• Na dobry początek
  • Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 3(41)/2020, dodano 18 stycznia 2021.

Żądamy przywrócenia do pracy niezależnych sędziów!

dr hab. Krystian Markiewicz
(inne teksty tego autora)

Represjonowani obrońcy Praworządności

Warto wspomnieć o jeszcze jednej trójce. Chodzi o trzy osoby, które już od kilku lat „stoją na bramce praworządności”: Paweł Juszczyszyn, Beata Morawiec i Igor Tuleya. Zostali oni odsunięci od orzekania w wyniku represyjnych działań Ministerstwa Sprawiedliwości i podporządkowanych im rzeczników dyscyplinarnych, prezesów sądów, prokuratorów, a także osób zasiadających w izbie dyscyplinarnej. Tym samym Ziobro i jego ludzie sprawili, że prawo Polaków do niezależnego sądu uległo ograniczeniu.

To przykład jawnego pogwałcenia podstawowych zasad praworządności.

Czas solidarnej walki

Oczywiście tworzymy „mur obrony” wraz z nimi. Powtarzamy stale, że nie będą sami. Czas jednak na to, by nasze zapewnienia przekuć w czyny. Nim przyjdą „wyniki” z wszystkich „rozgrywek na europejskich arenach”, my musimy stoczyć swoją walkę o praworządność na krajowym „boisku”.

Sędziowie polscy i europejscy żądają zdecydowanych i efektywnych działań w obronie praworządności. Stąd zainicjowany przez „Iustitię” apel kilku tysięcy sędziów z całej Europy i USA do KE.

Zwracam się do wszystkich sędziów, aby nie pozostawali obojętni, aby nasze hasła i zapewnienia przybrały bardziej realny kształt. Skończmy z polskim „Nic się nie stało. Polacy! Nic się nie stało”. Otóż stało się, ale można i trzeba coś z tym zrobić.

Oczywiście nie każdy musi postępować w tak odważny sposób jak sędzia Piotr Gąciarek, który nie orzekał bezrefleksyjnie w sprawach „ukradzionych” Igorowi, lecz zapytał TSUE, czy to jest legalne.

Wiemy, co może go teraz za to spotkać, ale jestem przekonany, że przyjdzie czas, gdy o takich osobach jak Piotr, czy wcześniej wspomniana trójka, studenci prawa będą czytać w podręcznikach. Bo to są ludzie, którzy mają na względzie państwo prawa, a nie własną wygodę.

Paweł nie musiał przecież sprawdzać powołania „dobrozmianowego” Macieja Nawackiego i legalności działań neo-KRS. Igor mógł w zaciszu swojego gabinetu ukrywać poczynania polityków partii rządzącej.

To dzięki ich postawie możemy być dumni z tego, że jesteśmy sędziami polskimi, sędziami europejskimi.

Dzień Solidarności z Represjonowanymi Sędziami

Proponuję bardzo konkretną akcję, która będzie powtarzana każdego miesiąca.

Apeluję do wszystkich sędziów: pokażmy rządzącym, w sposób symboliczny, puste sale rozpraw. Pokażmy, że nie tylko pamiętamy o represjonowanych sędziach, ale mamy też jasne, stanowcze oczekiwania. A zatem, niech 18. dnia każdego miesiąca w polskich sądach obowiązuje:

DZIEŃ SOLIDARNOŚCI Z REPRESJONOWANYMI ­SĘDZIAMI

Niech tego dnia w całej Polsce rozbrzmiewają słowa:

ŻĄDAMY PRZYWRÓCENIA DO PRACY
NIEZALEŻNYCH SĘDZIÓW!

Niech to będzie dzień bez rozpraw. Jeśli możecie, zmieńcie terminy jak najszybciej, nie wyznaczajcie na ten dzień rozpraw w przyszłości. Okazujcie również swoją solidarność z represjonowanymi koleżankami i kolegami na wszelkie inne sposoby.

Pamiętajcie, każdy dzień przybliża nas do zwycięstwa. Bądźcie dumni z tego, co jako sędziowie robicie w tych trudnych czasach. Bądźcie dumni z solidarności okazywanej sędziom, którzy najmocniej są poddawani represjom.

Życzę Wam drodzy sędziowie, by tych 18. dni bez rozpraw było jak najmniej, by nasze żądanie szybko przestało być aktualne. Wierzę, że praworządność w Polsce w końcu zatriumfuje, a my kiedyś powiemy z podniesioną głową – parafrazując słowa Igora – „nie zeświniliśmy się”.

 

Prof. UŚ dr hab. Krystian Markiewicz

Prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”

Strona 2 z 212