• Prawo cywilne
  • Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 2(8)/2012, dodano 5 sierpnia 2012.

Środki ochrony prawa do osobistego korzystania z wartości środowiska naturalnego – ujęcie cywilnoprawne

dr Jan Turek

(inne teksty tego autora)

W niniejszym artykule omówiono prawo do osobistego korzystania z wartości środowiska naturalnego, jako jedno z dóbr osobistych człowieka, wskazując na zakres i charakter tego prawa oraz środki prawne służące jego ochronie. Jak wynika z przedstawionej analizy, polskie prawo przewiduje różnorodne możliwości dochodzenia roszczeń przez zainteresowanego w przypadku naruszenia prawa do osobistego korzystania z wartości środowiska naturalnego, wzbogacone także o podstawy określone w prawie międzynarodowym.

[hidepost=1]

Wprowadzenie

Świat przyrody jest dla człowieka jego naturalnym środowiskiem, a jego istnienie i właściwa jakość są wręcz warunkiem biologicznej egzystencji ludzkości. Oczywista potrzeba ochrony środowiska sprawia, że ingerencja prawa w tę dziedzinę jest szeroka, a przepisy prawne zawierające regulacje tego przedmiotu coraz częściej określa się pojęciem „prawa ochrony środowiska”. Pojęcie to jest kontrowersyjne, bowiem w doktrynie, orzecznictwie, jak i w aktach prawnych brak jest powszechnie uznanej i mającej ogólne zastosowanie definicji2. Przez prawo ochrony środowiska należy rozumieć normy prawne obowiązujące w danym miejscu i czasie, których przedmiotem jest ochrona środowiska3.

Prawo ochrony środowiskasensu stricto to ogół norm prawnych zawartych w PrOchrŚrod, jak i rozporządzeniach wykonawczych do tej ustawy. Prawo ochrony środowiskasensu largo to ogół norm zawartych w prawie powszechnie obowiązującym, począwszy od norm Konstytucji RP, poprzez normy zawarte w PrOchrŚrod, innych ustawach wraz z rozporządzeniami wykonawczymi, jak i aktach prawa miejscowego, których przedmiotem jest ochrona środowiska4.

Dobra osobiste w sferze ochrony środowiska

1) Otwarty katalog dóbr osobistych

Dobra osobiste definiuje przepis art. 23 KC poprzez wskazanie otwartego katalogu desygnatów, pozostawiając doktrynie oraz orzecznictwu ściślejsze określenie charakteru tych dóbr oraz metody ich ochrony. Pojęcie i istota dóbr osobistych stanowią przedmiot dyskusji w doktrynie prawa cywilnego, aczkolwiek nie budzi szerszych wątpliwości przydatność dla ich ochrony kategorii praw podmiotowych o charakterze bezwzględnym, niezbywalnym i niedziedzicznym.

Zdaniem większości doktryny5, redakcja art. 23 KC przesądza o ich pluralistycznym ujęciu, czyli o istnieniu wielu praw podmiotowych chroniących te dobra. Odmienna, monistyczna koncepcja6, wskazuje na istnienie tylko jednego podmiotowego prawa osobistości i jednego ogólnego dobra osobistego.

Zwrócić jednak należy uwagę na zjawisko definiowania nowych dóbr osobistych w praktyce stosowania prawa, co świadczy o otwartym katalogu tych dóbr. Nie sposób zanegować istnienia pewnego jednolitego punktu odniesienia dla sfery dóbr osobistych ujmowanych zarówno pluralistycznie, jak i monistycznie. Mając to na uwadze, dokonując rozróżnienia poszczególnych dóbr osobistych, nie można negować integralnego, wzajemnego związku wszystkich tych dóbr. Przyjmując wielość praw podmiotowych chroniących poszczególne dobra osobiste, uznać należy, że te zróżnicowane dobra stanowią zarazem wyraz ochrony jednego najważniejszego stanu rzeczy, a mianowicie osobistego, godnego wymiaru egzystencji człowieka, co zostało odzwierciedlone w określeniu „dobro osobistości”, wskazującym także, iż wszystkie dobra osobiste to zawsze dobra jednego podmiotu. Z punktu widzenia osoby fizycznej świadomość naruszenia jakiegokolwiek jej dobra osobistego lub kilku dóbr powoduje jednakowe, co do charakteru, dotknięcie sfery jej odczuć psychicznych, powodujące charakterystyczne wzburzenie emocjonalne (nie zmienia tego podejścia brak reakcji w sytuacji braku świadomości faktu naruszenia). Wielość dóbr osobistych występuje więc, co do zasady, w odniesieniu do jednego tylko mentalnego stanu rzeczy, dokonującego się w sferze osobistych przeżyć lub uczuć jednostki. Uznać należy więc, że istnieje pewien wspólny rdzeń dóbr osobistych, który stanowi zarazem pewne dobro podstawowe, a wiele przemawia za tym, aby uznać, że jest nim, zasługująca na generalną ochronę, godność żyjącej osoby ludzkiej7.

