- Sądy za granicą
- Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 1-4(55)/2025, dodano 19 kwietnia 2026.
„Dokumenty procesowe – kiedy przestają być pomocne, a stają się przeszkodą?”1
Dyskusja na temat ograniczenia rozmiaru dokumentów proceduralnych z perspektywy prawa porównawczego „Mniej znaczy więcej”
Skuteczność?
Pytanie, czy te ograniczenia lub wymogi są skuteczne pod względem zmniejszenia liczby i długości pism procesowych okazały się trudne do jednoznacznej odpowiedzi. Ogólnie rzecz biorąc, 12 krajów odpowiedziało na to pytanie twierdząco, a dziewięć przecząco. Na przykład Paragwaj napisał, że niedawne (2019–2022) zmiany w prawie postępowania cywilnego (niezwiązane z ograniczeniami) przyniosły znaczne oszczędności czasu. Pozostałe kraje odpowiedziały, że czasami tak, a czasami nie.
Patrząc na kraje, które stosują ograniczenia, widzimy, co następuje.
W najwyższych sądach australijskich ograniczenie zostało uznane za pomocne. Ale do tego dodano, że przedstawiciele zawodów prawniczych byli kreatywni w obchodzeniu tych zasad, dostosowując format dokumentów procesowych. Jak wyjaśnił sędzia Hayne, były sędzia Sądu Najwyższego Australii: „Zaskakujące jest to, jak często strony ignorują wymogi dotyczące formy przedstawienia pisemnego dokumentu procesowego. Zbyt często dokumenty są przedstawiane czcionką mniejszą niż wymagana z marginesami, które są zbyt małe, aby użyć ich do dokonywania adnotacji”.
Irlandia również uznała to ograniczenie za przydatne, z szeregiem potencjalnych kar. Włochy zauważyły, że limity zostały wprowadzone dopiero w 2023 r., a ich skutki są nadal nieznane. Należy wspomnieć, że Włochy zdecydowały się na utworzenie instytutu, zwanego Obserwatorium, który będzie gromadzić dane na ten temat, analizować je i monitorować rozwój sytuacji. Stany Zjednoczone również odpowiedziały twierdząco i dodały, że ograniczenie rozmiaru dokumentów procesowych pomaga zarówno w przygotowaniach do rozprawy, jak i w pisaniu wyroku, a tym samym również w rozwiązaniu sporu. Doświadczenia holenderskie zostaną omówione poniżej.
Sugestie
Na otwarte pytanie końcowe dotyczące tego, czy respondenci mają jakieś uwagi lub sugestie na temat tego, co jeszcze może być skuteczne, otrzymaliśmy wiele odpowiedzi. Kilka krajów bardzo wyraźnie wskazało sedno problemu: to prawnicy. Jakość prawników jest ważniejsza niż ograniczenie dokumentów proceduralnych (Japonia, Kazachstan), sądy powinny mieć możliwość wymagania od prawników szkolenia w zakresie umiejętności pisania (Filipiny). Lub, bardziej przyjazna sugestia: szkolenie prawników może być przydatne (Maroko/Meksyk/Austria), zwłaszcza w zakresie prostego języka (Paragwaj) i powinniśmy dostosować się do standardów zawodowych zawodu prawnika (Wielka Brytania).
Pytanie to doprowadziło również do wielu sugestii. Na szczycie listy znalazło się ograniczenie długości dokumentów procesowych11. Potrzeba ograniczenia rozmiaru dokumentów procesowych jest zatem popierana „na całym świecie”. Inną kwestią, która cieszy się szerokim poparciem, jest podejście do praktycznych problemów w sądownictwie – takich jak obciążenie pracą12, ale zwłaszcza problemy związane z cyfryzacją – które wymagają rozwiązania13, wykorzystanie sztucznej inteligencji14, przejrzysty język15, blokowanie powtórzeń w kolejnych dokumentach procesowych16, alternatywne kanały prawne17 lub zmiany przepisów.18 Cywilne prawo procesowe musi zostać zreformowane (Paragwaj), ustawowe „bezwarunkowe prawo do odpowiedzi” prowadzi do znacznej opieszałości (Szwajcaria). tylko jeden dokument procesowy dla każdej ze stron (Francja), brak nowych faktów w sprawach apelacyjnych (Austria) oraz coś, co określilibyśmy jako zarządzanie: posiedzenia przygotowawcze (Maroko).
