• Dodatek "Odszkodowanie za najem pojazdu zastępczego - materiały z konferencji", Prawo cywilne
  • Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 1(15)/2014, dodano 9 maja 2014.

Zwrot kosztów najmu pojazdu zastępczego z perspektywy ubezpieczycieli

Michał P. Ziemiak
(inne teksty tego autora)

[hidepost=1]

Problem wydatków (kosztów) poniesionych, celowych i ekonomicznie uzasadnionych

Punktem wyjścia do szczegółowych rozważań na temat kompensacji kosztów najmu pojazdu zastępczego powinien być przede wszystkim art. 361 KC. To z kolei oznacza, że wydatki, które poszkodowany poniósł na najem muszą zostać uznane za szkodę, podlegającą naprawieniu albo przez sprawcę, albo przez jego ubezpieczyciela OC.

Przede wszystkim kluczowe jest rozróżnienie szkody polegającej na uszkodzeniu bądź zniszczeniu pojazdu w wypadku komunikacyjnym oraz szkody polegającej na poniesieniu wydatków na najem pojazdu czy też na inny cel związany z uszkodzeniem lub zniszczeniem pojazdu, jak np. pomoc prawną
w postępowaniu likwidacyjnym17. Już w orzeczeniach poprzedzających wydanie uchwały SN (7) z 17.11.2011 r.18, a dotyczących również szeroko pojętej tematyki szkód komunikacyjnych19, SN przyjmował, że ocena, czy szkoda nastąpiła, nie ma charakteru abstrakcyjnego, lecz wymaga skonkretyzowania i odniesienia
do ustalonych okoliczności sprawy. W odniesieniu do kosztów i wydatków już poniesionych, jeśli ich poniesienie było skutkiem działania samego poszkodowanego, dalszej oceny będzie wymagać stwierdzenie, czy był on zmuszony do ich poniesienia, czy też poniósł je dobrowolnie. Poniesienie wydatków przez poszkodowanego, które jest wymuszone uszkodzeniem bądź zniszczeniem pojazdu, może być – w okolicznościach konkretnego wypadku – uznane za szkodę20. W uzasadnieniu uchwały SN(7) z 17.11.2011 r.21 czytamy, że co prawda w szeregu orzeczeń22 SN przyjmuje, iż naprawa uszkodzonego pojazdu nie jest warunkiem wypłaty odszkodowania,
bo istotne znaczenie ma fakt powstania szkody, a nie jej naprawienie, ale nie jest on adekwatny w przypadku kompensacji wydatków poniesionych na najem pojazdu zastępczego, w której strata majątkowa może powstać dopiero z chwilą poniesienia takich wydatków23. Wskazane rozróżnienie chwili, w którym dochodzi
do powstania określonej szkody jest więc kluczowe dla rozstrzygania o zasadności roszczeń poszkodowanego.

Po pierwsze, samo uszkodzenie bądź zniszczenie pojazdu nie oznacza ipsum per se powstania szkody w sferze zastępczego środka komunikacji. Jest
to konsekwencją odrzucenia przez SN koncepcji, zgodnie z którą sama utrata możliwości korzystania z pojazdu stanowi szkodę majątkową. Warto w tym miejscu zauważyć, że do tej pory tylko w wyroku z 8.9.2004 r.24, SN kategorycznie stwierdził, że sama utrata możliwości korzystania z rzeczy wskutek jej zniszczenia stanowi szkodę majątkową. Orzeczenie to pozbawione jest jednak szerszego uzasadnienia zajętego stanowiska. Jak słusznie wywodzi R. Trzaskowski25, w uchwale
SN (7) z 17.11.2011 r.26 SN przyjął stanowisko pośrednie – choć sama utrata wskazanej możliwości szkodą majątkową nie jest, to jednak stanowi pewne negatywne następstwo majątkowe, a wydatki poczynione przez poszkodowanego na eliminację lub ograniczenie takiego następstwa mogą być uznane za szkodę.

Po drugie, aby w ogóle doszło do powstania szkody, wydatki związane z najmem pojazdu zastępczego muszą zostać rzeczywiście (faktycznie)
poniesione – inaczej mówiąc, poszkodowany musi zapłacić podmiotowi, od którego najmuje pojazd
. W przeciwnym razie w majątku poszkodowanego w ogóle nie powstaje uszczerbek, który mógłby zostać skompensowany. Stanowisko akcentujące konieczność poniesienia wydatków najmu nie jest nowością w orzecznictwie SN odnoszącym się do ich kompensacji. W uzasadnieniu wyroku z 8.9.2004 r.27 ­expressis verbis stwierdzono, że „za szkodę można uznać tylko koszty niezbędne, rzeczywiście poniesione przez poszkodowanego, którego obciąża ciężar dowodu wysokości szkody”. Przywołując poglądy M. Kalińskiego28 godzi się przyjąć,
że szkodą nie jest samo powstanie pasywów, ale dopiero ich zrealizowanie. Inaczej mówiąc, nawet wymagalne, lecz jeszcze nieumorzone na skutek ich wykonania pasywa nie mogą być podstawą do zasądzenia odszkodowania, obejmującego kwoty odpowiadające wartości tych pasywów29. W przeciwnym razie mielibyśmy
do czynienia z sui generis zrównaniem kompensacji szkody aktualnej ze szkodą przyszłą, co – poza pewnymi przypadkami szkód na osobie – jest niedopuszczalne30. Stanowisko wyrażone zarówno przez wspomnianego autora, jak i przez SN w SN (7) z 17.11.2011 r.31 zdaje się niejako nawiązywać do tez uzasadnienia innego orzeczenia SN, a mianowicie wyroku z 5.6.2007 r.32, w którym również rozważano problem szkody jako zwiększonych pasywów. Zdaniem SN, realny wymiar pomniejszenia majątku poszkodowanego odczuwalny będzie dopiero w momencie zaspokojenia długu stanowiącego szkodę. Natomiast dług, który nie zostanie zaspokojony, trudno uznać za szkodę podlegającą naprawieniu. Zasądzenie od osoby odpowiedzialnej odszkodowania obejmującego takie pasywa prowadziłoby
w rzeczywistości do wzbogacenia poszkodowanego. Ostatecznie przyjąć należy, że do momentu, kiedy poszkodowany nie zapłaci wynajmującemu czynszu najmu, po jego stronie w ogóle nie dochodzi do powstania szkody, co z kolei oznacza co najmniej przedwczesność wytoczenia powództwa o kompensację wydatków
na najem
. Poszkodowany powinien wykazać przed sądem zapłatę czynszu33. Jeżeli tak się nie stanie, sąd powinien powództwo oddalić jako przedwczesne.

[/hidepost]