- Prawo cywilne
- Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 1(7)/2012, dodano 23 kwietnia 2012.
Wolność wypowiedzi dziennikarskiej a jej niezbędne ograniczenia
[hidepost=1]
W społeczeństwie demokratycznym nie stosuje się w zasadzie prewencji wstępnej (cenzury). Jednak stworzone zostały pewne mechanizmy proceduralne służące przeciwdziałaniu nadużyciom wolności słowa. Dotyczą one sytuacji, kiedy naruszenie dóbr osobistych treścią publikacji prowadziłoby do negatywnych skutków trudnych do odwrócenia. We wspomnianym już wyroku z 9.11.2010 r.19 TK orzekł, że art. 755 § 2 KPC (…) jest niezgodny z art. 14 oraz art. 54 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP przez to, że nie określa ram czasowych na zabezpieczenie polegające na zakazie publikacji w sprawach przeciwko środkom społecznego przekazu o ochronę dóbr osobistych. Wniosek o uchylenie wskazanego przepisu wniósł RPO, który stwierdził, że sąd, przed wszczęciem postępowania zabezpieczającego lub w jego toku, w odpowiedzi na wniosek powoda o udzielenie zabezpieczenia roszczenia przez orzeczenie zakazu publikacji na temat jego osoby, rozpatruje taki wniosek na posiedzeniu niejawnym, badając, czy istnieją przesłanki zasadności zabezpieczenia. Zdaniem Rzecznika, w takim wypadku sąd analizuje „jedynie pobieżnie dostarczony przez wnioskodawcę materiał dowodowy”20. Na tym etapie postępowania pozwany nie ma też możliwości przedstawienia sądowi swoich argumentów w obronie spornej publikacji21. W konsekwencji, w trybie art. 755 § 2 KPC22, zakazuje się publikacji na czas trwania postępowania sądowego o określonych osobach, których działalność z racji ich roli i sprawowanych w społeczeństwie funkcji znajduje się w centrum zainteresowania opinii publicznej. W świetle opinii wnioskodawcy rozstrzygnięcie, znajdujące swą podstawę prawną w kwestionowanym przepisie, stanowi ingerencję w konstytucyjne prawo wolności słowa i godzi w ustrojową zasadę wolności prasy. Kwestionowany przepis nie różnicuje też dopuszczalności ingerencji w sferę życia prywatnego od ingerencji w sferę życia publicznego oraz nie uwzględnia społecznej roli prasy i podmiotowego prawa innych jednostek do otrzymywania informacji np. o wydarzeniach i osobach publicznych. Zatem, zdaniem Rzecznika, następuje tutaj odwrócenie reguł: zasadą staje się zakaz publikacji w celu zabezpieczenia innej wartości23. Trybunał Konstytucyjny na wstępie podniósł, że chronione konstytucyjnie wartości, prawa i wolności, niejednokrotnie mogą ze sobą kolidować, gdy chodzi o przyznany im przez prawo pozytywne reżim, decydujący o zakresie ochrony, możliwość ingerencji ze strony władzy publicznej oraz gwarancje wiążące się z ich realizacją. Inaczej mówiąc, pełność i pewność prawnej gwarancji jednych dóbr, praw i wolności chronionych konstytucyjnie, odbywać się musi, z konieczności, kosztem innych. W takich wypadkach kwestią konstytucyjną jest wyznaczenie proporcji ochrony i gwarancji każdego z chronionych dóbr, wolności i praw. Wolność słowa, a nawet szerzej, jak stanowi art. 54 Konstytucji „wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji” i wyrażona w (m.in.) art. 47 Konstytucji ochrona prywatności, są dobrami pozostającymi w takiej właśnie relacji24. Zdarza się tak, że pełniejsze zagwarantowanie środkami prawnymi ochrony jednej wartości, wpływa na uszczuplenie gwarancji drugiej. Sytuacja ta zmusza, z jednej strony, ustawodawcę do wypracowania kompromisu w