• Na dobry początek
  • Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 3(41)/2020, dodano 18 stycznia 2021.

Żądamy przywrócenia do pracy niezależnych sędziów!

dr hab. Krystian Markiewicz

(inne teksty tego autora)

pobierz pdf

W EUROPIE 3:0 DLA PRAWORZĄDNOŚCI
– CZAS NA POLAKÓW

Dzień 1.12.2020 r. okazał się dniem niezwykłym w historii europejskich „rozgrywek o praworządność”. W trzech krajach doszło do spektakularnego zwycięstwa praworządności. Prześledźmy te wydarzenia, bo mają one kluczowe znaczenie dla naszych krajowych potyczek. Czas, abyśmy również zobaczyli „gole do bramki” zwolenników upolityczniania wymiaru sprawiedliwości w naszym kraju.

1:0 dla Praworządności – w Strasburgu

Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał wyrok w sprawie Guðmundur Andri Ástráðsson przeciwko Islandii. To bardzo ważny dzień w historii walki o praworządność w Europie, w tym również dla Polaków. Wyrok ten ma fundamentalne znaczenie dla weryfikacji statusu osób powołanych na stanowiska sędziowskie z naruszeniem przepisów regulujących krajowe procedury wyłaniania sędziów. Trybunał stwierdził dobitnie, że istotą procesu mianowania sędziów jest zagwarantowanie ich niezawisłości i bezstronności. W wyroku podkreślono, że powołanie sędziego z rażącym naruszeniem prawa odbiera osobie powołanej legitymację do wykonywania funkcji sędziego w społeczeństwie demokratycznym.

Trybunał wprowadził trójstopniowy test dla oceny, czy nieprawidłowości procesu mianowania sędziów były na tyle poważne, by pociągać za sobą naruszenie prawa strony do sądu ustanowionego na mocy ustawy. Niewątpliwie będziemy o tym wyroku jeszcze wiele mówili w kontekście polskich nominacji sędziowskich; ba, jestem przekonany, że i orzeczenia polskich sądów – wcześniej czy później – będą ten test uwzględniały.

2:0 dla Praworządności – w Luksemburgu

Tego samego dnia w Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej odbyła się rozprawa w sprawie ze skargi Komisji Europejskiej przeciwko Polsce, dotycząca wprowadzonego przez obóz rządzący modelu postępowania dyscyplinarnego w naszym kraju. „Iustitia” była reprezentowana przez sędziów: Pawła Juszczyszyna i Igora Tuleyę. Ta rozprawa dotyczyła ich jak nikogo innego. W stanowisku Komisji Europejskiej dobitnie wybrzmiała kwestia skrajnego upolitycznienia neo-KRS, który to organ brał udział w procedurze wyboru osób do izby dyscyplinarnej przy Sądzie Najwyższym.

Zdaniem Komisji nie ma wątpliwości, że izba dyscyplinarna nie spełnia standardu niezależnego sądu w świetle kryteriów TSUE i ETPCZ. Należy odnotować mocne i jednoznaczne stanowisko Komisji Europejskiej w sprawie sprzeczności polskiego systemu dyscyplinarnego z prawem europejskim. Właśnie takiego stanowiska KE oczekiwało środowisko wolnych sędziów. Co bardzo ważne, owo stanowisko zyskało silne wsparcie krajów członkowskich Unii Europejskiej, tj. Belgii, Danii, Finlandii, Holandii, Szwecji.

3:0 dla Praworządności – w Holandii

Ostatnie wydarzenie miało miejsce w kraju, który jest liderem w Europie, jeśli chodzi o poszanowanie prawa. Holenderska Izba Reprezentantów, czyli Druga Izba Stanów Generalnych, przyjęła uchwałę, która zobowiązuje rząd Holandii do pozwania Polski przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej z uwagi na brak praworządności w Polsce, który ma się przejawiać w postępowaniach dyscyplinarnych sędziów i wpływie polityków na niezależne sądownictwo.

I to wszystko wydarzyło się jednego, pamiętnego dnia 1.12.2020 r. (!)

Sumarycznie można zatem powiedzieć, że „do bramki” walczących z praworządnością wpadły 3 „gole”.

Strona 1 z 212