• Sądy za granicą
  • Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 1-4(55)/2025, dodano 19 kwietnia 2026.

„Dokumenty procesowe – kiedy przestają być pomocne, a stają się przeszkodą?”1
Dyskusja na temat ograniczenia rozmiaru dokumentów proceduralnych z perspektywy prawa porównawczego „Mniej znaczy więcej”

Tijn van Osch
(inne teksty tego autora)

pobierz pdf

Rozbudowywanie dokumentów procesowych i ich ograniczanie nie jest problemem wyłącznie holenderskim. Międzynarodowe Stowarzyszenie Sędziów (International Association of Judges IAJ-UIM) postanowiło podsumować tę kwestię. Na rozesłany w tym celu kwestionariusz ankiety nadesłano prawie 40 odpowiedzi od zagranicznych stowarzyszeń sędziów.

Pytanie, które nie zostało zadane, ale które najwyraźniej uznano za oczywiste: „czy w Państwa jurysdykcji występuje problem nadmiernie długich i/lub niepotrzebnych (treści) dokumentów proceduralnych?”, zostało pośrednio powszechnie poparte. Niniejszy artykuł omawia najbardziej istotne wyniki ankiety.

Wprowadzenie

Czy kwestia nadmiernego rozbudowywania dokumentów procesowych i ograniczenia (zakresu) tych dokumentów jest problemem wyłącznie holenderskim? Międzynarodowe Stowarzyszenie Sędziów IAJ-UIM poruszyło tę kwestię podczas swojego dorocznego spotkania jesienią ubiegłego roku pod hasłem: „Pisemne wnioski – kiedy przestają być pomocą, a stają się przeszkodą?”. Podczas tego spotkania, jako wiceprzewodniczący Drugiej Komisji Badawczej, przedstawiłem dwie prezentacje dotyczące sytuacji w Holandii, z jednej strony, oraz doświadczeń kolegów z innych krajów na całym świecie, z drugiej strony. W niniejszym artykule, który jest adaptacją moich prezentacji, omawiam sytuację w innych krajach z perspektywy prawnoporównawczej oraz przedstawiam krótki zarys aktualnej sytuacji w Holandii, próbując zidentyfikować pewien wzorzec. Na koniec odpowiadam na pytanie „Czego jeszcze możemy się nauczyć?”.

Prawo porównawcze

Czy kwestia rozszerzania dokumentów proceduralnych i ograniczenia (zakresu) tych dokumentów proceduralnych, która, jak sądzę, jest dobrze znana2 – zwłaszcza po orzeczeniu SN z 3.6.2022 r., ECLI:NL:HR:2022:824 – jest problemem wyłącznie holenderskim? Najwyraźniej nie, ponieważ zagraniczni sędziowie skarżyli się na to już wcześniej w sprawach z zakresu prawa administracyjnego3. A co z sprawami cywilnymi?

Jak wspomniano powyżej, skłoniło to Międzynarodowe Stowarzyszenie Sędziów IAJ-UIM do podsumowania tej kwestii. Kwestionariusz rozesłany w tym celu przez Drugą Komisję Badawczą (prawo cywilne) przyniósł 40 odpowiedzi4 od zagranicznych stowarzyszeń sędziowskich z tyluż krajów.

Pytanie, które nie zostało zadane, ale zostało uznane za oczywiste, biorąc pod uwagę odpowiedzi udzielone podczas poprzedniego spotkania, kiedy temat ten został zaproponowany, a mianowicie: „czy w Państwa jurysdykcji występuje problem nadmiernie długich i/lub niepotrzebnych (tekstowych) dokumentów proceduralnych?”, spotkało się z szerokim odzewem, głównie domyślnym5. Poniżej omówię pytania zawarte w kwestionariuszu, które są najbardziej istotne dla niniejszego artykułu6,7.

Ograniczenia?

Na pytanie, czy w danej jurysdykcji/kraju istnieją limity maksymalnej długości pism procesowych w postępowaniu cywilnym, około 30 krajów odpowiedziało przecząco na to pytanie. Tylko sześć krajów odpowiedziało na to pytanie twierdząco, z czego w dwóch przypadkach dotyczyło to tylko spraw odwoławczych. Rzeczywiste wdrożenie takich było zróżnicowane. Na przykład: 5–20 stron w przypadku apelacji, przy czym odpowiedzi na apelację powinny być krótsze (Australia), nie więcej niż 5000 słów w pierwszej instancji, 5000/10 000 słów w apelacji/10 000 w kasacji (Irlandia), w sprawach o odsetki niższe niż 500 000 EUR: 80 000 znaków (+ 40 stron) w przypadku pozwu, 50 000 (+ 26 stron) w przypadku odpowiedzi na pozew (Włochy), od 25 do 50 stron w przypadku apelacji (Wielka Brytania), tylko w sprawach apelacyjnych (federalnych): maksymalnie 5200 słów/20 stron dla wnoszącego odwołanie, a kolejne odpowiedzi 2600 słów/10 stron (USA)8 i wreszcie nasz własny kraj: 25 stron w przypadku apelacji (Holandia).

Kary? Sankcje?

Na pytanie, czy istnieją przepisy dotyczące sankcji, w tym grzywien lub kosztów, 18 krajów odpowiedziało twierdząco na to pytanie. Pytanie to odnosiło się nie tylko do z ograniczeniami dotyczącymi dokumentów procesowych, ale także do tych, które nakładają sankcje za naruszenie terminów oraz za dopuszczenie lub niedopuszczenie dodatkowych dokumentów procesowych.

Odpowiedzi udzielone przez kraje, w których obowiązują takie zasady, były bardzo zróżnicowane. W większości przypadków sąd odmawia przyjęcia pisma procesowego9 i często nie było możliwości uzupełnienia takiego braku. W mniejszości odpowiedzi pojawiały się grzywny10, a czasami inne konsekwencje finansowe.

Strona 1 z 41234