- Prawo ustrojowe
- Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 1(7)/2012, dodano 23 kwietnia 2012.
O planach zniesienia ponad 1/3 części sądów rejonowych
[hidepost=1]
Kryterium 13 stanowisk sędziowskich
Aparat urzędniczy w Ministerstwie Sprawiedliwości i obecny czas powinny być wykorzystane na realną poprawę sytuacji sądownictwa w wielkich aglomeracjach, a nie rujnowanie sądownictwa w miastach o średniej wielkości. Resort sprawiedliwości poprzez opisane czynności stwarza problemy tam, gdzie ich nie ma. Nie likwiduje natomiast problemów rzeczywistych istniejących na tle funkcjonowania wielkich sądów.
Należy zaznaczyć, że umieszczenie urzędu w jednym budynku poprawia jego sprawność i obniża koszty działania. Nie zachodzi wówczas potrzeba przesyłania akt spraw pomiędzy poszczególnymi miejscowościami (centralą a wydziałami zamiejscowymi). Skraca się tym samym obieg dokumentów pomiędzy jednostkami wewnętrznymi, a jest on jednym z podstaw dobrego funkcjonowania takiej organizacji jak sąd. Beneficjentem dobrego działania jednostki publicznej jest oczywiście obywatel.
W przyszłości w ramach programów oszczędnościowych wiele wydziałów zamiejscowych będzie zagrożonych fizyczną likwidacją w oparciu o stosowanie czystego rachunku ekonomicznego, gdyż infrastruktura i zatrudnienie będą generować podobne koszty jak centrale, a wydziały zamiejscowe są organizacjami peryferyjnymi. W przyszłości ktoś dojdzie do wniosku, że oddział i centrala generują podobne koszty i oddział zostanie zlikwidowany, załoga przeniesiona do centrali, a budynek zbyty. Jest to przypuszczenie wyrażane przez liczne samorządy i przedstawicieli sądownictwa, i jak najbardziej uzasadnione, skoro w Ministerstwie Sprawiedliwości pojawił się pogląd, że wiele sądów nie powinno nigdy powstać9.
Kryterium w postaci liczby sędziów jest sztucznym wskaźnikiem. Wymaga bowiem uwzględnienia, że w wielu sądach pracują też referendarze, wykonujący czynności takie jak wpisy w księgach wieczystych, rozpoznawanie wniosków o zwolnienie od kosztów sądowych i o ustanowienie adwokata z urzędu, nadanie klauzuli wykonalności. Liczba stanowisk sędziowskich wynosząca 8 lub więcej oraz dodatkowo etaty referendarzy zapewniają prawidłową organizację pracy, włącznie z problematyką nieobecności w pracy wywołanej chorobą, urlopem itp. Działanie wskazanego wcześniej warunku 13 stanowisk sędziowskich powoduje uznanie za niewydolną jednostki liczącej 10 sędziów, którzy załatwialiby np. 20 000 spraw, zaś za dobrą jednostki załatwiającej np. 15 000 spraw, ale liczącej 15 sędziów. Bezwzględne stosowanie jednego tylko parametru może skutkować likwidacją niewielkich, ale skutecznych jednostek, co jest szkodliwe z punktu wiedzenia społecznego, a nawet niebezpieczne. Jak widać, przyjęcie przedmiotowego kryterium (13 etatów sędziowskich) i jego konsekwentne forsowanie nie stanowi dobrego motywatora do pracy ani też nie świadczy o tym, że resort sprawiedliwości docenia pracę pracowników takich jednostek, którzy kosztem własnej sfery prywatnej starają się skutecznie opanować wpływ spraw. Niestety, jest ich za mało liczebnie, aby pozostawić sąd, gdzie pracują.
[/hidepost]