• Prawo cywilne
  • Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 1-4(55)/2025, dodano 18 kwietnia 2026.

Sprostowanie danych osobowych dotyczących tożsamości płciowej osoby fizycznej w akcie stanu cywilnego
– uwagi na tle wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 13.3.2025 r., C-247/23 w sprawie Deldits

Magdalena El-Hagin
(inne teksty tego autora)

pobierz pdf

Uwagi wstępne

Ostatnie lata przyniosły zintensyfikowane wysiłki na rzecz „uczłowieczenia” procesów sądowych dotyczących uzgodnienia płci osób transpłciowych. Rolę nie do przecenienia odegrał w tym zakresie dziennikarz oraz autor reportaży i książek1 w tematyce transpłciowości, a przy tym ojciec transpłciowego dziecka – Piotr Jacoń2. Pozycje te niewątpliwie przyczyniły się do uwrażliwienia na sytuację transosób, ale także do naświetlenia niewłaściwych zachowań orzeczników oraz bezduszności przepisów proceduralnych w tych sprawach. Wysiłki te przynoszą pewne, acz wciąż umiarkowane rezultaty – świadomość sędziów w tego rodzaju sprawach niewątpliwie się zwiększa. Aktualnie w Polsce, mimo podejmowanych prób legislacyjnych i zaangażowania organizacji społecznych, nie obowiązują przepisy kompleksowo regulujące procedurę uzgodnienia płci. Negatywne skutki luki prawnej są dotkliwe dla osób transpłciowych, a wyrok w przedmiocie ustalenia płci jest tylko etapem żmudnej batalii o prawo do życia w zgodzie z własną tożsamością płciową. Pozostają też wyzwaniem dla sądów, które przez lata praktyki orzeczniczej wypracowały pewien standard postępowania, aczkolwiek dalece niedoskonały z perspektywy ochrony praw osób transpłciowych3. Wytoczenie powództwa przeciwko rodzicom w trybie art. 189 KPC, będące rozwiązaniem przyjętym jeszcze w latach 80. i 90. XX w. w konsekwencji orzeczeń SN, do niedawna było jedynym sposobem na prawne uzgodnienie płci w Polsce.

Oto bowiem w zaskakującej pod wieloma względami (chociażby z uwagi na diametralnie odmienną treść przedstawionego przez Prokuratora Generalnego zagadnienia prawnego) uchwale z 4.3.2025 r., III CZP 6/24, wydanej przez skład całej Izby Cywilnej Sądu Najwyższego – SN odstąpił od zasady prawnej uchwalonej przez SN(7) z 22.6.1989 r., III CZP 37/89, i orzekł, że żądanie zmiany oznaczenia płci w akcie urodzenia podlega rozpoznaniu przez sąd w postępowaniu nieprocesowym przy zastosowaniu w drodze analogii art. 36 ustawy z  28.11.2014 r. – Prawo o aktach stanu cywilnego.

Uchwała ta – mówiąc eufemistycznie – wywołała emocje ambwiwaletne. Z jednej bowiem strony, stanowi długo wyczekiwaną przez osoby transpłciowe i ich rodziny zmianę praktyki orzeczniczej w zakresie prawnego uzgodnienia płci poprzez odstąpienie od konieczności wytaczania procesu przeciwko rodzicom, na podstawie art. 189 KPC, i przeniesienie postępowania do trybu nieprocesowego, w którym w większości przypadków osoba wnioskująca będzie jedynym uczestnikiem postępowania. Z drugiej natomiast, uchwała ta – zgodnie z orzeczeniami Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej: TSUE lub Trybunał) i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (dalej: ETPCz) oraz Sądu Najwyższego4 – została wydana z naruszeniem prawa do niezależnego sądu i rzetelnego procesu sądowego w rozumieniu art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności oraz standardu konstytucyjnego (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP), albowiem osoby biorące udział w wydaniu przedmiotowej uchwały zostały powołane na urząd sędziego Sądu Najwyższego na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, którą ukształtowano na mocy ustawy z 8.12. 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2018 r. poz. 3).

