• Prawo ustrojowe
  • Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 2(20)/2015, dodano 29 sierpnia 2015.

Niekonstytucyjność trybu wyboru części członków Krajowej Rady Sądownictwa

Bogdan Kostyk

(inne teksty tego autora)

Sąd Najwyższy rozpoznaje odwołania od uchwał Krajowej Rady Sądownictwa w sprawie nieprzedstawienia wniosku o powołanie do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego. Na przykładzie sprawy III KRS 8/141 można prześledzić sposób postrzegania przez konkretny skład sędziowski kwestii ustrojowych, w szczególności statusu konstytucyjnego sędziego. Sprawę tę traktuję jedynie jako pretekst do abstrakcyjnej polemiki prawnej.

[hidepost]

Wprowadzenie

Zaskarżonej uchwale zarzucono w odwołaniu m.in. rażące naruszenie art. 2, 187 ust. 1 pkt 2 i art. 187 ust. 4 Konstytucji RP przez wydanie uchwały przez pozór organu, wobec wadliwego powołania części jego członków na skutek zastosowania art. 7 i 8 ustawy z 27.7.2001 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa2 oraz art. 11–13 ustawy z 12.5.2011 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa3, które to przepisy są niezgodne z art. 2, 187 ust. 1 pkt 2 i art. 187 ust. 4 Konstytucji RP.

W uzasadnieniu wyroku z 2.4.2014 r.4 SN stwierdził, że problem sprzeczności składu KRS z Konstytucją był już wielokrotnie przez niego rozstrzygany. Dotychczas SN jednolicie przyjmował, że zarzuty związane ze sprzecznością składu Rady są nieuzasadnione5. Przepis art. 187 ust. 1 Konstytucji RP nie gwarantuje każdemu sędziemu równego prawa głosu ani nie zawiera żadnych sugestii w tym kierunku. Konstytucja pozostawiła w tym zakresie swobodę ustawodawcy, który z zachowaniem zasady proporcjonalności przyznał szersze uprawnienia sędziom sądów wyższych instancji. Przyznanie dostępu na 15 mandatów członków KRS wszystkim przedstawicielom środowiska sędziowskiego mogłoby doprowadzić do braku reprezentacji lub nadreprezentacji jednego ze szczebli sądownictwa powszechnego oraz przedstawicieli sądownictwa wojskowego. Nie bez znaczenia pozostaje także przesłanka doświadczenia zawodowego osób pełniących funkcje konstytucyjne. Ostatecznie SN uznał zarzut niezgodności składu Rady za nieuzasadniony.

Krytyka stanowiska SN

Trudno oprzeć się wrażeniu, że zaprezentowane rozumowanie jest nader ogólne i pozbawione jakiejkolwiek analizy prawnej treści art. 187 Konstytucji RP, KRSU oraz pozostałych ustaw dotyczących kreowania składu Rady. Jest to o tyle niezrozumiałe, że kwestia właściwego naboru do zawodu i zasad awansowania sędziów jest niezwykle ważka, rzutuje na jakość kadr sędziowskich i władzy sądowniczej.

Wydaje się też, że taki sposób rozumowania SN nie spełnia wymogów wykładni prawa. W doktrynie wskazano, że przepis prawa, stanowiący przedmiot sporu lub przewidywaną podstawę rozstrzygnięcia, powinien być interpretowany w świetle maksymalnej liczby przesłanek interpretacyjnych. Oznacza to, że konieczne jest najpierw wyróżnienie możliwych alternatywnych znaczeń opartych na języku przepisu, a następnie wybór tego znaczenia, które da się jednocześnie pogodzić z intencją prawodawcy, celem regulacji, zasadami ogólnymi prawa, w tym zasadami konstytucyjnymi i zasadami prawa wspólnotowego, oraz wcześniejszymi rozstrzygnięciami sądowymi, a także wypowiedziami literatury6.

Artykuł 187 Konstytucji RP brzmi następująco:„1. Krajowa Rada Sądownictwa składa się z:

1)   Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, Ministra Sprawiedliwości, Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego i osoby powołanej przez Prezydenta Rzeczypospolitej,

2)   piętnastu członków wybranych spośród sędziów Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, sądów administracyjnych i sądów wojskowych,

3)   czterech członków wybranych przez Sejm spośród posłów oraz dwóch członków wybranych przez Senat spośród senatorów.

2. Krajowa Rada Sądownictwa wybiera spośród swoich członków przewodniczącego i dwóch wiceprzewodniczących.

3. Kadencja wybranych członków Krajowej Rady Sądownictwa trwa cztery lata.

4. Ustrój, zakres działania i tryb pracy Krajowej Rady Sądownictwa oraz sposób wyboru jej członków określa ustawa”.

 

Dokonując analizy art. 187 Konstytucji RP trzeba mieć na uwadze istotę władzy sądowniczej. Otóż niezależnie od rodzaju sądów wymienionych w art. 187 Konstytucji RP i zajmowanego stanowiska służbowego, każdy sędzia jest reprezentantem owej władzy w tym samym stopniu. Wynika to wprost choćby z treści art. 10 Konstytucji RP, który stanowi, że ustrój Rzeczypospolitej Polskiej opiera się na podziale i równowadze władzy ustawodawczej, władzy wykonawczej i władzy sądowniczej. Wszelkie różnice między sędziami (na ogół prestiżowe) są jedynie konsekwencją różnej pozycji ustrojowej sądów, a nie konstytucyjnego statusu sędziów. W strukturze KRS twórcy Konstytucji zaznaczyli szczególne znaczenie ustrojowe SN i NSA, gwarantując obecność wirylistów w postaci Pierwszego Prezesa SN i Prezesa NSA.

Dlaczego twórcy Konstytucji uznali, że 15 sędziów (członków KRS) ma pochodzić z demokratycznych wyborów? W uzasadnieniu wyroku SN odpowiedzi na to fundamentalne pytanie nie ma.

[/hidepost]