała będzie przede wszystkim kwestia jego uzewnętrznienia.
Treść art. 314 KPK zdaje się również przekonywać o tym, że ogłoszenie podejrzanemu treści sporządzonego postanowienia o przedstawieniu zarzutów nie stanowi elementu promulgacyjnego, warunkującego jego wydanie. Przepis ten stanowi, że w przypadkach w nim określonych, związanych z modyfikacją zarzutów, „wydaje” się nowe postanowienie w tym przedmiocie i „ogłasza się je podejrzanemu”. Oznacza to, że w omawianej sytuacji samo ogłoszenie treści nowego postanowienia o przedstawieniu zarzutów, następuje już po jego wydaniu. Jeżeli elementem warunkującym wydanie przedmiotowego orzeczenia miałoby być właściwe promulgowanie jego treści, a zgodnie z treścią art. 314 KPK wydanie postanowienia następuje bezpośrednio przed ogłoszeniem treści postanowienia podejrzanemu, to logiczny zdaje się być wniosek, że ogłoszenie to musi pełnić inną funkcję, niż promulgacja orzeczenia stanowiąca element instytucji uzewnętrznienia tego orzeczenia.
Dotychczasowe rozważania pozwalają na stwierdzenie, że „wszczęcia postępowania przeciwko osobie”, o którym stanowi art. 102 KK, nie można w pełni utożsamiać ze wszystkimi elementami składającymi się na instytucję przedstawienia zarzutów. Ta ostatnia bowiem, oprócz skierowania postępowania przeciwko osobie, tj. wszczęcia przeciwko niej postępowania, pełni jeszcze dodatkowe funkcje. Jej istotą jest również oznajmienie podejrzanemu treści postanowienia oraz umożliwienie mu zajęcia stanowiska w kwestii stawianych mu zarzutów. Dlatego właśnie ustawodawca w art. 313 § 1 KPK „sporządzenie”, a właściwie „wydanie” postanowienia o przedstawieniu zarzutów, uzupełnił czynnością oznajmienia jego treści podejrzanemu oraz czynnością przesłuchania go w tym charakterze. Nie można jednak tego ogłoszenia, rozumianego jako oznajmienie, traktować zawsze na równi z momentem uzewnętrznienia orzeczenia. Tego rodzaju zbieżność może wystąpić jedynie w przypadku niejako natychmiastowego oznajmienia orzeczenia. To zaś nastąpi wówczas, gdy podejrzany będzie praktycznie pierwszą osobą, która dowie się o tym, że wydane zostało postanowienie o przedstawieniu mu zarzutów.
Wydaje się również, że „wszczęcie postępowania przeciwko osobie”, a co za tym idzie tak ważna kwestia, jaką jest wydłużenie okresu przedawnienia karalności czynu, nie powinno być uzależnione od zachowania osoby, przeciwko której ma się ono toczyć. Wychodząc z takiego założenia o wszczęciu postępowania przeciwko osobie powinien zatem decydować wyłącznie podmiot, który w zakresie swojego władztwa procesowego może decydować o czynnościach ścigania. Dotyczy to działań organów procesowych oraz działań oskarżyciela posiłkowego subsydiarnego, a w odniesieniu do przestępstw prywatnoskargowych także działań oskarżyciela prywatnego. Zarówno wydanie postanowienia o przedstawieniu zarzutów, jak i w powyższych sytuacjach wniesienie do sądu przez pokrzywdzonego aktu oskarżenia, nie wymaga nie tylko żadnego współdziałania osoby, przeciwko której działania te będą skierowane, ale co więcej, nie powinno być od niego w żaden sposób zależne.
[/hidepost]