• Edytorial
  • Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 3(17)/2014, dodano 11 listopada 2014.

Edytorial

dr hab. Krystian Markiewicz

(inne teksty tego autora)

Szanowni Czytelnicy,

Historia zatoczyła przewidywane koło – po tym, jak z inicjatywy byłego ministra sprawiedliwości zlikwidowano kilkadziesiąt sądów, za czasów ministrowania przez jego następcę podjęto prace nad ich przywróceniem. Obecny Minister Cezary Grabarczyk zapowiada przyspieszenie procesu ich reaktywacji. Można było się spodziewać tego dalekosiężnego skutku rewolucji mapy sądów w Polsce. Nie pierwszy raz, ani nie ostatni. Nastały czasy nowego ministra sprawiedliwości, który musi się zmierzyć z narastającymi problemami funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości. Życzymy sukcesów nie tyle ministerialnych, ale takich, które będą sukcesami nas wszystkich.

Takie powinny być budowane na drodze dialogu m.in. z organami samorządowymi i konstytucyjnymi, w tym Krajową Radą Sądownictwa. Na jego potrzebę zwracał uwagę przewodniczący KRS prof. Roman Hauser. W wywiadzie udzielonym Kwartalnikowi powiedział, że „ufa w dobrą wolę Ministra Grabarczyka. Oczywiście nigdy nie ma gwarancji, że kolejny minister będzie podobnie zaangażowany, będzie chciał słuchać, dyskutować i poddawać się pewnym pomysłom i sugestiom. Jeśli działamy razem – KRS i Minister Sprawiedliwości oraz stowarzyszenia sędziowskie, to wtedy mamy pewną siłę sprawczą. Pełnego porozumienia nigdy nie będzie, ale w kwestiach zasadniczych, gdzie możemy się porozumieć, gdzie potrafimy razem to zaprezentować, możemy być silni. Trzeba szukać porozumienia”. Trudno nie zgodzić się z powyższa diagnozą. Miejmy nadzieję, że podobne jest zapatrywanie nowego ministra.

W numerze znajdziecie Państwo kilka wypowiedzi z zakresu postępowania egzekucyjnego. Nie zabraknie także rozważań karnistycznych, tym razem dotyczących postępowania odwoławczego. Profesor J. Barcik zechciał przedstawić interesujący problem dopuszczalnej krytyki sądów i sędziów w orzecznictwie ETPCz na przykładzie spraw polskich. Polecam także uwadze tekst K. Graczyka dotyczący funkcjonowania systemu doręczeń sądowych w Niemczech. Wypowiedź ta może stanowić przyczynek do dyskusji nad przyszłą regulacją w krajowym porządku prawnym. Marginalnie w tej kwestii wypowiedział się także dr Aleksander Tobolewski w artykule „Kanadyjskie prawo wcale nie pachnie żywicą” postulując scedowanie doręczeń (pism, wezwań świadków) na pełnomocników stron. Nie jest to jednak główny temat wypowiedzi, gdyż Autor przedstawia w sposób przekrojowy system prawny Kanady, ze szczególnym uwzględnieniem pozycji sędziego.

To oczywiście nie wszystko. Jak zwykle zachęcam do przeczytania całego numeru.

Witam wśród członków Kolegium Kwartalnika SSA Małgorzatę Stanek, która od tego numeru pomaga nam w dbaniu o wysoki poziom czasopisma.

Życzę wszystkim dobrej lektury,

Krystian Markiewicz
Redaktor Naczelny