Zapytani o możliwe pożądane sankcje, ludzie byli bardzo entuzjastycznie nastawieni. W krajach gdzie takie sankcje już istniały: częstsze odrzucanie zbyt długich dokumentów procesowych, częstsze nakładanie grzywien i rekompensat za stracony czas (Azerbejdżan, Maroko). I tam, gdzie tak nie było, apelowano o wprowadzenie grzywien za zbyt długie dokumenty procesowe (Islandia, Tajwan), wyższych opłat sądowych za składanie dodatkowych pism i dokumentów, które były dłuższe niż zezwalają na to przepisy (Filipiny) i brak zwrotu kosztów prawnych za niepotrzebne dokumenty (Liechtenstein).
Tymczasem w Holandii: sądy apelacyjne
Samo sądownictwo już nad tym pracuje. Krajowa Rada Konsultacyjna ds. Sądów Apelacyjnych w sprawach cywilnych (LOVCH) przedstawiła poprawkę do krajowego regulaminu postępowania w sprawach cywilnych przed sądami apelacyjnymi (LPR). Od 1.4.2021 r. regulamin ten zawiera przepis ograniczający długość pism procesowych w sprawach odwoławczych. Przyjęto zasadę, że pismo zawierające zarzuty i odpowiedź na nie może przekraczać 25 stron, a oświadczenia w odwołaniu wzajemnym muszą być ograniczone do 15 stron (art. 2.13). Ponadto znormalizowano marginesy, odstępy między wierszami i rozmiar czcionki (art. 2.11).
Podobna regulacja znajduje się w Regulaminie postępowania w sprawie skarg. W przypadku przekroczenia limitu sankcją jest odmowa przyjęcia pisma, a następnie, jeśli nie złożono krótszego dokumentu jego odrzucenie. W przeciwieństwie do wielu jurysdykcji, w których przepis ograniczający rozmiar dokumentów procesowych często wymaga zmian ustawowych, sądownictwo w Holandii może samodzielnie przyjąć taką zasadę postępowania. Proponowane rozporządzenie wywołało falę krytyki ze strony środowisk prawniczych i nie tylko19. Nawet wiosenne spotkanie Holenderskiego Stowarzyszenia Prawa Procesowego w 2022 r. było poświęcone temu tematowi20. Wielu prawników i stowarzyszenie adwokatów zakwestionowało nowe rozporządzenie i próbowało je powstrzymać w postępowaniu uproszczonym. Prezes sądu zwrócił się do SN o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym.
Orzeczenie SN
We wspomnianym wyżej wyroku z 3.6.2022 r.21 SN orzekł, że proponowane ograniczenia mają wystarczającą podstawę prawną i – krótko mówiąc – nie naruszają zasady kontradyktoryjności alteram partem i prawa dostępu do wymiaru sprawiedliwości. W ten sposób SN, słowami Snijdersa22, zabezpiecza ograniczenia w przepisach proceduralnych za pomocą licznych, częściowo pokrywających się argumentów. Sąd Najwyższy odwołuje się do wymogów rzetelnego procesu, potrzeby zapewnienia sprawnego przebiegu postępowania, ochrony przed nieuzasadnionymi opóźnieniami w postępowaniu oraz potrzeby postępowania oraz potrzebę harmonizacji i ujednolicenia w interesie sprawiedliwości i pewności prawnej. Ale także potrzebę uwzględnienia ograniczonych możliwości sądownictwa, a tym samym monitorowania skutecznego dostępu do wymiaru sprawiedliwości, co wymaga również, aby niepotrzebnie długie dokumenty procesowe strony składającej dokumenty procesowe strony wnoszącej mogą być zbyt uciążliwe dla strony przeciwnej. Sąd Najwyższy z pewnością zdaje sobie sprawę z potencjalnych daleko idących konsekwencji odmowy przyjęcia nadmiernie długiego pisma procesowego i dlatego przewiduje różnego rodzaju zabezpieczenia uprawnienia do odmowy. Możliwość pozostawienia dłuższego pisma procesowego oraz możliwość ponownego rozpoznania sprawy w ciągu dwóch tygodni od odmowy w przypadku zbyt długiego pisma procesowego. Sąd Najwyższy odniósł się ponadto do możliwości odstąpienia przez sąd od przepisów proceduralnych, konieczności uzasadnienia odmowy i możliwości wniesienia skargi kasacyjnej. Nie wspomina się o możliwości uzyskania zezwolenia na uzupełnienie pisma procesowego po stwierdzeniu, że pismo procesowe jest zbyt krótkie, ale według adnotatora Snijdersa można ją znaleźć w pkt 3.3.10. Orzeczenie SN po raz kolejny wprawiło w ruch wiele piór23.