• Prawo ustrojowe
  • Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 4(34)/2018, dodano 7 marca 2019.

Czy w Polsce są wolne sądy?
Ocena z perspektywy trzech lat walki o praworządność1

dr hab. Krystian Markiewicz

(inne teksty tego autora)

8. Kolejna groźna dla niezawisłości sędziów regulacja dotyczy możliwości dalszego zajmowania stanowiska po osiągnięciu wieku „spoczynkowego” (art. 69 § 1b PrUSP). Zgodnie z pierwotnie przyjętą regulacją przez obecne władze Minister Sprawiedliwości mógł w sposób zupełnie dowolny (brak trybu odwoławczego) decydować, kto z sędziów w wieku powyżej 65 lat dla mężczyzn i 60 lat dla kobiet może przedłużyć swoją służbę. Tym samym minister miał bezpośredni i pozostający poza jakąkolwiek kontrolą wpływ na obsadę sędziowską w danym sądzie. W chwili obecnej zapewne wskutek skargi KE do TSUE zmieniono przepisy i ostateczną decyzję w tym przedmiocie podejmuje KRS42. Mamy więc podobną sytuację, jak w przypadku odwoływania prezesów sądów. Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny, po tym jak zapewnił sobie nieformalną ­kontrolę nad KRS, ­formalnie dzieli się swoją władzą z tym organem.

Tymczasem art. 180 ust. 1 Konstytucji RP zakłada nieusuwalność sędziów aż do osiągnięcia wieku emerytalnego. Obniżenie wieku stanu spoczynku o 5 lat, przy pełnej uznaniowości organu władzy wykonawczej co do ewentualnego przedłużenia możliwości orzekania sędziego, stanowi obejście tego przepisu i jednocześnie naruszenie art. 10 Konstytucji oraz zasad europejskich43. Zważywszy na skargę KE, orzeczenie TSUE oraz inne sprawy zawisłe w wyniku pytań prejudycjalnych polskich sądów, oczekiwane jest potwierdzenie naszego stanowiska.

Już niczym nadzwyczajnym nie było wprowadzenie z mocą wsteczną publikacji oświadczeń majątkowych sędziów naruszając zasadę lex retro non agit oraz wygaszenie kadencji kolegiów sądów44.

9. W mediach zachwalano ustawę jako zwalczającą patologie w sądach. Potwierdzeniem tego miało być wprowadzenie zasady losowego przydziału spraw. Jednak nie jest to rozwiązanie nowe – wcześniej już funkcjonowało w sprawach karnych (art. 351 KPK). Zasady przydziału spraw w sprawach cywilnych określał regulamin urzędowania sądów powszechnych i też opierały się na zasadzie losowej (kolejność wpływu), co spełniało wymogi międzynarodowe45. Każdy był w stanie ustalić, na jakiej zasadzie jego sprawa trafiła do konkretnego sędziego. Nowo wprowadzany system jest zaprzeczeniem transparentności procesu przydziału spraw. Centralny system losowania sędziów jest w pełni kontrolowany przez MS – PG, czyli przez stronę lub potencjalną stronę postępowań sądowych, co jest sprzeczne ze standardami międzynarodowymi46. W przeciwieństwie do dotychczasowego systemu, strony postępowań sądowych nie mają żadnej kontroli nad ministerialnym systemem przydziału spraw. Dodać należy, że system ten nie został wprowadzony w Trybunale Konstytucyjnym i w nowych Izbach Sądu Najwyższego. Politycy zapewnili sobie w nich wpływ na wybór prezesów i pozostawili kompetencje w zakresie przydziału spraw właśnie tym prezesom. Jednocześnie nie słychać tu żadnych głosów krytycznych ze strony obecnej władzy rządzącej w stosunku do działań prezesa TK żonglującej składami rozpoznającymi sprawy.

Ministerstwo odmówiło organizacjom pozarządowym udostępnienia algorytmu losowania i kodu źródłowego oraz tego, gdzie stoją serwery. W związku z utajnieniem wszelkich informacji na temat systemu losowania, można równie dobrze przyjąć, że system nie istnieje, a przydziałem sędziów do spraw zajmuje się urzędnik Ministerstwa Sprawiedliwości47. Zakładając jednak, co do zasady, funkcjonowanie tego systemu, problem może dotyczyć tego, w jaki sposób zostaną wylosowani sędziowie w sprawie, która będzie miała charakter polityczny.

