• Temat numeru
  • Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 3(5)/2011, dodano 31 grudnia 2011.

Umowna modyfikacja zasad odpowiedzialności kontraktowej

dr hab. prof. nadzw. UWr Andrzej Śmieja
(inne teksty tego autora)

[hidepost=1]

* Autor jest pracownikiem Uniwersytetu Wrocławskiego, członkiem Rady Programowej Kwartalnika „Iustitia”.

1 Zob. T. Pajor, Odpowiedzialność dłużnika za niewykonanie zobowiązania, Warszawa 1982 oraz F. Zoll [w:] System Prawa Prywatnego. T. 6 (Suplement). Prawo zobowiązań – część ogólna, pod red. A. Olejniczaka, Warszawa 2010, s. 80 i n. W bardziej zwięzły sposób problematykę tę przedstawia także J. Dąbrowa [w:] System Prawa Cywilnego. T. III. Cz. 1. Prawo zobowiązań – część ogólna, pod red. Z. Radwańskiego, Ossolineum 1981, s. 759 i n.

2  Wprawdzie art. 472 KC stanowi, że dłużnik odpowiada za niedochowanie należytej staranności, czyli niedbalstwo (winę nieumyślną), ale w drodze wnioskowania a minori ad maius wyprowadzić stąd można wniosek, iż tym bardziej obciąża go wina umyślna.

3 W pewnym uproszczeniu rzecz ujmując, okoliczności z art. 471 KC to nic innego jak przyczyny nieprawidłowego wykonania zobowiązania. Wina jako zjawisko niematerialne (negatywna ocena) taką przyczyną być nie może. Może ją już natomiast stanowić zawinione zachowanie dłużnika (np. niedbałe wykonywanie ciążących na nim obowiązków).

4 W literaturze podkreśla się, że skoro dłużnik odpowiada za poczynania pomocników jak za własne zachowanie, to oceniając, czy dopuścili się oni winy nieumyślnej, należy wobec owych pomocników stosować ten sam miernik staranności jak w stosunku do dłużnika. Słusznie jednak zauważa K. Zagrobelny [w:] Kodeks cywilny. Komentarz, pod red. E. Gniewka, Warszawa 2011, s. 871), że siłą rzeczy nie dotyczy to przypadku, gdy za osobę niemającą zdolności do czynności prawnych (której w związku z tym winy poczytać nie można), zobowiązanie wykonuje jej przedstawiciel ustawowy, gdyż wówczas stosować trzeba miernik dotyczący wprost tego przedstawiciela.

5 W tej ostatnie kwestii zob. zwłaszcza T. Pajor, op. cit., s. 234.

6  Co do związku przyczynowego jako przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej zob. zwłaszcza A. Koch, Związek przyczynowy jako podstawa odpowiedzialności odszkodowawczej w prawie cywilnym, Warszawa 1975. Z najnowszej literatury zob. M. Kaliński [w:] System Prawa Prywatnego. T. 6. Prawo zobowiązań – część ogólna, pod red. A. Olejniczaka, Warszawa 2009, s. 120 i n.

7  Dalsze uwagi będą dotyczyły ograniczenia odpowiedzialności za nieprawidłowe wykonanie takiego zobowiązania, które wynika z umowy. Z teoretycznego punktu widzenia nie ma jednak przeszkód, aby porozumienie zawarte przez strony stosunku obligacyjnego dotyczyło również zobowiązania, którego źródłem jest inne zdarzenie. Dla każdego z tych zdarzeń sprawa możliwości zmodyfikowania odpowiedzialności z art. 471 KC wymagałaby jednak oddzielnego rozpatrzenia, na co brak miejsca. Poza tym, praktyczne znaczenie tak zakreślonej problematyki jest znikome.

