• Z trybunałów europejskich
  • Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 3(17)/2014, dodano 11 listopada 2014.

Krytyka sądów i sędziów w orzecznictwie ETPCz na przykładzie spraw polskich

dr hab. prof. UŚ Jacek Barcik

(inne teksty tego autora)

W artykule przedstawiono analizę problematyki dopuszczalności krytyki sądów i sędziów w świetle orzecznictwa ETPCz w sprawach przeciwko Polsce. Omówiono zagadnienia testu dopuszczalności krytyki, rozróżnienia między krytyką sędziego a krytyką sądów, formy krytyki oraz sankcji prawnych za nieuzasadnioną krytykę.
[hidepost]

Wprowadzenie

Niekwestionowanym współcześnie standardem europejskim, przynajmniej w zachodniej części kontynentu, jest wolność nieskrępowanego i publicznego posiadania i wyrażania opinii. Choć granice tej wolności muszą podlegać i podlegają koniecznym limitacjom, np. ze względu na bezpieczeństwo państwowe, ochronę moralności oraz praw i wolności innych osób, to dostrzec można stałą tendencję do poszerzania jej zakresu. Dotyczy to takich kwestii jak np. wolność prasy, wolność ekspresji artystycznej, wolność badań naukowych, dopuszczalna krytyka funkcjonariuszy publicznych1. Pojawia się w związku z tym pytanie o możliwość i ramy dopuszczalnej krytyki sądów i sędziów. Jak do tej pory w osiemnastoletniej praktyce orzeczniczej ETPCz względem Polski (od 1996 r.) na wokandzie Trybunału pojawiły się dwie, zakończone wyrokami ETPCz, skargi „polskie” bezpośrednio związane z tą problematyką. Były to sprawy Skałka przeciwko Polsce2 i Łopuch przeciwko Polsce3. Zagadnienie to pojawiło się także pobocznie w sprawie Mariusz Lewandowski przeciwko Polsce4.

Gwarancje wolności wyrażania opinii w EKPCz

EKPCz gwarantuje wolność wyrażania opinii w art. 10. Sformułowanie tego przepisu jasno wskazuje, że korzystanie z niego przysługuje każdej jednostce ludzkiej znajdującej się pod władzą państwa – strony EKPCz. Nie jest on zatem zastrzeżony wyłącznie dla obywateli państwa krytycznie nastawionych do krajowego wymiaru sprawiedliwości. Zwraca uwagę szerokie ujęcie przedmiotowe wolności wyrażania opinii, która obejmuje nie tylko prawo do posiadania poglądów, ale także do otrzymywania i przekazywania informacji i idei bez ingerencji władz publicznych i bez względu na granice państwowe. Wyłączenie ograniczeń przestrzennych stosowania omawianej wolności prowokuje pytanie o to, do jakiego zakresu wolno krytykować sędziów orzekających w innych państwach związanych EKPCz. Należy dodać, że z omawianej wolności korzystać także mogą osoby prawne i podmioty zbiorowe, formułujące lub pośredniczące w przekazywaniu poglądów i opinii (np. media papierowe i elektroniczne).

Artykuł 10 EKPCz:

Wolność wyrażania opinii

„1. Każdy ma prawo do wolności wyrażania opinii. Prawo to obejmuje wolność posiadania poglądów oraz otrzymywania i przekazywania informacji i idei bez ingerencji władz publicznych i bez względu na granice państwowe. Niniejszy przepis nie wyklucza prawa Państw do poddania procedurze zezwoleń przedsiębiorstw radiowych, telewizyjnych lub kinematograficznych.

2. Korzystanie z tych wolności pociągających za sobą obowiązki i odpowiedzialność może podlegać takim wymogom formalnym, warunkom, ograniczeniom i sankcjom, jakie są przewidziane przez ustawę i niezbędne w społeczeństwie demokratycznym w interesie bezpieczeństwa państwowego, integralności terytorialnej lub bezpieczeństwa publicznego ze względu na konieczność zapobieżenia zakłóceniu porządku lub przestępstwu, z uwagi na ochronę zdrowia i moralności, ochronę dobrego imienia i praw innych osób oraz ze względu na zapobieżenie ujawnieniu informacji poufnych lub na zagwarantowanie powagi i bezstronności władzy sądowej”.

 

ETPCz wielokrotnie podkreślał w swoim orzecznictwie znaczenie wolności wyrażania opinii. Stanowi ona jeden z podstawowych filarów społeczeństwa demokratycznego oraz podstawowy warunek jego rozwoju i samorealizacji jednostki. Nie ogranicza się przy tym tylko do „informacji” i „poglądów”, które są przychylnie przyjmowane, ale także do tych, które obrażają, oburzają czy wprowadzają niepokój. Takie są wymagania pluralizmu, tolerancji i otwartości, bez których „demokratyczne społeczeństwo” nie istnieje. Wolność ta podlega wyjątkom określonym w art. 10, które muszą jednak być rozumiane ściśle. Potrzeba ograniczeń musi być ustalona przekonywująco.
[/hidepost]