• Prawo ustrojowe
  • Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 4(10)/2012, dodano 17 lutego 2013.

Mierniki czasu trwania postępowań sądowych w Polsce

Łukasz Kurnicki

(inne teksty tego autora)

[hidepost=1]
Powyższe dane nie są jedynymi miernikami efektywności sądownictwa. Są nimi również m.in.: statystyki dotyczące wyroków ETPCz w zakresie przekroczenia rozsądnego terminu czasu trwania postępowań sądowych, raporty „Doing Business” publikowane przez Bank Światowy czy badania opinii publicznej.

Przed ETPC Polska przegrała dotychczas 412 spraw w związku z przewlekłością postępowań sądowych. Więcej przegranych spraw z tego powodu mają jedynie Turcja (493 sprawy) i Włochy (1155 spraw)7. Należy przy tym odnotować, że orzeczenia przeciwko Polsce zapadają od 1994 r., zatem w tej niechlubnej statystyce „prześcignęliśmy” wiele państw, które wcześniej uznały jurysdykcję Trybunału.

W ostatnim raporcie „Doing Business 2013”, opracowywanym corocznie przez Bank Światowy, pod względem sprawności wymiaru sprawiedliwości w zakresie egzekwowania wykonywania umów („enforcing contracts”) Polska zajęła 56 miejsce8, awansując o 28 pozycji9. Autorzy tego raportu ustalili, że czas trwania modelowej sprawy wynosi u nas 685 dni i że sprawa taka obejmuje 33 procedury. Należy w tym miejscu wyjaśnić, co się kryje pod pojęciem „modelowej sprawy”, ponieważ dane ogłaszane przez Bank Światowy są w tym zakresie źródłem częstych nieporozumień. Modelowa sprawa to proces gospodarczy, czyli pomiędzy przedsiębiorcami, przed sądem mającym siedzibę w największym mieście danego kraju o zapłatę za towary dostarczone o wartości odpowiadającej dwukrotności rocznego przychodu na mieszkańca danego kraju (dla Polski jest to ok. 14 tys. $). W modelowej sprawie hipotetyczny kupujący odmawia zapłaty za otrzymane towary, zarzucając ich niezgodność z zamówieniem. W sprawie przeprowadzany jest dowód z opinii biegłego, która jest korzystna dla powoda i postępowanie sądowe kończy się wyrokiem uwzględniającym powództwo w całości. Pozwany nie składa apelacji. Następnie sprzedający wszczyna egzekucję, która doprowadza do całkowitego zaspokojenia roszczenia na skutek sprzedaży ruchomości dłużnika. Czas brany pod uwagę to okres od złożenia pozwu do otrzymania należności przez sprzedawcę. Jest on ustalany, podobnie jak i liczba procedur, które należy przejść, na podstawie analizy przepisów proceduralnych oraz wywiadów przeprowadzanych wśród prawników: pełnomocników stron i sędziów danego kraju10. Jak wynika z powyższego opisu metodologii przyjętej przez autorów raportu „Doing Business”, uzyskiwane przez nich wyniki są przybliżone i nie są oparte na danych statystycznych.

Całkowicie subiektywny charakter mają z kolei dane uzyskiwane poprzez badania opinii publicznej na temat działalności sądów. W 2009 r. przeprowadzono takie badania w zakresie zaufania do sądów, zarówno na zlecenie Ministerstwa Sprawiedliwości, jak i Krajowej Rady Sądownictwa. W badaniu zleconym przez MS pozytywnie wymiar sprawiedliwości oceniło 37% badanych, negatywnie – 44%. Głównym determinantem złej opinii respondentów o instytucjach resortu były przekonania o niesprawiedliwym orzecznictwie (70,9% wskazań), nierzetelnym wykonywaniu obowiązków przez przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości (69,3%), przekonanie o ich stronniczości (65%), niskiej efektywności ich działań (63,7%) czy wreszcie wysokich kosztach funkcjonowania organów wymiaru sprawiedliwości (63,5% wskazań) i istniejącej w wymiarze sprawiedliwości korupcji (62,3% pytanych)11. W badaniu zleconym przez KRS stwierdzono, że zaufanie do sądów i sędziów w Polsce w największym stopniu osłabiają podejrzenia o korupcję (48,7% badanych), długi czas oczekiwania na wyrok (39,7%) i przewlekłość postępowania sądowego (39,1%). Ponadto, zdaniem badanych, na spadek zaufania do sądów wpływają niesprawiedliwe wyroki (24,0%) oraz nepotyzm i koneksje w sądownictwie (23,4%)12. Z przytoczonych liczb wynika, że długość postępowań sądowych, mimo że nie jest postrzegana jako najważniejszy problem sądownictwa, to jednak jest oceniana negatywnie, tj. jako jedna z przyczyn osłabiających zaufanie do wymiaru sprawiedliwości.

[/hidepost]