8 A więc na podobnych zasadach, jak – w ramach reżimu deliktowego – zwierzchnik za podwładnego (art. 430 KC).

9 Modyfikacje odpowiedzialności kontraktowej przewidziane w tego typu przepisach wymagałyby osobnego opracowania, stąd nie zostaną objęte rozważaniami w niniejszym artykule. Jednak i one prowadzą albo do zaostrzenia odpowiedzialności z art. 471 KC (por. zwłaszcza art. 478 KC przewidujący odpowiedzialność za tzw. casus mixtus na wypadek zwłoki dłużnika), albo jej złagodzenia (zob. zwłaszcza art. 711 KC dotyczący umowy użyczenia czy też art. 891 KC – umowa darowizny, gdzie dłużnik odpowiada jedynie za winę umyślną lub rażące niedbalstwo).

10 Co do zasady swobody umów jako naczelnej zasady prawa zobowiązań zob. zwłaszcza P. Machnikowski, Swoboda umów według art. 3531 KC. Konstrukcja prawna, Warszawa 2005.

11 W tej mierze zob. zwłaszcza B. Kordasiewicz [w:] System Prawa Prywatnego. T. 2. Prawo cywilne – część ogólna, Warszawa 2002, s. 566 i n. oraz powołaną tam dalszą literaturę.

12 Warto zatem rozważyć, czy nie należałoby w przyszłości zmienić formuły art. 484 § 1 zd. 2 KC poprzez zamieszczenie tam zapisu, że gdy umowa nie określa rodzaju przewidzianej w niej kary umownej, ma ona charakter kary zaliczalnej (umożliwiającej dochodzenie na podstawie art. 471 KC odszkodowania za tę część szkody, której kara nie wyrównała).

13 W doktrynie dopuszcza się tego typu postanowienia umowne. Zob. M. Kaliński, Szkoda na mieniu i jej naprawienie, Warszawa 2008, s. 603. Zob. także T. Wiśniewski [w:] Komentarz do Kodeksu cywilnego. Księga III. T. I, pod red. G. Bieńka, Warszawa 2007, s. 607–608 oraz K. Zagrobelny [w:] op. cit., s. 871.

14 Podobnie F. Zoll [w:] op. cit., s. 109. Zob. jednak dalej przyp. 16.

15 Bliżej na ten temat P. Machnikowski, op. cit., zwłaszcza s. 165–350.

16F. Zoll [w:] op. cit., s. 118 i 119.

17 Jak słusznie bowiem zauważa F. Zoll ([w:] op. cit., s. 110), przepis został wadliwie zredagowany, gdyż sugeruje jakoby chodziło w nim o szkodę wyrządzoną umyślnie, podczas gdy w istocie umyślność ma dotyczyć nieprawidłowego wykonania zobowiązania (dłużnik nie miał zamiaru wykonać ciążących na nim obowiązków lub przewidując naruszenie stosunku obligacyjnego – godził się na to). Tak też na ogół interpretuje art. 473 § 2 KC doktryna.

18 Nie jest prawidłowe spotykane niekiedy (zwłaszcza w starszej literaturze) stanowisko, jakoby zakaz z art. 473 § 2 KC dotyczył również rażącego niedbalstwa. Ustawodawca konsekwentnie odróżnia umyślność od rażącego niedbalstwa, o czym świadczy dobrze np. treść art. 852, 855 § 1 czy też art. 891 KC. Jeżeli zatem w art. 473 § 2 KC jest mowa jedynie o winie umyślnej dłużnika, to w myśl zasady, że tam, gdzie wykładnia językowa prowadzi do całkowicie klarownych rezultatów, niedopuszczalne jest stosowanie innych metod interpretacyjnych, przedstawione stanowisko nie ma racji bytu.

19 Tak trafnie J. Dąbrowa [w:] op. cit., s. 775.

20 Tak słusznie K. Zagrobelny [w:] op. cit., s. 846 oraz F. Zoll [w:] op. cit., s. 108.

21  Odmiennie M. Kaliński (Szkoda…, op.  cit., s. 244 i 245), którego zdaniem przemawia za tym lokalizacja art. 444–449 KC. Skoro bowiem przepisy te, dotyczące majątkowej i niemajątkowej szkody na osobie, należą do reżimu deliktowego (umiejscowione zostały w Tytule VI Księgi III KC „Czyny niedzwolone”), to art. 471 KC nie może być podstawą roszczeń o naprawienie szkody na osobie.