W orzecznictwie SN wskazano8, że w ramach istniejących instrumentów ochrony cywilnoprawnej ochrona dóbr osobistych ma charakter wyjątkowy, w związku z czym sięganie do jej mechanizmów powinno następować z odpowiednią ostrożnością i powściągliwością, bez tendencji do sztucznego poszerzania katalogu tych dóbr. W judykaturze i piśmiennictwie przyjmuje się powszechnie9, że dobra osobiste wynikają z tych wartości niemajątkowych, które są ściśle związane z człowiekiem, obejmując jego fizyczną i psychiczną integralność albo będąc przejawem jego twórczej działalności, skupiają niepowtarzalną, pozwalającą na samorealizację indywidualność człowieka, jego godność oraz pozycję wśród innych ludzi. Dobrem osobistym jest wartość immanentnie złączona z istotą człowieczeństwa oraz naturą człowieka, niezależna od jego woli, stała, dająca się skonkretyzować i obiektywizować.

Na tle takiego pojmowania dóbr osobistych nie można konstruować, co się niekiedy czyni, dobra osobistego w postaci prawa do niezakłóconego odpoczynku, przypisywanego konsumentowi zawierającemu umowę o świadczenie usług turystycznych. Należy poza tym pamiętać, że każde dobro osobiste skupia w sobie dwa elementy: chronioną wartość oraz prawo żądania od innych poszanowania jej. Spokojny, niezakłócony odpoczynek na zorganizowanych wczasach nie odpowiada tym przesłankom; jest zwykłym przejawem zachowania człowieka, zaspokojeniem jego, najczęściej doraźnej, potrzeby, nie przez wszystkich zresztą odczuwanej. Z tezą tą nie koliduje stwierdzenie, że urlop (okresowy odpoczynek) stanowi elementarną składową higieny psychicznej oraz jest środkiem odnowy somatycznej, a w związku z tym czynnikiem wpływającym bezpośrednio na zdrowie człowieka, będące jednym z podstawowych dóbr osobistych (art. 23 in principio KC). Przeciwnie, nie można wykluczyć, że w niektórych sytuacjach działanie (zaniechanie) organizatora turystyki, skutkujące „zmarnowaniem urlopu”, będzie jednocześnie naruszeniem jakiegoś dobra osobistego, w tym np. zdrowia albo nietykalności lub wolności osobistej, i wówczas, po spełnieniu pozostałych przesłanek odpowiedzialności, zasądzenie zadośćuczynienia na podstawie art. 445 lub 448 KC stanie się możliwe. Jednak konstatacja ta nie uzasadnia generalnego stanowiska, że prawo do spokojnego wypoczynku (urlopu) jest dobrem osobistym, dającym się pomieścić w otwartym katalogu tych dóbr zawartym w art. 23 KC10.

Liczne dobra osobiste uregulowane zostały w Konstytucji RP, począwszy od art. 5, który wymienia wolności oraz prawa człowieka i obywatela, oraz art. 30 wskazującego na fundamentalne znaczenie przyrodzonej, niezbywalnej i nienaruszalnej godności człowieka, która stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Natomiast w art. 38 ­Konstytucji RP wskazano, że każdy człowiek ma zapewnioną prawną ochronę życia. Dobra osobiste stanowią zatem przedmiot regulacji wykraczającej znacznie poza zakres prawa cywilnego, co bez wątpienia wzmacnia ich ochronę, pozwalając zainteresowanemu podmiotowi na wybór najskuteczniejszego środka. W kolejnych przepisach Konstytucji RP (art. 41, 47–53) wskazano następne dobra osobiste.

Niektóre dobra osobiste mogą mieć swoje źródło także w umowach międzynarodowych ratyfikowanych przez Polskę (art. 91 Konstytucji RP). Z uwagi na charakter tych aktów ich wykładnia uwzględniać musi w szczególności orzecznictwo odpowiednich międzynarodowych organów w odniesieniu do dóbr osobistych. Przykładowo regulacje zawarte w EKPC powodują konieczność uwzględnienia dorobku orzecznictwa ETPCz. Z podobnych względów uwzględniane musi być orzecznictwo TS11.

[/hidepost]