• Prawo ustrojowe
  • Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 1-4(55)/2025, dodano 19 kwietnia 2026.

Wsparcie eksperckie sądownictwa w perspektywie koncepcji zarządzania wiedzą

Łukasz Małecki-Tepicht
(inne teksty tego autora)

W kontekście opinii z dowodów biegłego istotne jest uregulowanie posługiwania się przez strony opiniami podmiotów i ekspertów niezamówionych przez sąd. W literaturze anglosaskiej spotykamy sformułowanie „opinia strony trzeciej”, które de facto przypomina opinię z dowodu biegłego przedstawionego przez stronę w polskim modelu lub dostarczoną z inicjatywy własnej przez podmiot niezwiązany ze stronami. Niemniej mając na uwadze istnienie opinii przyjaciela sądu – amicus curiae, która nie ma jeszcze utrwalonego oparcia prawno-instytucjonalnego warto skorzystać z rozwiązań, jakie w innych systemach prawnych pojawiły się przy wykorzystaniu opinii stron trzecich. Heilbrun i in. dostrzegają następujące zalety korzystania z opinii stron trzecich: dokładność, wykrywalność stronniczości innych źródeł, zwiększenie bezstronności i wiarygodności. Wskazuje on na konieczność przeprowadzania testu „szkodliwości w stosunku do wartości dowodowej” lub „testu wiarygodności”, które wykorzystuje się w celu oceny wiarygodności (w tym bezstronności) danej opinii23. Doprecyzowanie możliwości skorzystania z materiałów dostarczonych przez strony trzecie (np. organizacje konsumenckie lub organizacje branżowe) wymaga opracowania przejrzystego modelu oceny bezstronności, wiarygodności i użyteczności tak dostarczanych opinii.

Ostatnia kwestia wymagająca uwagi w obszarze pozafinansowego wymiaru współpracy sądów z biegłymi to ochrona prywatności i status prawny biegłych. O ile informacja o tym kto oraz w jakiej dziedzinie został wybrany na biegłego, powinna nadal pozostać informacją publiczną, o tyle docelowy model powinien całkowicie wyeliminować spotykane do dzisiaj zaskakujące praktyki, jak podawanie do publicznej wiadomości prywatnych telefonów, prywatnych e-maili czy – co również się dzisiaj zdarza na części stron internetowych sądów okręgowych – prywatnych adresów zamieszkania biegłych. Szczególnie w kontekście postępów we włączaniu elektronicznych kanałów komunikacji sektora publicznego, w tym sądownictwa – upublicznianie adresu stacjonarnego jest nieuzasadnione. Intencją tak szerokiego udostępnienia danych wydaje się obecnie zapewnienie szybkiego kontaktu komórek organizacyjnych sądów w ramach danego okręgu z biegłymi, jednak naraża biegłych na liczne niedogodności – począwszy od niechcianego kontaktu innych osób niebędących pracownikami sądów (np. stron postępowania) – po eksponowanie na ryzyko ataku cybernetycznego z wykorzystaniem poczty elektronicznej (np. pishingowego – zawierającego szkodliwe oprogramowanie). Nadanie przynajmniej części, o ile nie wszystkich uprawnień przysługujących funkcjonariuszom publicznym biegłym sądowym, w związku z wykonywanymi przez nich czynnościami na rzecz wymiaru sprawiedliwości to jeden aspekt oczekiwany w warstwie regulacyjnej, ale niedostrzegany w obecnie procedowanym projekcie założeń do ustawy. Skuteczna ochrona prywatności biegłych, w celu zmniejszenia nacisków lub niepożądanego kontaktu, to aspekt organizacyjny i techniczny wymagający pilnej zmiany, a jednocześnie niewymagający zmiany ustawy, a jedynie pragmatyki postępowania z danymi osobowymi biegłych.

IV. Model kształtowania wynagrodzeń a dynamiczne zmiany w dziedzinach technicznych

Projektowany model powinien uwzględniać również nieakademickie ścieżki profesjonalizacji i potwierdzenia kompetencji specjalizacyjnych. Niecelowe jest uzależnienie wynagrodzenia w głównej mierze od stopni i tytułów naukowych. Przykładowo eksperci w zakresie funduszy publicznych, systemów grantowych, cyberbezpieczeństwa, programowania czy sztucznej inteligencji pomimo wieloletniej praktyki mogą nie mieć odpowiednich stopni i tytułów, naukowych mimo przewagi merytorycznej nad osobami, które takie stopnie lub tytuły posiadają. Pozostając w obszarze wyznaczonych przez przykładowe obszary: ustawodawca uregulował przesłanki do uprawnień w zakresie audytu wewnętrznego24 lub oceny systemów informatycznych i cyberbezpieczeństwa25, ale w żadnym z tych katalogów nie ma związku pomiędzy stopniem doktora, doktora habilitowanego czy tytułem profesora, a jakością wykonywania zadań w tych obszarach, a co za tym idzie dywersyfikacji wynagrodzenia. Docelowy system biegłych powinien dawać Ministrowi Sprawiedliwości uprawnienia do regulowania wynagradzania ekspertów specjalistycznych dziedzin, bez konieczności zmiany ustawy. Przy czym delegacja ustawowa nie powinna ograniczać Ministra w kształtowaniu wynagrodzeń wyłącznie w odniesieniu do kolejnych etapów kariery naukowej, ale również innych form niezależnego i rozpoznawalnego potwierdzenia profesjonalizmu zawodowego w poszczególnych dziedzinach.

Dużym wyzwaniem dla wymiaru sprawiedliwości są naruszenia praw stron stosunków gospodarczych oraz przestępstwa związane z rozwojem nowych technologii w tym w szczególności z wykorzystaniem sztucznej inteligencji, czy pojawianiem się coraz to nowszych zagrożeń cybernetycznych. Jak wskazuje F. Raitt zagadnienie zmian w dziedzinach nauki – powoduje ciągłe napięcie między dążeniem stron do dopuszczenia dowodów z opinii biegłych korzystnych dla ich sprawy a presją na sądy, aby kontrolowały dopuszczalność dowodów naukowych, które nie mają historii wiarygodności (badawczej)26. Sposób kształtowania wynagrodzeń biegłych powinien uwzględniać dynamiczne zmiany w obszarach nowych technologii, bez powiązania z posiadanymi stopniami naukowymi – a w powiązaniu z praktyką w tych dziedzinach, a więc np. potwierdzeniami profesjonalnymi certyfikatami, które powstają w przestrzeni gospodarczej i społecznej szybciej i elastyczniej niż przebiega awans naukowy27.

Strona 4 z 6« Pierwsza...23456