22 Trzeba zresztą zaznaczyć, że nawet bez sięgania do analogii z art. 444 KC poszczególne rodzaje uszczerbku na osobie i tak jawią się albo jako damnum emergens (np. koszty leczenia czy rehabilitacji), albo jako lucrum cessans (np. utrata zarobków) i mogą zostać uwzględnione już na podstawie art. 361 KC. Należy jednak raz jeszcze podkreślić, że dotyczy to wyłącznie szkód doznanych przez samego wierzyciela i przejawiających się jako normalne (adekwatne) następstwo nieprawidłowego wykonania zobowiązania.

23 Za możliwością kompensowania krzywdy na podstawie art. 471 KC (już obecnie lub przynajmniej de lege ferenda) opowiedzieli się przede wszystkim J. Rezler, Naprawienie szkody wynikłej ze spowodowania uszczerbku na ciele lub zdrowiu (według prawa cywilnego), Warszawa 1968, s. 33 i n.; T. Pajor, op. cit., s. 137; M. Nesterowicz, Odpowiedzialność cywilna biur podróży, Warszawa 1974, s. 141 oraz M. Safjan, Naprawienie krzywdy niemajątkowej w ramach odpowiedzialności ex contractu [w:] Odpowiedzialność cywilna, pod red. M. Pyziak-Szafnickiej, Kraków 2004, s. 265 i n. Zob. również wyrok SN z 6.4.1977 r., OSP Nr 11/1978, poz. 200 (z krytyczną glosą Z. Masłowskiego). Orzeczenie to odbiega jednak od ogólnej linii orzeczniczej SN.

24 Podobnie, jak się wydaje, M. Kaliński, Szkoda…., op. cit., s. 607 in fine.

25 Na temat tej dyskusji i przewijających się w jej trakcie argumentów zob. zwłaszcza T. Dybowski [w:] System Prawa Cywilnego. T. III. Prawo zobowiązań – część ogólna, pod red. Z. Radwańskiego, Ossolineum 1981, s. 221–224 oraz M. Kaliński [w:] System Prawa Prywatnego. T. 6, pod red. A. Olejniczaka, Warszawa 2009, s. 76 i n.

26 Podobnie Z. Banaszczyk [w:] Kodeks cywilny. T. I. Komentarz do artykułów 1–44911, pod red. K. Pietrzykowskiego, Warszawa 2008, s. 990.

27 Wymaga się zatem, aby każde następne ogniwo łańcucha kauzalnego było normalnym skutkiem poprzedniego; niekiedy dodaje się, że szkoda (jako ostatnie ogniwo powiązania kauzalnego) powinna się ponadto jawić jako normalne następstwo zdarzenia początkowego. Bliżej na ten temat A. Koch, op. cit., s. 267 i n. Zob. również M. Kaliński [w:] System Prawa Prywatnego. T. 6, pod red. A. Olejniczaka, Warszawa 2009, s. 132.

28 Tak również M. Kaliński, Szkoda…, op. cit., s. 607.

29 Nie jest to twierdzenie do końca precyzyjne, gdyż ustalając wysokość kary umownej strony nigdy nie mają całkowitej pewności, jaki rozmiar osiągnie uszczerbek doznany przez wierzyciela. W istocie kara umowna o charakterze wyłącznym będzie prowadzić do ograniczenia wysokości odszkodowania jedynie w przypadku, gdy poniesiona szkoda jest od niej wyższa.

30 Oczywiście wchodziłoby to w rachubę tylko wówczas, gdyby nieprawidłowe wykonanie zobowiązania stanowiło jednocześnie czyn niedozwolony w rozumieniu art. 415 i n. KC (zbieg roszczeń – art. 443 KC).

31 Co do innych jeszcze możliwości umownego modyfikowania zasad odpowiedzialności odszkodowawczej zob. M. Kaliński [w:] System…, op. cit., s. 196–200.

 [/hidepost]