• Na dobry początek
  • Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 4(30)/2017, dodano 19 kwietnia 2018.

Jak władza polityczna wspólnie z garstką sędziów wprowadza w życie nowy ład w sądach

prof. UŚ dr hab Krystian Markiewicz

(inne teksty tego autora)

Członek klubu poselskiego Kukiz’15 i zarazem członek KRS poseł T. Rzymkowski oświadczył, że przedstawiciele jego klubu zaprosili do Sejmu kandydatów na członków Rady, którzy przyjęli zaproszenie i w ocenie tego klubu są zwolennikami takich rozwiązań, które realnie zreformują polski wymiar sprawiedliwości4. Inny poseł tej formacji P. Grabowski wprost stwierdził, że: „warunkiem udzielenia poparcia przez Kukiz’15 dla sędziów zgłoszonych przez grupę sędziów było to, że ci sędziowie mieli popierać nasze postulaty”5.

Tak więc mamy niezależny organ i niezależnych sędziów w tym organie. Zupełnie przez przypadek to są m.in. osoby delegowane do wyższych sądów, prezesi sądów, rodziny wyżej wymienionych. Klientelizm pełną gębą6. Pajęczynę powiązań można przeanalizować w internecie7.

Sędziowie – członkowie KRS palą się do roboty…

Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny już po kilku dniach od ich powołania występował z żarliwym apelem, odwołując się do potrzeb sądów i społeczeństwa czekającego na zastępy nowych sędziów. To nic, że wcześniej przez kilkanaście miesięcy, Pan Minister nie wykonywał swojego ustawowego obowiązku o niezwłocznym ogłaszaniu konkursów na stanowisko sędziowskie. Wszak wiadomo, I PSN musi w kilka dni, mimo że ustawa mówi o dwóch miesiącach, a MS nie musi w kilkanaście miesięcy, kiedy trzeba niezwłocznie. A może chodziło o to, że przez tak długi czas nie wykonywał innego swojego obowiązku, nie biorąc udziału w posiedzeniach KRS i teraz postanowił to nadrobić.

Posłowie chcieli przyjść w sukurs rwącym się do pracy i błyskawicznie przygotowali projekt ustawy, by to Prezes TK, niebędąca członkiem KRS, zwoływała pierwsze posiedzenie KRS. Szybko zrezygnowano z tego pomysłu na dywersyfikację w zarządzaniu wymiarem sprawiedliwości. Bo jak wiadomo, co wytłumaczył poseł S. Piotrowicz, posłowie mogą składać projekty, mogą je też wycofywać i nie muszą się z tego tłumaczyć. Wiadomo, to jest prawdziwa władza.

Sędziowie wybrani przez Sejm do KRS uczestniczyli w uroczystości wręczenia nominacji sędziowskich. Pan Prezydent postanowił bowiem wykorzystać swoją prerogatywę. Niestety nie wobec wszystkich, co do których wnioskował KRS. Ale wiadomo: może, nie musi i też nie musi się tłumaczyć. To spotkanie w pałacu prezydenckim – zgaduję – zapewne było inspiracją dla przedstawiciela Prezydenta w KRS, sędziego W. Johana, by odbyć kolejne spotkanie z członkami organu o nazwie KRS. Zwołał sędziów – członków KRS na SPOTKANIE. Iście machiaweliczny ruch, wie bowiem Pan Sędzia, że póki co to I PSN zwołuje posiedzenia KRS. Tak więc on nie może zwołać posiedzenia, a tylko na posiedzeniu może obradować KRS, zatem zwołał spotkanie. To chyba też początek nowej tradycji. W końcu nie ma przepisu, który zabraniałby kogokolwiek zapraszać na spotkania. W tym wypadku działa to inaczej niż w przypadku sędziego M. Nawackiego. Co nie jest zakazane, jest dozwolone. A może to zachęta do większej inwencji dla innych i zwoływania innych surogatów posiedzeń, np. nasiadówek, pogadanek itd.

Optymizm co od niezależności sędziów – członków KRS odrobinę popsuł sam Minister Sprawiedliwości. Wymsknęło mu się „coś” podczas ganienia sędziów SN na konferencji prasowej. Wspomniał mianowicie o zadbaniu („zadbamy”), aby do Izby Dyscyplinarnej SN trafiły osoby o określonych przez niego cechach. Stawia to pod znakiem zapytania samodzielność członków KRS, do których mają należeć decyzje w tym przedmiocie.

No cóż, prawo stało się instrumentem, który w złej wierze, z premedytacją wykorzystuje się do realizacji celów politycznych sprzecznych z Konstytucją. Garstka sędziów postanowiła, że weźmie w tym udział. Działania innych sędziów, w tym z „Iustitii”, są zgoła inne. Wyrazem tego są liczne wyroki, w których sądy stają w obronie praw i wolności wyrażonych w Konstytucji. Krytyczne stanowisko znalazło się też w odpowiedzi na „Białą Księgę” czy w licznych uchwałach sędziów w obronie niezależności, w tym krytyka udziału w wyborach do KRS. Nowo powołani prezesi, członkowie KRS występują dziś z „Iustitii”. Z przykrością stwierdzamy, że nie chcieli się pożegnać z działaniami naruszającymi fundamentalne wartości naszego Stowarzyszenia. Wizji wspierania „niezależnego sądownictwa” poprzez jego podporządkowanie Ministrowi Sprawiedliwości nie da się realizować w „Iustitii”. Na ich miejsce przychodzą inni sędziowie. Witamy na pokładzie. Zapraszamy do coraz liczniejszego i silniejszego SSP „Iustitia”.

Prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”
Prof. UŚ dr hab. Krystian Markiewicz

1 Wypowiedź dostępna (od 0:24) na: https://wpolsce.pl/magazyn/2495-prosze-to-wyjasnic-edyta-holdynska-rozmawiala-z-lukaszem-piebiakiem-wiceministrem-sprawiedliwosci

2 Artykuł dostępny na: https://www.gazetaprawna.pl/artykuly/1087910, lukasz-piebiak-dlugotrwala-polityka-odmladzania-kadry-sedziowskiej.html

3 Artykuł dostępny na : https://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/1101248, sedzia-nawacki-wyboista-droga-do-krs.html

4 Artykuł dostępny na: https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/rzym­kowski-spotkalismy-sie-z-kandydatami-do-krs,820331.html

5 Artykuł dostępny na: https://www.dorzeczy.pl/kraj/58179/posel-kukiz15-warunkiem-poparcia-sedziow-zgloszonych-do-krs-bylo-to-ze-popra-nasze-postulaty.html

6 „Biała Księga”, rozdział VI i VIII; odpowiedź dostępna na: https://iustitia.pl/informacje/2183-odpowiedz-stowarzyszenia-iustitia-na-biala-ksiege-w-sprawie-reform-polskiego-wymiaru-sprawiedliwosci-przedstawiona-przez-rzad-rzeczypospolitej-polskiej-dla-komisji-europejskiej

7 Zob. więcej na: https://embed.kumu.io/fad65ba32328e8c0c40c0a3af92c5183#krs

Strona 2 z 212