IUSTITIA 4(38)/2019

Temat Numeru

  • III Kongres Praw Obywatelskich
  • W dniach 13–14.12.2019 r. w Muzeum Historii Żydów Polskich Polin w Warszawie odbył się III Kongres Praw Obywatelskich zorganizowany przez Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, we współpracy z Biurem Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE w Warszawie.

    Na Kongres przyjechało 2 tys. uczestników z całego kraju i zagranicy, a także kilkuset panelistów. Otwierając Kongres Rzecznik Praw Obywatelskich, Adam Bodnar powiedział m.in.: „Spotykamy się w 38. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Choć minęło sporo czasu, to jednak data 13 grudnia musi nam zawsze przypominać, że prawa i wolności nie są dane raz na zawsze, że o demokrację, prawa człowieka i praworządność trzeba dbać każdego dnia”. Pan Rzecznik wskazał, że III Kongres o próba refleksji nad wyzwaniami cywilizacyjnymi w kontekście praw człowieka. Na Kongres złożyło się ponad 50 paneli i spotkań tematycznych, a także spotkania w kuluarach i w przylegających do Muzeum Polin miejscach. Podsumowaniem Kongresu jest pięć wyzwań i pięć drogowskazów, jakie na zakończenie przedstawił zebranym RPO Adam Bodnar.
    czytaj dalej

Na dobry początek

  • Wieści z frontu walki o praworządność
  • Krystian Markiewicz
  • Od ostatniego numeru Kwartalnika wiele się zmieniło: wyrok TSUE w sprawie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego i osób w niej zasiadających; wyroki potwierdzające, że Izba Dyscyplinarna sądem nie jest; uchwala trzech połączonych izb Sądu Najwyższego, że orzeczenia wydane przez neo-sędziów są nieważne albo mogą takie być; wszczęcie postępowania przeciwko Polsce przez KE przed TSUE wraz z wnioskiem o zabezpieczenie, który pewnie będzie rozpatrzony, nim ten tekst zostanie wydrukowany; ujawnienie list poparcia do KRS.
    czytaj dalej

Prawo Ustrojowe

  • Sędziowska odwaga – notka filozofa prawa
  • Jerzy Zajadło
  • Jakiś czas temu jeden z prezydenckich ministrów (mniejsza o nazwiska), komentując różne aspekty tzw. reformy wymiaru sprawiedliwości, sformułował w popularnym telewizyjnym programie publicystycznym „Kawa na ławę” następującą opinię: „Nie chodzi o to, by sędzia był odważny, lecz o to, by przestrzegał prawa”. Dziwne, że to bulwersujące zdanie przeszło bez żadnego większego echa. Wspomniany urzędnik przedstawia się bowiem zwykle jako prezydencki prawnik i w rezultacie tym większa była moja konsternacja – sprawiał wrażenie, że chyba kompletnie nie zdaje sobie sprawy z tego, jaką piramidalną bzdurę właśnie wypowiedział. Jest bowiem dokładnie odwrotnie, sędziego musi cechować cnota szczególnej i wyjątkowej odwagi właśnie dlatego, że stosując i interpretując prawo, musi go jednocześnie przestrzegać.
    czytaj dalej

Wieści z kraju

  • Opowieść o kamyku, który odbił się w nieznanym kierunku, wywołując lawinę
  • Joanna Hetnarowicz-Sikora
  • Nam, sędziom wydawało się, że możemy zapanować nad swoim losem, że wybierając prostą i równą drogę działania jako usta ustawy, osiągniemy swój cel i że jeśli tylko będziemy uważni, konsekwentni i wystarczająco zdeterminowani, to przeżyjemy swoje życie zawodowe tak, że nic nim nie zachwieje. Służba rozumiana jako stosowanie prawa w rozstrzygnięciu konkretnych ludzkich problemów, z jakimi przychodzi nam się zmierzyć na co dzień – zdawała się być esencją zawodu sędziego, a rzetelne wykonywanie tej służby na sali sądowej było determinantą wyznaczającą zakres naszej aktywności zawodowej. Młyny sądowe mieliły, bo sędziowie pchali żmudnie orzecznicze koło.
    czytaj dalej