momencie stanowienia prawa, z drugiej zaś oceny, czy dokonany w ten sposób przez ustawodawcę zwykłego wybór rozwiązania pozostaje w zgodzie z pryncypiami wyznaczonymi Konstytucją, Konwencją i ustawodawstwem unijnym. Dylemat ten stanowił genezę wniosku w sprawie rozpatrywanej przez TK abstrakcyjnej kontroli zgodności. Nawiązując do funkcji art. 54 Konstytucji25 oraz treści tam zawartej wolności TK wskazał, że szczególną gwarancję wolności komunikacyjnej stanowi zakaz cenzury prewencyjnej, rozumianej jako uzależnienie opublikowania lub wyemitowania określonego przekazu od uprzedniego przyzwolenia organu władzy publicznej. Nie wyklucza to różnych form następczej odpowiedzialności za opublikowane materiały. Konstrukcja art. 755 § 2 KPC ewaluowała w ostatnich latach we właściwym dla społeczeństw demokratycznych kierunku na korzyść wolności informacyjnej26. W ocenie TK dopuszczalność samej instytucji zabezpieczenia nie przesądza jeszcze o zgodności kontrolowanego przepisu z Konstytucją, bowiem jego użyteczność, określoną prawem pozytywnym, należy rozpatrywać w kontekście funkcjonowania polskiego wymiaru sprawiedliwości. Praktyka stosowania zabezpieczenia z rozstrzygnięciem zasadniczym w sprawach przeciwko środkom społecznego przekazu o ochronę dóbr osobistych sprawia, że zakaz publikacji może obowiązywać przez wiele lat, co może prowadzić do wypaczenia istoty tego postępowania. W wypadkach, w których chodzi o ochronę godności człowieka jako najwyższej wartości, niezbędna jest najdalej posunięta pilność rozstrzygnięcia sprawy. Nota bene ta pilność, moim zdaniem, leży także w dobrze pojętym interesie prasy – możliwości przekazywania przez nią aktualnych komunikatów i opinii dla społeczeństwa. Mając na uwadze powyższe, TK uznał za niezbędne czasowe ograniczenie stosowania zakazu publikacji, przez wprowadzenie istotnych gwarancji prawnych szybkiego załatwiania spraw przeciwko środkom społecznego przekazu o ochronę dóbr osobistych, w których zastosowane zostało omawiane zabezpieczenie. Trybunał orzekając, że przepis traci moc obowiązującą z upływem 15 miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej, stworzył możliwości dla ustawodawcy zwykłego racjonalnego rozstrzygnięcia tej kwestii. Nie przesądzając generalnie o przyszłym ukształtowaniu regulacji zabezpieczenia przykładowo wskazuje, że rozwiązanie może się wiązać z wprowadzeniem górnej granicy trwania zabezpieczenia albo przez zastosowanie przyspieszonego trybu (taki, jaki m.in. znajduje zastosowanie w czasie trwania kampanii wyborczej). Przekroczenie wyznaczonej granicy oznaczałoby wzmocnienie preferencji dla uwzględnienia przez sąd interesu publicznego w postaci dopuszczenia publikacji, pomimo niezakończenia sporu cywilnoprawnego. W postępowaniu sądowym o ochronę praw osobistych przeciwko szeroko rozumianym mediom, zarówno przy orzekaniu o roszczeniu zakazu publikacji, jak i na etapie rozstrzygania o zabezpieczeniu roszczenia przez zakaz określonej publikacji, dochodzi do rozstrzygnięcia o konflikcie dwóch chronionych, zarówno na podstawie Konstytucji, jak i EKPCz, praw i wolności, tj.: prawa do ochrony prywatności i dobrego imienia27, z prawem do wolności słowa i prawem do informacji. Ochronie tej służą nie tylko przepisy prawa materialnego, ale również stosowne do urzeczywistnienia standardów prawnych procedury. Z powyżej przedstawionego punktu widzenia wyrok TK jest krokiem we właściwym kierunku28.
[/hidepost]