Czy istnieje zatem możliwość wyjścia z tego impasu i umożliwienia osobom transpłciowym zmiany oznaczenia płci w drodze sprostowania aktu stanu cywilnego, zamiast wytaczania powództwa przeciwko własnym rodzicom? Z pomocą przychodzi TSUE.

Wyrok TSUE z 13.3.2025 r., C-247/23 w sprawie Deldits

Zaledwie 9 dni po przedmiotowej uchwale SN TSUE wydał wyrok w sprawie C-247/23, który zapadł na gruncie następującego stanu faktycznego: Osoba posiadająca obywatelstwo irańskie uzyskała status uchodźcy na Węgrzech. Starając się o ten status powołała się na swoją tożsamość transpłciową i przedstawiła zaświadczenia lekarskie wystawione przez specjalistów w dziedzinie psychiatrii i ginekologii. Zgodnie z nimi, chociaż osoba ta urodziła się jako kobieta, jej tożsamość płciowa jest męska. W następstwie przyznania statusu uchodźcy, osoba ta została jednak zarejestrowana jako kobieta w węgierskim rejestrze spraw o udzielenie azylu. Na podstawie tych samych zaświadczeń lekarskich osoba ta zwróciła się o sprostowanie widniejącej w rejestrze wzmianki o swej płci. Powołała się przy tym na unijne ogólne rozporządzenie o ochronie danych osobowych (dalej: RODO lub rozporządzenie 2016/679)5. Wniosek ten został oddalony. Węgierscy urzędnicy uznali bowiem, że nie wykazano poddania się chirurgicznej korekcie płci.

Sprawa trafiła do sądu w Budapeszcie, który zwrócił się do TSUE z dwoma pytaniami. Po pierwsze, czy RODO nakłada na organ krajowy odpowiedzialny za prowadzenie rejestru publicznego obowiązek sprostowania danych osobowych dotyczących tożsamości płciowej osoby fizycznej, jeżeli dane te nie są prawidłowe, a po drugie, czy państwo członkowskie może uzależnić w drodze praktyki administracyjnej wykonywanie prawa do sprostowania takich danych od przedstawienia dowodów w szczególności na okoliczność poddania się chirurgicznej korekcie płci.

Trybunał orzekł, po pierwsze, że art. 16 rozporządzenia 2016/679 należy interpretować w ten sposób, iż nakłada on na organ krajowy odpowiedzialny za prowadzenie rejestru publicznego obowiązek sprostowania danych osobowych dotyczących tożsamości płciowej osoby fizycznej, jeżeli dane te nie są prawidłowe w rozumieniu art. 5 ust. 1 lit. d tego rozporządzenia; po drugie zaś – art. 16 należy interpretować w ten sposób, że do celów wykonania prawa do sprostowania zawartych w rejestrze publicznym danych osobowych dotyczących tożsamości płciowej osoby fizycznej osoba ta może zostać zobowiązana do przedstawienia istotnych i wystarczających dowodów, których można racjonalnie wymagać od tej osoby w celu wykazania nieprawidłowości tych danych. Państwo członkowskie nie może jednak w żadnym wypadku uzależnić w drodze praktyki administracyjnej wykonywania tego prawa od przedstawienia dowodów na okoliczność poddania się chirurgicznej korekcie płci.

O ile rozstrzygnięcie w pkt 2 w kontekście zakazu uzależnienia przez państwo członkowskie uzgodnienia płci od przedłożenia przez osobę transpłciową dowodu przeprowadzenia chirurgicznej korekty płci w jakimkolwiek zakresie wynika z utrwalonej linii orzeczniczej ETPCz6 i nie powinno budzić żadnych wątpliwości co do jego zasadności, o tyle objęty pkt 1 nakaz skierowany do państw członkowskich stanowi istotne novum w podejściu do problemu sprostowania danych osobowych dotyczących tożsamości płciowej osoby fizycznej w rejestrze publicznym tych danych.

Czy zatem z wyroku TSUE C-247/23 można wywieść możliwość zmiany oznaczenia płci w zgodzie z tożsamością płciową poprzez sprostowanie aktu urodzenia? Moim zdaniem, tak.

Strona 1 z 41234