10. Pozostałe dwie ustawy, o SN i KRS, po protestach społecznych (łańcuchy światła zainicjowane przez SSP „­Iustitia”) i protestach międzynarodowych zostały zawetowane przez Prezydenta RP. Szybko jednak okazało się, że Prezydent nie zrobił tego z troski o wymiar sprawiedliwości. Zapowiedział wielką dyskusję publiczną nad całościowymi reformami wymiaru sprawiedliwości. Podobnie jak to było w przypadku ustawy o sądach powszechnych, konsultacji społecznych nie przeprowadzono. Prezydent zaproponował ustawy co najmniej równie dewastujące wymiar sprawiedliwości, jak te zawetowane przez niego. Co ciekawe, zarówno partia rządząca, jak i Prezydent, chętnie odwoływali się do wzorców z innych regulacji europejskich (Niemcy, Hiszpania, Holandia) i amerykańskich, zapominając o istotnych różnicach48. Zamiast konsultacji społecznych na zlecenie rządu, Polska Fundacja Narodowa rozpoczęła w mediach kampanię antysądową pod hasłem „Sprawiedliwe sądy”. W tym czasie SSP „Iustitia”, apelując do Prezydenta o rozpoczęcie debaty publicznej przedstawiło Panu Prezydentowi i opinii publicznej własne projekty ustaw. Oparte były one na współdziałaniu czynnika społecznego z sędziami i transparentności wymiaru sprawiedliwości. Prezydent w ogóle do nich się nie odniósł. Uchwalone ustawy zmieniające ustawy o SN49 oraz o KRS50 wprowadziły regulacje godzące w praworządność51.

11. Uwagi rozpocznę od zmian w ustawie o Krajowej Radzie Sądownictwa52. Jest to ustawa, która umożliwiła obecnie rządzącym politykom w Polsce w pierwszej kolejności przejęcie KRS, następnie miała pozwolić na przejęcie SN, NSA i sądów powszechnych. W marcu 2019 r. w związku z wyznaczonymi rozprawami TSUE okaże się, czy taka regulacja jest zgodna ze standardami międzynarodowymi. Chodzi o niezależność sądu określoną w art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka (EKPCz), jak i art. 47 Europejskiej Karty Praw Podstawowych (EKPP). Pojęcie sądu w orzecznictwie Trybunałów w Strasburgu i Luksemburgu ma jednoznaczne znaczenie. Zatem niezapewnienie przez państwo członkowskie gwarancji niezawisłości i niezależności władzy sądowniczej powodować będzie skutki dla jednostki w postaci naruszenia jej praw i wolności. Naruszenie praw człowieka może zaś być podstawą odmowy wykonywania orzeczeń sądowych (zob. wyrok TSUE Aranyosi i Caldararu – C-404/15 i C-659/15, z powodu naruszenia art. 3 EKPCz i art. 4 EKPP). Należy podkreślić, że we wrześniu 2018 r. KRS została zawieszona w prawach członkach ENCJ, co jest wydarzeniem bez precedensu. W uzasadnieniu wskazano, ze KRS nie spełnia wymogu ENCJ, jakim jest „bycie niezależnym od władzy wykonawczej i ustawodawczej”53.

Co jest podstawą do takiego stwierdzenia? Otóż, ustawa przewiduje, że sędziów do KRS wybiera Sejm. Jest to nie do pogodzenia z konstytucyjną zasadą niezależności i odrębności władzy sądowniczej54. Należy podkreślić, że KRS stoi na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów (art. 186 Konstytucji RP). Skład Rady nie może być więc uzależniony wyłącznie od decyzji pozostałych władz. Dlatego Konstytucja RP wyraźnie limituje ilość członków KRS wybranych przez przedstawicieli władzy wykonawczej (Prezydenta) oraz ustawodawczej (Sejm i Senat). W skład rady wchodzi także MS – PG. Takie konstytucyjne rozwiązanie jest zgodne z Rekomendacją nr CM/Rec (2010) 12 Komitetu Ministrów dotyczącą sędziów i ich niezawisłości, odpowiedzialności i efektywności, która w punkcie 27 stanowi, iż Rada Sądownictwa powinna być złożona co najmniej w połowie z sędziów, wybranych przez ich przedstawicieli spośród sędziów wszystkich szczebli i z poszanowaniem zasady pluralizmu wewnątrz wymiaru sprawiedliwości. Podobnie Wielka Karta Sędziów, przyjęta przez Radę Konsultacyjną Sędziów Europejskich, w punkcie 13 przewiduje, że Rada stojąca na straży niezawisłości sędziowskiej powinna składać się albo z samych sędziów lub w większości z sędziów, wybieranych przez ich przedstawicieli55.

Strona 4 z 13« Pierwsza...23456...10...Ostatnia »